Przeskocz do treści

Kanapkowa nuda – pasta z soczewicy

Znudziła mi się zima, znudziły kanapki z wędliną. Stanowczo domagam się prawa do chodzenia po parku i patrzenia jak rozwijają się zawilce i zaczynają kwitnąć żonkile, do kupowania kwiatów od babć na targu, do słońca (przysięgam, jeśli nie pojawi się w ciągu najbliższych dni, rzucam moją wirtualną kuchnię i jadę GDZIEŚ).

Ponarzekałam, teraz czas na pastę do kanapek.

Pasta z soczewicy

Pasta z soczewicy

  • 1/2 szklanki soczewicy (czerwonej lub żółtej)
  • 2 jajka
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • pieprz, sól
  • ok. 1 łyżeczka curry i papryki słodkiej
  • ok. 1 łyżka majonezu

Soczewicę zalać wodą (by była nią przykryta) i gotować tak długo, aż cała ciecz odparuje. Dokładnie wystudzić masę, często mieszając, by pozbyć się wilgoci.

Jajka ugotować na twardo, obrać ze skorupki i pokroić w kostkę.

Wymieszać soczewicę, posiekane jajka, szczypiorek, majonez i przyprawy (można dodać ich mniej lub więcej- to kwestia gustu). Dobrze jest wstawić pastę na jakiś czas do lodówki.

Podawać na kromce świeżego chleba (można dodatkowo posypać posiekanym szczypiorkiem).

0 thoughts on “Kanapkowa nuda – pasta z soczewicy

  1. Amber

    A ja już mam dość zimowej aury!
    Tych wszystkich ,rozgrzewających' dań.
    Czekam na warzywa ,owoce i słonce.
    Ale taką kanapkę to bym z chęcią zjadła!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *