Przeskocz do treści

Dwudziesty czwarty Dzień Matki obchodzony przez moją Mamę 🙂 Rok temu również pojawił się wpis z okazji Dnia Matki, w którym opowiedziałam nieco o Jej talencie kulinarnym, więc dzisiaj ograniczę się jedynie do życzeń 🙂

 

Mamo,

Dziękuję za Twoją troskę, za syrop z cebuli gdy byłam chora, za kanapki ze szczypiorkiem i pomidorem w weekendowe poranki, za pomoc w rysowaniu prac plastycznych w podstawówce.

Dziękuję, że pozwoliłaś mi dokonywać w życiu wyborów, że nie narzucałaś mi jaką drogą mam pójść (dziękuję szczególnie za pomoc gdy zmieniłam wymarzoną kiedyś polonistykę na zupełnie inne studia), za zaufanie i swobodę.

Dziękuję, że zawsze jesteś i nadal się martwisz. Że mogę zadzwonić gdy nie idzie tak jakbym chciała, że zawsze mogę przyjechać na pierogi i drożdżówkę.

Mimo, jako że nie mogę tak jak kiedyś zerwać dla Ciebie dzisiaj bukietu irysów i piwonii z ogródka, pamiętaj, że jesteś najwspanialszą Mamą na świecie :* :* :*

 

 

Sernik na zimno z truskawkami

(forma ok. 22 cm)

  • 1 kg twarogu (z wiaderka lub trzykrotnie zmielonego)
  • około 500 g truskawek
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej
  • 3/4 szklanki wrzącej wody
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • biszkopty na spód

Truskawki umyć, pozbawić szypułek, około 200 g pokroić na plasterki i odłożyć, a resztę zmiksować blenderem. Spód i boki okrągłej formy wyłożyć folią (spożywczą lub aluminiową), na spodzie poukładać biszkopty. Galaretkę rozpuścić dokładnie we wrzątku. Zmiksować twaróg, mus z truskawek, cukier puder i rozpuszczoną galaretkę. Masę wylać na biszkopty. Na wierzchu poukładać truskawki lekko wciskając je w masę. Wstawić do lodówki by sernik stężał (na minimum 2-3 godziny).

 

DSC_2229

Smak tiramisu nieodmiennie kojarzy mi się z wyjazdem do Rzymu. Do tej pory z uśmiechem wspominam wędrówki z M. krętymi uliczkami Trastevere, targi owocowo - warzywne, piękne słońce, pomidory z mozzarellą na śniadanie, młode domowe wino, uśmiechniętych ludzi, oświetloną ścieżkę spacerową nad Tybrem, Panteon, Koloseum, Kapitol, Palatyn, Forum Romanum, pizzę na cieniutkim cieście z musem z karczochów...

Czasami wracam wspomnieniami do rzymskich wakacji, robiąc różne wersje tiramisu (np. piernikowe, czekoladowe, klasyczne, tort tiramisu). Dzisiaj przedstawiam kolejną wersję tego wspaniałego deseru 🙂

DSC_5797

Rzymskie tiramisu <3 <3 <3

Deser a'la tiramisu

2 porcje

  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g śmietanki 30%
  • 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżka cukru pudru
  • kilka okrągłych biszkoptów
  • ok. 200 ml mocnej kawy
  • 2 łyżki alkoholu, np. likieru Amaretto (u mnie nalewka wiśniowa)

Zaparzyć kawę, ostudzić i dodać alkohol. Śmietankę z cukrem pudrem i cukrem z wanilią ubić na sztywno, ciągle miksując dodawać mascarpone aż powstanie jednolita masa. Maczać biszkopty w kawie i układać warstwy w dużych filiżankach, miseczkach lub szklankach - biszkopty (2-4 na warstwę), połowa kremu, kakao (dwie takie kombinacje, ostatnią warstwą powinien być krem). Deser schłodzić przez jakiś czas w lodówce. Przed podaniem posypać wierzch kakao.

 

DSC_1827 - Kopia

Słońce, pełno tulipanów (i jeden bukiet tylko dla mnie <3 ), z pysznym obiadem, spacerem po Gdańsku, kawą i tortem czekoladowym w Kawiarni Pies i Róża - idealny Dzień Kobiet 🙂

Drogie Panie, życzę Wam dużo uśmiechu na co dzień, spełnienia nawet najśmielszych marzeń, dużo radości i optymizmu i wszystkiego, czego tylko zapragniecie! 🙂

Sernik na zimno z musem malinowym

(tortownica ok. 22 cm)

Masa serowa:

  • 800 g naturalnego serka homogenizowanego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 100 g białej czekolady
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 2 łyżki żelatyny

Mus malinowy:

  • 1 opakowanie galaretki (w kolorze czerwonym)
  • 1/2 szklanki wrzącej wody
  • 500 g mrożonych malin
  • kilkanaście biszkoptów na spód

Maliny rozmrozić i odsączyć z nadmiaru soku. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Poukładać biszkopty. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Serek zmiksować z cukrem pudrem i esencją waniliową i przestudzoną czekoladą.  Żelatynę rozpuścić we wrzątku, dodać do serka i zmiksować. Do tortownicy wlać masę waniliową i wstawić na około 15 minut do lodówki, by masa nieco stężała. Maliny zmiksować. Galaretkę rozpuścić we wrzątku i lekko przestudzoną wymieszać dokładnie ze zmiksowanymi owocami. Wylać na masę serową. Sernik wstawić na minimum 2-3 godziny do lodówki, by stężał.

 

Lubię wtorki. Szczególnie, gdy w dzień świeci słońce, na parapecie rozkwitają hiacynty, mam  wolne popołudnie i wieczór i mogę spełnić zachciankę dotyczącą czekoladowego sernika, który chodził za mną od kilku ładnych dni. Tym razem czekoladę połączyłam z masłem orzechowym...

DSC_0120

Sernik czekoladowy z masłem orzechowym

(inspiracja: sernik czekoladowy z masłem fistaszkowym Nigelli Lawson)

(forma 22 lub 24 cm)

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu (potrójnie zmielonego lub z wiaderka)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 2 czubate łyżki masła orzechowego

Polewa:

  • 1/3 szklanki mleka
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1/2 szklanki kakao
  • biszkopty na spód (opcjonalnie)

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej i ostudzić. Twaróg zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem orzechowym. Jajka zmiksować w osobnej misce, dodać do masy serowej i ponownie zmiksować. Na koniec wlać czekoladę i zmiksować (dość krótko, by masa nie stała się zbyt płynna). Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem. Na dnie ułożyć biszkopty. Wylać na nie masę serową. Sernik piec w piekarniku nagrzanym do 170ºC przez około 50-60 minut (przed wstawieniem do piekarnika stukam delikatnie formą z masą serową kilka razy o blat by pozbyć się powietrza z masy). Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić sernik w środku na jakiś czas, by nie opadł. Odstawić do wystudzenia. Umieścić w rondelku wszystkie składniki i podgrzewać aż połączą się w jednolitą polewę. Ostudzoną polewą polać sernik i przed podaniem wstawić go na kilka godzin do lodówki.

 

DSC_0275

 

Zimno, pada, przeziębienie zaczyna mnie pokonywać, a kaloryfer w moim pokoju postanowił nie grzać. Popołudnia spędzam więc pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty i kilogramem tabletek na przeziębienie w garści. No i ostatnio mam okazję piec bardzo dużo słodkości. Na przykład jeden z najlepszych serników jakie jadłam - kremowy, ciężki, na zmianę czekoladowy i waniliowy. Dla wielbicieli czekolady, dla łasuchów, na leczenie złamanego serca, na radości, na smutki. Zawsze i wszędzie 🙂

Sernik waniliowo - czekoladowy

(tortownica 24 cm)

  • 1 kg twarogu (najlepiej z wiaderka)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 250 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kilka kropli esencji waniliowej
  • 3 jajka
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki kakao
  • 12-16 biszkoptów na spód
  • 100 g czekolady na polewę

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.  Twaróg zmiksować z cukrem, esencją i cukrem waniliowym, dodać budyń. Jajka miksować około minutę, dodać do masy serowej, ponownie zmiksować. Masę serową podzielić na dwie części- do jednej dodać kakao i rozpuszczoną czekoladę, dokładnie zmiksować.

Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia (położyć papier na spodzie, nałożyć obręcz formy i zamknąć, a odstający papier odciąć), boki formy wysmarować masłem, na dno ułożyć biszkopty. Łyżką nakładać porcje masy, na zmianę waniliowej i czekoladowej, by powstały łaty. Sernik piec około 60 minut w temperaturze 180°C. Studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami (zapobiegnie to opadnięciu sernika), po około godzinie można go wyjąć. Po całkowitym ostudzeniu polać sernik stopioną czekoladą i  włożyć do lodówki.

DSC_7274

To ten moment, gdy wszystko zaczyna się układać i gdy powoli odzyskuję równowagę. Na dodatek przede mną cztery dni wolnego, które z pewnością będą wspaniałe. Jutro wybywam, by towarzyszyć przyjaciołom w jednym z najważniejszych dni w ich życiu (Emilka, Michał - wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :*), a w sobotę i niedzielę zamierzam odwiedzić moje ukochane miejsca w Gdańsku 🙂 Wrócę już po weekendzie z nowym wpisem. A tymczasem życzę miłego wypoczynku i zapraszam na najłatwiejszy na świecie deser.

 

Deser z borówkami

(4 porcje)

  • 400 g serka twarogowego
  • ok. 2-3 czubate łyżki cukru pudru
  • kilka kropel esencji z prawdziwej wanilii
  • ok. 300 g borówek
  • 8 biszkoptów

Serek twarogowy zmiksować z cukrem i esencją waniliową. W szklankach układać warstwy- borówki, krem, biszkopty (lub odwrotnie, jak kto woli 🙂 ), na wierzchu powinny znaleźć się owoce. Deser wstawić na jakiś czas do lodówki, by się schłodził, a biszkopty zmiękły.

 

DSC_6564 - Kopia

Dużo się dzieje, ciągle jestem w biegu, ale w końcu czeka mnie zasłużony odpoczynek. Chwilowo jestem w domu rodzinnym, gdyż Mała K. kończy przedszkole i jako siostra muszę ją wesprzeć w tym dniu 🙂 Świętować będziemy zajadając się pysznym sernikiem na zimno. Wyjeżdżam na długo wyczekiwane rzymskie wakacje, więc spodziewajcie się relacji na blogu za jakiś czas. Śliwkowska znika, ale ma nadzieję wrócić, więc do napisania 🙂

Sernik na zimno

z białą czekoladą i morelami

  • 100 g białej czekolady
  • 500 g serka twarogowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzątku
  • biszkopty (na spód)
  • morele (na wierzch)

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, odstawić do wystygnięcia. Twaróg zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzącej wodzie. Masę twarogową zmiksować ze stopioną czekoladą i rozpuszczoną żelatyną. Formę wyłożyć folią aluminiową, na spodzie poukładać biszkopty i wylać na nie masę twarogową. Na wierzchu poukładać pokrojone morele (lub inne owoce). Można również zalać owoce galaretką. Wstawić sernik do lodówki by masa stężała- najlepiej na noc.

DSC_4821

Setny post, w połowie czerwca minie pół roku odkąd prowadzę bloga. Z perspektywy czasu śmiało mogę stwierdzić, że decyzja o założeniu bloga była jedną z lepszych w moim życiu. Daje mi to niesamowitą radość i energię do działania- gotowanie i robienie zdjęć to moje główne pasje, więc cieszę się, że mogę się dzielić tym co robię z innymi. Blog nie istniałby bez tych, którzy go czytają, więc jest mi szczególnie miło, że grono czytelników stale się powiększa:) Dziękuję!

Sernik truskawkowy na zimno

(mniejsza blaszka)

  • 500 g sera twarogowego (np. z wiaderka)
  • ok. 350 g truskawek
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • biszkopty na spód

Blaszkę wyłożyć arkuszem folii aluminiowej i na spodzie poukładać biszkopty. Truskawki umyć, pozbawić je szypułek. Około 250 g owoców zmiksować blenderem. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzątku. Twaróg zmiksować z cukrem, dodać zblendowane truskawki. Na końcu dodać rozpuszczoną żelatynę i jeszcze raz zmiksować. Wylać masę na spód z biszkoptów i na wierzchu poukładać pozostałe truskawki (w całości lub pokrojone). Wstawić sernik do lodówki, by stężał (najlepiej na minimum 12 godzin).

DSC_3999

Śliwkowska w kuchni bierze udział w plebiscycie na najlepszy blog Pomorza- do 10 czerwca trwa I etap głosowania, przez Facebooka: http://gdansk.naszemiasto.pl/plebiscyt/karta/190,sliwkowska-w-kuchni,6481,id,t,kid.html

Ostatnio ktoś zarzucił mi, że na blogu pojawia się za dużo serników. Najpierw chciałam temu komuś przyznać rację, ale po krótkim zastanowieniu doszłam do wniosku, że przecież to mój blog i mogę sobie tu wrzucać co mi się podoba, a skoro ostatnimi czasy eksperymentuję z sernikami, to dzisiaj przedstawiam Wam kolejny (mam jeszcze jeden w zanadrzu:)) Przygotowany z myślą o kolejnej babskiej imprezie- mam nadzieję, że będzie dziewczynom smakował:)

Sernik sezamowo- czekoladowy

(z tahini*)

  • 1 kg twarogu (najlepiej z wiaderka)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 250-300 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 100 g czekolady
  • 2 łyżki kakao
  • ok. 150 g tahini
  • 12-16 biszkoptów na spód

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.  Twaróg zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodać mąkę. Jajka miksować około minutę, dodać do masy serowej, ponownie zmiksować. Masę serową podzielić na dwie części- do jednej dodać kakao i rozpuszczoną czekoladę, do drugiej tahini, dokładnie zmiksować.

Formę do pieczenia wysmarować masłem i oprószyć mąką, na dno ułożyć biszkopty. Wlać najpierw masę sezamową, a potem czekoladową. Sernik piec około 60 minut w temperaturze 180°C. Studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami (zapobiegnie to opadnięciu sernika), po około godzinie można go wyjąć. Po całkowitym ostudzeniu włożyć sernik do lodówki.

* Tahini- pasta na bazie nasion sezamu.

 

DSC_2922

  George Bernard Shaw kiedyś powiedział, że nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia.  Pięć kobiet, zupełnie od siebie różnych, które łączy zamiłowanie do próbowania pysznych rzeczy. I jeden sernik., biała czekolada i brzoskwinie. To dopiero był raj na ziemi...

Sernik z białą czekoladą i brzoskwiniami

(porcja na małą blaszkę, ok. 20-22 cm)

  • 500 g twarogu (najlepiej sernikowego, z wiaderka)
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 200 g cukru
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 100 g białej czekolady (plus 100 g na polewę)
  • 1/2 puszki brzoskwiń
  • biszkopty

DSC_0785

Twaróg zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym, budyniem i żółtkami. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (miska postawiona na rondelku z gotującą się wodą). Brzoskwinie pokroić w kostkę.  Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem. Ułożyć biszkopty na dnie tortownicy (by nie było przerw można je połamać). Na biszkopty wyłożyć pokrojone brzoskwinie. Z białek i szczypty soli ubić pianę. Zmiksować masę serową ze stopioną czekoladą, na końcu delikatnie wmieszać pianę z białek i przelać do tortownicy. Sernik piec około 70- 80 minut w piekarniku nagrzanym do 170ºC (lub do momentu, gdy środek sernika będzie ścięty i sprężysty). Sernik po upieczeniu pozostawić na około godzinę w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. Przed podaniem najlepiej jest go schłodzić w lodówce. Podawać polany białą czekoladą.

DSC_0813