Przeskocz do treści

Gofry, cukier puder, truskawki, morze

Jako dziecko od urodzenia wychowujące się nad morzem zazdrościłam wszystkim dzieciom, które przyjeżdżały z rodzicami na wakacje nad Bałtyk. Miały dmuchane pontony i parawany, łopatki i foremki, ręczniki z postaciami z bajek i plastikowe ozdoby lub pistolety z nadmorskich straganów. Jedyną rzeczą jaką zazdrościłam im jeszcze bardziej były gofry. Puszyste, pachnące, słodkie, z bitą śmietaną i owocami i małą łyżeczką do ich wyjadania.

Dzisiaj, kilkanaście lat później, już nie zazdroszczę wczasowiczom nadmorskiego tłoku, zapachu smażonej na starym oleju ryby, ścisku na plaży i często deszczowej pogody. Moją ukochaną porą roku na spacery po plaży jest zdecydowanie wczesna jesień, gdy jest jeszcze ciepło, a tłumy turystów są już tylko wspomnieniem. Jednak gofry lubię do tej pory i w końcu udało mi się zrobić je w domu 🙂

Gofry pieczone

(4 grubsze lub 6 cieńszych)

  • 250 g mąki
  • 150 ml mleka
  • 100 ml oleju
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 jajka
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać trzepaczką (nie ubijając). Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego. Gotowe ciasto przelać do silikonowej formy na gofry (na całą wysokość wgłębień, jeśli chcemy uzyskać 4 sztuki, lub nieco mniej ciasta, gdy chcemy upiec 6 gofrów). Gofry piec około 12-15 minut (w zależności od grubości) w piekarniku nagrzanym do 180ºC aż nabiorą złotego koloru.

Dla posiadaczy piekarnika gazowego z funkcją grzania od dołu: po około 10 minutach pieczenia można odwrócić gofry na drugą stronę, lekko wciskając je w formę (uwaga, bo gofry są bardzo gorące!), by podpiekły się z obu stron.

Gofry podawać gdy są jeszcze ciepłe z ulubionymi dodatkami: bitą śmietaną, jogurtem, owocami, dżemem, frużeliną lub po prostu posypane cukrem pudrem.

 

DSC_2027

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *