Przeskocz do treści

Czekoladowy sernik na zimno

Idąc wczoraj do sklepu zauważyłam, że na drzewach powoli pojawiają się listki. Że kwitnie forsycja, hiacynty, żonkile i tulipany... Jak łatwo jest przegapić wiosnę.  Kiedyś, gdy miałam może sześć lat,  codziennie przesiadywałam w ogródku i obserwowałam przyrodę budzącą się do życia. Zbierałam bazie z wierzby "koło starego domu", gdzie nie mogliśmy chodzić, bo było tam pełno gruzu, metalu i szkieł (Tato, Mamo, jeśli to czytacie- wybaczcie:)). Siałam rzeżuchę w ogródku, podziwiałam pierwiosnki. Później, w maju, pojawiały się piwonie i irysy, a także jaskółki, które ratowałam, gdy wypadły z gniazda. Tęsknię za tym czasem, gdy widziałam każdą oznakę wiosny, gdy nie było dla mnie zaskoczeniem, że jest zielono i ciepło...

Czekoladowy sernik na zimno

(mniejsza blaszka - ok. 20-22 cm)

  • 150 g czekolady mlecznej
  • 500 g serka twarogowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • biszkopty (na spód)
  • 1 szklanka kawy (posłodzonej)

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, odstawić do ostygnięcia. Twaróg zmiksować z cukrem pudrem i kakao. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzącej wodzie. Blaszkę wyłożyć folią aluminiową i na dnie ułożyć biszkopty delikatnie namoczone w kawie (nie mogą być mocno nasączone). Masę twarogową zmiksować ze stopioną czekoladą i rozpuszczoną żelatyną. Przelać na biszkoptowy spód. Wstawić do lodówki, by masa stężała (najlepiej na noc). Sernik podawać posypany kakao.

DSC_1170

0 thoughts on “Czekoladowy sernik na zimno

  1. gin

    Wygląda wyjątkowo apetycznie 🙂
    Jaki dziecko obserwowałam pojawianie się wiosny z moim Dziadkiem, a odkąd mam psę, znowu jestem na bieżąco 🙂

    Odpowiedz
  2. Pingback: Bananowo – czekoladowy sernik na zimno | Śliwkowska w kuchni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *