Przeskocz do treści

Ostatnio ktoś na Instagramie zapytał mnie co tak właściwie robię zawodowo skoro gotowanie nie jest moim źródłem utrzymania - otóż pracuję w dużej firmie w dziale inwestycji, więc na co dzień w pracy z gotowaniem nie mam nic wspólnego 🙂 Ale przynoszenie słodkości do pracy to już co innego 🙂 Wielokrotnie na blogu wspominałam o tym, że najczęściej nie zjadam pieczonych przez siebie słodkości, a właśnie dzielę się nimi ze współpracownikami. Zdjęcie do dzisiejszego wpisu powstało na szybko, zostało zrobione pożyczonym aparatem kompaktowym z pomocą mojej koleżanki Uli, której bardzo dziękuję za użyczenie swoich dłoni 🙂

Są to jedne z moich ulubionych babeczek - z dużą ilością delikatnej białej czekolady i malinami (moimi ulubionymi owocami) - jestem pewna, że doskonale wyjdą również poza sezonem, gdy pozostanie nam jedynie użycie mrożonych owoców. Polecam! 🙂

 

Babeczki z malinami i białą czekoladą

(12 sztuk)

  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 100 g białej czekolady
  • ok. 200 g malin

Maliny umyć. Białą czekoladę drobno posiekać. W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki na masę. Zawartość obu misek połączyć (nie mieszać zbyt długo), na końcu dodając posiekaną biała czekoladę. Napełnić masą foremki wyłożone papilotkami, na wierzchu ułożyć po kilka sztuk malin, lekko wciskając je w masę. Babeczki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 25 minut.

 

raspberries

Tak naprawdę lubię takie lato. Bez męczących upałów, ze spacerami w deszczu po mieście, z wizytami na targu. Z pobytem w rodzinnych stronach i zbieraniem owoców prosto z krzaczków. Czerwone i białe porzeczki, agrest, poziomki, reszta truskawek. Pieczenie najprostszych i pysznych babeczek. Jaka szkoda, że to już połowa lata 🙂

 

Babeczki z owocami sezonowymi

(12 sztuk)

  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • sezonowe owoce (agrest, porzeczki, maliny, poziomki itp.)

DSC_9651DSC_9654

Owoce umyć, usunąć ogonki/szypułki. W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki na masę. Zawartość obu misek połączyć (nie mieszać zbyt długo). Napełnić masą foremki wysmarowane masłem lub wyłożone papilotkami, na wierzchu ułożyć po kilka sztuk owoców. Babeczki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 25 minut. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.

DSC_9684

"Piękną jesień mamy tej zimy"- moja sąsiadka wyprowadzająca psa zawsze gdy wracam z pracy powitała mnie dziś pięknym uśmiechem stojąc w strugach deszczu i w wielkiej kałuży.

Miasto jest ciemne, ulice mokre, a szyby zaparowane. Siedzę sobie w domu z gorącym kubkiem i nie chce mi się myśleć, że niedługo będę musiała ponownie wyjść na deszcz.

Obok mnie na talerzyku babeczka - wilgotna, lekko kwaskowata, z malinowym wnętrzem i posmakiem cukru trzcinowego. Przypomina mi lato, ciepłe wieczory i spacery po targu...

Cytrynowo - malinowe babeczki*

12 sztuk

  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka pół na pół ze śmietaną 12%
  • 50 g stopionego masła (1/4 kostki)
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 1 /2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru pudru trzcinowego Diamant (i trochę do oprószenia babeczek)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 cytryna
  • 12 łyżeczek konfitury malinowej

Cytrynę sparzyć i dokładnie wyszorować. Zetrzeć skórkę z połowy owocu i wycisnąć sok z całej cytryny. Masło roztopić w rondelku i przestudzić. W jednej misce wymieszać mleko ze śmietaną, jajka, sok i skórkę z cytryny i stopione masło a w drugiej mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy i cukier puder trzcinowy Diamant.

Foremki do babeczek wysmarować masłem. Wymieszać razem zawartość obu misek (niezbyt dokładnie). Do foremek nałożyć po łyżce ciasta, potem po łyżeczce konfitury malinowej i przykryć resztą ciasta. Babeczki piec w temperaturze 180ºC przez około 25 minut.

* wpis zawiera lokowanie produktu

DSC_9188

Dzielenie się upieczonymi własnoręcznie słodkościami to już moje hobby - wiedzą o tym zarówno moi najbliżsi, przyjaciele, jak i dalsi znajomi 🙂 Najlepiej piecze mi się późnym wieczorem lub w zimne, deszczowe, czy śnieżne dni. czasami robię babeczki, czasami drożdżówkę albo chałkę, czasami ciasto z owocami, a kiedy indziej tort lub tiramisu. Zawsze wkładam jednak w pieczenie dużo serca, bo tylko wtedy wypieki są przepyszne. Korzystając z, kończącego się powoli, sezonu na maliny postanowiłam upiec babeczki i zanieść je do pracy. Wspaniale było obserwować uśmiechy współpracowników, gdy po przyjściu do biura znajdowali na biurkach te małe malinowo- czekoladowe cudeńka 🙂

 

Owsiane babeczki z malinami i czekoladą

(ok. 12 sztuk)

  • 1 szklanka mąki
  • 1/2 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka pół na pół z jogurtem naturalnym
  • 50 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • ok. 200 g malin
  • 100 g gorzkiej czekolady

Masło stopić w rondelku i ostudzić. W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Połączyć zawartość obu misek i wymieszać (tak by pozostały grudki). Do wysmarowanych tłuszczem foremek ponakładać porcje ciasta i powtykać maliny (ok. 4 na babeczkę). Piec w temperaturze 190ºC przez około 25 minut. Po ostudzeniu polać babeczki stopioną (najlepiej w kąpieli wodnej) czekoladą i ozdobić pozostałymi malinami.