Działka – mój własny kawałek zieleni w środku miasta cz.3

Zapraszam na kolejny wpis z działkowej serii - ostatnio dużo na działce się działo, udało mi się zrealizować plany na ten sezon, teraz pozostaje regularne podlewanie i wyrywanie chwastów, by plony były jeszcze lepsze, niż w zeszłym roku 🙂

W dwóch poprzednich wpisach (tym i tym) mogliście znaleźć:

  1. moje działkowe początki (razem ze zdjęciami z poprzedniego działkowego sezonu);
  2. wpis poświęcony zakładaniu części działki od nowa (razem ze zdjęciami z tego roku i porównanie stanu działki od razu po pożarze i wiosną)

W poniższym wpisie przedstawiam aktualizację stanu działki na dzień dzisiejszy (razem ze zdjęciami) - trochę się pozmieniało... 🙂

Od ostatniego wpisu (czyli od początku maja) zajmowałam się głównie częścią działki po pożarze - nie udałoby się to bez pomocy trzech wspaniałych panów, dzięki którym powstał domek narzędziowy, idealnie wkomponowany w wolne miejsce przy podniesionych rabatach. Dziękuję! :*

  • stara winorośl zaczęła wypuszczać nowe pędy;

  • drzewo czarnego bzu, które zostało całkowicie spalone, odbija od korzenia i prezentuje się już całkiem ładnie;

  • warzywa i kwiaty posiane na początku maja na podniesionych rabatach rosną i mają się dobrze;

  • rabata kwiatowa wzdłuż ogrodzenia również rośnie - posiałam tam również rządek słoneczników;

  • wierzbowy żywopłot się ukorzenił i przyjął - wypuszcza nowe listki i coraz bardziej się zagęszcza, w najbliższym czasie odrobinę go przytnę;

  • mały domek narzędziowy już stoi - kupiłam model Uran w Castoramie (powierzchnia podłogi 3,2m2). Udało mi się również uporządkować jego wnętrze - skorzystałam ze znalezionego na Pintereście pomysłu wykorzystania drewnianej palety jako stojaka na narzędzia ogrodnicze, użyłam również pomalowanych na pastelowe kolory skrzynek po owocach. Na podłodze ułożyłam dywan ogrodowy, który bardzo łatwo można wyczyścić. W najbliższym czasie dodany zostanie drugi zamek w drzwiach i rynny, przed jesienią planuję jeszcze uszczelnić przerwy między deskami. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć, również z "budowy" 🙂

Domek stoi na wyrównanym podłożu na 16 płytach chodnikowych (ułożonych równo i wypoziomowanych):

Domek składa się z kilku głównych części - podłogi, czterech ścian, dwóch części dachu i dwóch skrzydeł drzwi:

I efekt końcowy, od razu po postawieniu (potem paleta przy wejściu została wkopana w ziemię, by umożliwić swobodne otwieranie drzwi):

Działka nie wygląda w końcu jak po pożarze 🙂

Widok domku od tyłu:

I z przodu:

Wnętrze domku:

Przy domku wsadziłam do doniczek kwiaty:

Jeśli mielibyście jakieś pytania odnośnie budowania takiego domku, dajcie znać 🙂

I jeszcze kilka migawek:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *