Nocne przemyślenia. Pasztet z soczewicy

Bez mięsa, Przekąski, Śniadania

Stres objawia się u mnie bezsennością i nic nie mogę na to poradzić. Jest 3:30, wsłuchuję się w ciszę, od czasu do czasu słychać śpiew pierwszych ptaków. Nocą myśli przychodzą do głowy jedna po drugiej, odganiam je i staram się skupić na pisaniu. Zbyt dużo niewiadomych, wątpliwości…

Pasztet z soczewicy

  • ok. 1 szklanka soczewicy (u mnie czerwona i zielona)
  • 2 szklanki wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 3 jajka
  • 3 łyżki oliwy
  • przyprawy (wyraziste w smaku- curry, papryka ostra/słodka, kurkuma itp.)
  • sól, pieprz

Soczewicę zalać 2 szklankami wody, gotować tak długo, aż zmięknie i się rozpadnie. Marchew, pietruszkę i cebulę pokroić i poddusić kilka minut na oliwie. Warzywa zmiksować (niezbyt mocno- by zostały kawałki warzyw). Doprawić masę- musi być wyrazista w smaku. Do masy dodać rozbełtane jajka, dokładnie wymieszać i przełożyć do keksówki (najlepiej wyłożonej papierem do pieczenia). Pasztet piec ok. 50-60 min w temp 180ºC. Pasztet najlepiej smakuje z majonezem.

(na podstawie przepisu A. Kręglickiej na stronie www.wysokieobcasy.pl)

DSC_0387

Tagged , , , ,

0 thoughts on “Nocne przemyślenia. Pasztet z soczewicy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.