Przeskocz do treści

O moich wspomnieniach związanych z bobem pisałam w tym wpisie prezentując przepisy na makaron z bobem i pastę na kanapki. W tym roku również korzystam z sezonu na bób, zjadam go od razu po ugotowaniu w lekko osolonej wodzie, gdy jednak została mi miseczka bobu, postanowiłam zrobić kolejną pastę na kanapki 🙂

 

Pasta kanapkowa z bobem II

  • ok. 250 g bobu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego (najlepiej typu greckiego)
  • pieprz, sól
  • ok. 1 czubata łyżka posiekanego szczypiorku
  • 2-3 łyżki podprażonych ziaren słonecznika

Bób ugotować do miękkości z dodatkiem 1/2 łyżki soli. Ostudzić i obrać ze skórki. Nasiona słonecznika podprażyć na suchej patelni, ostudzić.  Szczypiorek posiekać. Bób zmiksować blenderem lub rozgnieść widelcem. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem. Pasta najlepiej smakuje po schłodzeniu w lodówce.

 

DSC_9769

Na przełomie czerwca i lipca bób króluje na targach. Należę do grupy zdecydowanych wielbicieli bobu, więc staram się w pełni skorzystać z bobowego sezonu. Dzisiaj zapraszam Was na świetną sałatkę z dodatkiem bobu, suszonych pomidorów i prażonego słonecznika - jest pyszna! 🙂

Sałatka z bobem, suszonymi pomidorami i słonecznikiem

(3-4 porcje)

  • 1 torebka ugotowanego ryżu
  • 1/2 słoika suszonych pomidorów
  • garść ziaren słonecznika
  • ok. 200 g ugotowanego bobu (lub puszka kukurydzy konserwowej)
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • 2-3 łyżki majonezu
  • 2 łyżki jogurtu typu greckiego
  • pieprz, sól

Ryż, jajka i bób ugotować. Ziarna słonecznika uprażyć na suchej patelni. Wszystkie składniki ostudzić. Jajka i bób obrać.

Do miski wrzucić ryż, bób (lub kukurydzę), słonecznik, pokrojone w kostkę suszone pomidory i jajka. Dodać majonez i jogurt, dokładnie wymieszać. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

DSC_8906

Doskonale pamiętam wizyty latem u moich dziadków. Codziennie jeździliśmy z Dziadkiem do Pani Reginy, która miała własną uprawę warzyw, kwiatów i owoców i kupowaliśmy bób. W ogromnych ilościach. Potem Babcia gotowała 3 kilogramy bobu w ogromnym garze i zasiadaliśmy całą rodziną przed telewizorem zajadając jeszcze gorący bób. I spieraliśmy się który bób jest lepszy- młody, jędrny i łatwo dający się wyłuskać z łupinki, czy ten starszy, nieco mączysty i uparcie nie chcący wyjść ze swojej skorupki. Powiem Wam w tajemnicy, że nigdy nie zgadzałam się z moim Dziadkiem i wolałam ten młody bób. I tak mi zostało do dziś 🙂

Makaron w sosie śmietanowym z bobem

(4 porcje)

  • 500 g bobu
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 3-4 łyżeczki zielonego pesto
  • pieprz, sól
  • 1 opakowanie makaronu

Bób ugotować do miękkości, w wodzie z dodatkiem łyżki soli i łyżeczki cukru (młody bób gotuje się ok. 15 minut, starszy nawet do 30 minut). Ostudzić i obrać ze skórki. Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu.  W garnku zagotować śmietankę, dodać do niej bób, pesto i doprawić solą i pieprzem. Gotować kilka minut by sos nieco zgęstniał. Podawać makaron polany sosem- można posypać np. koperkiem.

Pasta kanapkowa z bobem

  • 250 g bobu
  • 2 jajka
  • 1 ząbek czosnku
  • pieprz, sól
  • ewentualnie posiekany szczypiorek

Bób ugotować do miękkości z dodatkiem 1/2 łyżki soli i 1/2 łyżeczki cukru. Ostudzić i obrać ze skórki. Jajka ugotować na twardo, obrać ze skorupek i również ostudzić. Bób i żółtka zmiksować blenderem lub rozgnieść widelcem. Białko pokroić w kostkę. Czosnek przecisnąć przez praskę. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem. Można dodać również posiekany szczypiorek dla zaostrzenia smaku. Najlepiej smakuje po schłodzeniu w lodówce.