Przeskocz do treści

Urodziny i ciasto czekoladowo – gruszkowe (bezglutenowe)

Dwa lata temu 30 stycznia było tak, rok temu tak. W tym roku swoje 25 urodziny (i imieniny) również spędzam w pracy - ze słodkościami i życzeniami na żywo i tymi wirtualnymi. Ale spokojnie, świętowanie zaplanowane jest na jutro 🙂

Swoje urodziny postanowiłam wykorzystać i przedstawić Wam 25 faktów o mnie, bo zwykle na blogu nie zdradzam zbyt wiele informacji o sobie  🙂

1. Gdy byłam mała, marzyłam o tym by umieć latać (nie samolotem, czy na paralotni, tak po prostu - do tej pory często śni mi się, że latam).

2. Jestem prawie pewna, że mam "dysgeografię" 🙂 Za nic nie umiem orientować się na mapie i w terenie.

3. Jestem beznadziejnie i na zawsze zakochana w Gdańsku. Mieszkam tu już od 2008 roku (odkąd przyjechałam tu na studia) i nie zamieniłabym Gdańska na żadne inne miejsce na Ziemi.

4. Nie wyobrażam sobie życia bez czekolady - to właśnie o niej marzę skrycie odkąd brat nałożył na mnie zakaz jedzenia słodyczy 🙂

5. Skończyłam rosjoznawstwo, filologię rosyjską i studia podyplomowe handlu zagranicznego na UG, ale od ponad pół roku nie mam w pracy styczności z językiem rosyjskim.

6. Zawodowo zajmuję się negocjowaniem warunków technicznych w umowach najmu na lokale w dużej firmie odzieżowej, chociaż całe liceum marzyłam o zostaniu nauczycielką języka polskiego.

7. Jestem fanką polskiego hip-hopu, a w aucie mam pokaźną kolekcję płyt i w korku rapuję razem z Fokusem czy Guralem 🙂

8. Jednym z moich marzeń jest lot balonem. Najlepiej gdzieś w górach.

9. Uwielbiam układać bukiety z ogrodowych i polnych kwiatów. Razem z mamą marzy nam się posiadanie własnej kawiarni z kwiaciarnią, gdzie można by było kupić domowe ciasto i piękny, oryginalny bukiet.

10. Słodkości, które pojawiają się na blogu piekę dla znajomych, sama nie mam zazwyczaj okazji ich spróbować.

11. Od 20 lat moim hobby jest zbieranie bursztynów (od zawsze mieszkam nad morzem). Tej sztuki nauczył mnie Tata, ale jestem przekonana, że do zbierania bursztynów po prostu trzeba mieć talent 🙂

12. Mam młodszą o 16 lat siostrę  i brata młodszego o 4 lata (to wieczny powód do kłótni, bo rocznikowo dzieli nas niby 3 lata - M. urodził się 31 grudnia a ja 30 stycznia, więc tak naprawdę to 4 lata 🙂 )

13. Do czasu studiów byłam Śliwką - na studiach zostałam nazwana przez jedną z koleżanek Śliwkowską i tak zostało. Gdy szukałam nazwy dla bloga od razu przyszła mi do głowy Śliwkowska w kuchni 🙂

14. Moja siostra chyba uważa, że Śliwkowska i ja to dwie różne osoby - jako że śledzi mojego bloga regularnie, często mówi "No i Śliwkowska znowu wrzuciła coś nowego!", "Widziałam u Śliwkowskiej na blogu ładne babeczki" 😛

15. Skrycie marzę o posiadaniu własnego ogródka - ogrodnictwo pasjonuje mnie od zawsze. W mieszkaniu, w którym aktualnie mieszkam przez trzy sezony hodowałam warzywa i kwiaty w mini ogródku na dachu bloku 🙂

16. Jestem do bólu uporządkowana i rozsądna. Szalone rzeczy, które kiedykolwiek w życiu zrobiłam, mogę policzyć na palcach dwóch rąk. A może nie... Jednak jednej 🙂

17. Mam grupę znajomych ze studiów, z którym regularnie spotykamy się "u Śliwkowskiej" - oni płacą, ja przygotowuję pyszności 🙂 Organizujemy nawet co roku Wigilię - w te Święta była nawet choinka, opłatek i prezenty.

18. Moje ulubione kolory to przede wszystkim czarny, fioletowy i czerwony.

19. Panicznie boję się mrówek, zakrawa to o fobię... Odczuwam również strach przed kotami.

20. Nie cierpię rosołu.

21. W swoim życiu mieszkałam miesiąc w Moskwie, 5 miesięcy w Kaliningradzie i 2 miesiące w Doniecku.

22. Nie umiem tańczyć - to straszne, szczególne na dużych imprezach, np. na weselach.

23. Uwielbiam chodzić boso po trawie.

24. W dzieciństwie strasznie bałam się Buki. Do dziś pamiętam ten odcinek.

25. Posiadam ogromną kolekcję lakierów do paznokci (jest ich chyba z 70) i wciąż przybywa 🙂

 

Bezglutenowe ciasto czekoladowo - gruszkowe

(forma 18-20 cm)

  • 1 1/4 szklanki mąki kukurydzianej
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki oleju
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
  • 1/2 szklanki kakao
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 2 gruszki

Na wierzch:

  • 100 g czekolady gorzkiej
  • garść amarantusa ekspandowanego

DSC_7017

Gruszki umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Jajka zmiksować z cukrem, dodać olej i mleko nadal miksując. Mąki, proszek do pieczenia i kakao dodać do masy jajecznej, wymieszać.

Formę do pieczenia wyłożyć papierem lub wysmarować masłem i oprószyć mąką kukurydzianą, przełożyć do formy masę czekoladową.

Ciasto piec w nagrzanym do 180°C piekarniku przez około 45 minut (sprawdzić patyczkiem, czy jest już upieczone). W połowie pieczenia można ciasto lekko naciąć by równomiernie się upiekło.

Przestudzone ciasto należy polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą gorzką i posypać amarantusem.

 

DSC_7029

 

3 thoughts on “Urodziny i ciasto czekoladowo – gruszkowe (bezglutenowe)

  1. Pingback: #Styczeń na Instagramie | Śliwkowska w kuchni

  2. Pingback: Sernik waniliowy z ganache z czekolady mlecznej | Śliwkowska w kuchni

  3. Pingback: Sernik podwójnie czekoladowy z masłem orzechowym i ganache

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *