Przeskocz do treści

Często wracam do wpisu Styledigger na temat tzw. guilty pleasures, by czytać nie tylko sam tekst, ale i komentarze zostawione przez czytelników.

Każdy z nas ma jakieś ukryte kulinarne przyjemności, którym się oddaje, nie koniecznie się do nich przyznając. Jedną z moich ulubionych przyjemności jest ciasto czekoladowe. Mocno naładowane czekoladą, z dodatkiem polewy lub Nutelli na wierzchu. Takie, którego mały kawałek wystarczy, by znaleźć się w czekoladowym niebie...

Poniżej dzielę się przepisem - dedykuję go każdemu, kto jak ja, kocha czekoladę <3

A jakie są Wasze kulinarne guilty pleasures?

Proste ciasto czekoladowe z Nutellą

(okrągła forma 20-21 cm)

  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 1/3 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g czekolady (gorzkiej i mlecznej, w dowolnej proporcji)
  • 1 czubata łyżka kakao
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 100 g masła
  • kilka łyżek Nutelli (lub innego kremu czekoladowo-orzechowego

Czekoladę, kakao i masło roztopić w rondelku, zdjąć z ognia i wymieszać z mlekiem.

Jajka ubić mikserem z cukrem, dodać esencję waniliową, roztopioną czekoladę z masłem, mąkę i proszek do pieczenia - dokładnie zmiksować.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Masę przelać do formy wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Ciasto piec około 40-45 min (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone). Po ostudzeniu wierzch ciasta posmarować Nutellą. Przed podaniem najlepiej schłodzić ciasto w lodówce.

dsc_5337a

Koniec maja, który zamienił się niespodziewanie w początek czerwca. Początek czerwca, który minął równie niezauważalnie.

Dzielę swój czas między pracę i ogromną ilość zadań "na wczoraj", obowiązki domowe i codzienne zajęcia. Staram się znaleźć czas dla siebie, uciekam wtedy do mojego małego azylu - na działkę. Pielę chwasty, podlewam rośliny, które wyrosły z nasion, wdycham zapach piwonii i kwiatów czarnego bzu rozgrzanych słońcem. Chodzę boso po trawie, wchodzę do szklarni by poczuć zapach wilgotnej rozgrzanej ziemi i liści pomidorów.

Ale czasami to nie wystarcza i musi się znaleźć ktoś, kto zabierze Cię gdzieś poza miasto, zaprowadzi na spacer do lasu, nad jezioro, pozwoli położyć się w słońcu i odpłynąć, a potem nazbiera z Tobą mięty i razem z Tobą będzie chodził po łące i zbierał chabry. To była dobra sobota <3 <3 <3

W kuchni bywam bardzo rzadko, dlatego z przyjemnością upiekłam tort dla kolegi mojego brata - obłędnie czekoladowy z delikatnym czekoladowym kremem i świeżymi truskawkami - w sam raz na czerwiec 🙂

 

Tort czekoladowy z truskawkami

(okrągła forma 24 cm)

Ciasto:

  • 150 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 4 jajka
  • 150 g czekolady mlecznej

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Jajka zmiksować z miękkim masłem, dodać aromat, cukier i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ponownie zmiksować. Na koniec dodać do masy lekko przestudzoną czekoladę i miksować masę kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką formy i piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy jest suchy ciasto jest upieczone). Ostudzić.

 

Krem czekoladowy:

  • 500 g serka mascarpone
  • 250-300 ml śmietanki 30% (lub 36%)
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 4 czubate łyżki kakao

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Śmietankę ubić na sztywno, zajmie to dobrych kilka minut, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Do ubitej śmietanki dodawać partiami serek mascarpone, cały czas miksując. Nadal miksując dodać kakao i roztopioną czekoladę. Ponownie zmiksować, do połączenia składników.

Dodatkowo:

  • truskawki (ok. 400 g)
  • czekolada do polania

Truskawki umyć i pozbawić szypułek. Wystudzony spód przekroić na blaty (u mnie 2). Rozsmarować krem równomiernie na jednym blacie, poukładać pokrojone truskawki i przykryć drugim blatem ciasta. Wierzch posmarować pozostałym kremem, ułożyć na nim truskawki w całości i polać stopioną czekoladą. Przed podaniem dobrze jest tort schłodzić w lodówce.

 

cake

Czasami nachodzi nas ochota na coś słodkiego, na przykład na ciasto czekoladowe, ale nie chce nam się czekać aż ciasto się upiecze. A co jeśli da się zrobić ciasto czekoladowe w kilka minut? 🙂 Poniżej przedstawiam przepis na awaryjne ciasto czekoladowe, które jest zaskakująco dobre, wilgotne i bardzo czekoladowe. Polecam! 🙂

Ciasto czekoladowe w kubku

(1 większa lub 2 mniejsze porcje)

  • 3 czubate łyżki mąki
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 2 czubate łyżki cukru
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0k. 5 łyżek mleka
  • 2 łyżki oleju
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • kilka kostek czekolady lub ptasiego mleczka

Wymieszać w misce suche składniki, dodać olej, mleko i esencję, ponownie wymieszać. Masę przelać do dużego kubka lub dwóch mniejszych (ja używałam takiego o pojemności 400 ml), wcisnąć lekko w masę czekoladę lub ptasie mleczko.

Kubek wstawić do mikrofalówki i podgrzewać około 2 1/2 minuty (u mnie moc 800 W). Gotowe 🙂

 

cake-in-mug

 

 

Nie planowałam umieszczenia tego przepisu na blogu (nie miałam okazji zrobić zdjęcia przed przyniesieniem go do pracy - stąd zdjęcie robione telefonem 🙂 ), ale pojawiło się kilka komentarzy na Instagramie z prośbą o przepis, więc wrzucam 🙂 Koniecznie wypróbujcie!

Ciasto czekoladowe z malinami

(okrągła forma 24 cm)

Ciasto:

  • 150 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 4 jajka
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • maliny (ok. 2/3 opakowania)

Polewa:

  • 50 g masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki mleka
  • 2 czubate łyżki kakao

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Jajka zmiksować z miękkim masłem, dodać aromat, cukier i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ponownie zmiksować. Na koniec dodać do masy lekko przestudzoną czekoladę i miksować masę kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką blaszki, na wierzchu poukładać maliny (część zostawić do udekorowania wierzchu ciasta). Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy jest suchy ciasto jest upieczone).

Składniki na polewę umieścić w rondelku i podgrzewać aż masło się roztopi i polewa zrobi się jednolita. Polewą polać przestudzone ciasto. Na wierzchu poukładać świeże maliny.

DSC_0021

3

Dwa lata temu 30 stycznia było tak, rok temu tak. W tym roku swoje 25 urodziny (i imieniny) również spędzam w pracy - ze słodkościami i życzeniami na żywo i tymi wirtualnymi. Ale spokojnie, świętowanie zaplanowane jest na jutro 🙂

Swoje urodziny postanowiłam wykorzystać i przedstawić Wam 25 faktów o mnie, bo zwykle na blogu nie zdradzam zbyt wiele informacji o sobie  🙂

1. Gdy byłam mała, marzyłam o tym by umieć latać (nie samolotem, czy na paralotni, tak po prostu - do tej pory często śni mi się, że latam).

2. Jestem prawie pewna, że mam "dysgeografię" 🙂 Za nic nie umiem orientować się na mapie i w terenie.

3. Jestem beznadziejnie i na zawsze zakochana w Gdańsku. Mieszkam tu już od 2008 roku (odkąd przyjechałam tu na studia) i nie zamieniłabym Gdańska na żadne inne miejsce na Ziemi.

4. Nie wyobrażam sobie życia bez czekolady - to właśnie o niej marzę skrycie odkąd brat nałożył na mnie zakaz jedzenia słodyczy 🙂

5. Skończyłam rosjoznawstwo, filologię rosyjską i studia podyplomowe handlu zagranicznego na UG, ale od ponad pół roku nie mam w pracy styczności z językiem rosyjskim.

6. Zawodowo zajmuję się negocjowaniem warunków technicznych w umowach najmu na lokale w dużej firmie odzieżowej, chociaż całe liceum marzyłam o zostaniu nauczycielką języka polskiego.

7. Jestem fanką polskiego hip-hopu, a w aucie mam pokaźną kolekcję płyt i w korku rapuję razem z Fokusem czy Guralem 🙂

8. Jednym z moich marzeń jest lot balonem. Najlepiej gdzieś w górach.

9. Uwielbiam układać bukiety z ogrodowych i polnych kwiatów. Razem z mamą marzy nam się posiadanie własnej kawiarni z kwiaciarnią, gdzie można by było kupić domowe ciasto i piękny, oryginalny bukiet.

10. Słodkości, które pojawiają się na blogu piekę dla znajomych, sama nie mam zazwyczaj okazji ich spróbować.

11. Od 20 lat moim hobby jest zbieranie bursztynów (od zawsze mieszkam nad morzem). Tej sztuki nauczył mnie Tata, ale jestem przekonana, że do zbierania bursztynów po prostu trzeba mieć talent 🙂

12. Mam młodszą o 16 lat siostrę  i brata młodszego o 4 lata (to wieczny powód do kłótni, bo rocznikowo dzieli nas niby 3 lata - M. urodził się 31 grudnia a ja 30 stycznia, więc tak naprawdę to 4 lata 🙂 )

13. Do czasu studiów byłam Śliwką - na studiach zostałam nazwana przez jedną z koleżanek Śliwkowską i tak zostało. Gdy szukałam nazwy dla bloga od razu przyszła mi do głowy Śliwkowska w kuchni 🙂

14. Moja siostra chyba uważa, że Śliwkowska i ja to dwie różne osoby - jako że śledzi mojego bloga regularnie, często mówi "No i Śliwkowska znowu wrzuciła coś nowego!", "Widziałam u Śliwkowskiej na blogu ładne babeczki" 😛

15. Skrycie marzę o posiadaniu własnego ogródka - ogrodnictwo pasjonuje mnie od zawsze. W mieszkaniu, w którym aktualnie mieszkam przez trzy sezony hodowałam warzywa i kwiaty w mini ogródku na dachu bloku 🙂

16. Jestem do bólu uporządkowana i rozsądna. Szalone rzeczy, które kiedykolwiek w życiu zrobiłam, mogę policzyć na palcach dwóch rąk. A może nie... Jednak jednej 🙂

17. Mam grupę znajomych ze studiów, z którym regularnie spotykamy się "u Śliwkowskiej" - oni płacą, ja przygotowuję pyszności 🙂 Organizujemy nawet co roku Wigilię - w te Święta była nawet choinka, opłatek i prezenty.

18. Moje ulubione kolory to przede wszystkim czarny, fioletowy i czerwony.

19. Panicznie boję się mrówek, zakrawa to o fobię... Odczuwam również strach przed kotami.

20. Nie cierpię rosołu.

21. W swoim życiu mieszkałam miesiąc w Moskwie, 5 miesięcy w Kaliningradzie i 2 miesiące w Doniecku.

22. Nie umiem tańczyć - to straszne, szczególne na dużych imprezach, np. na weselach.

23. Uwielbiam chodzić boso po trawie.

24. W dzieciństwie strasznie bałam się Buki. Do dziś pamiętam ten odcinek.

25. Posiadam ogromną kolekcję lakierów do paznokci (jest ich chyba z 70) i wciąż przybywa 🙂

 

Bezglutenowe ciasto czekoladowo - gruszkowe

(forma 18-20 cm)

  • 1 1/4 szklanki mąki kukurydzianej
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki oleju
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
  • 1/2 szklanki kakao
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 2 gruszki

Na wierzch:

  • 100 g czekolady gorzkiej
  • garść amarantusa ekspandowanego

DSC_7017

Gruszki umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Jajka zmiksować z cukrem, dodać olej i mleko nadal miksując. Mąki, proszek do pieczenia i kakao dodać do masy jajecznej, wymieszać.

Formę do pieczenia wyłożyć papierem lub wysmarować masłem i oprószyć mąką kukurydzianą, przełożyć do formy masę czekoladową.

Ciasto piec w nagrzanym do 180°C piekarniku przez około 45 minut (sprawdzić patyczkiem, czy jest już upieczone). W połowie pieczenia można ciasto lekko naciąć by równomiernie się upiekło.

Przestudzone ciasto należy polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą gorzką i posypać amarantusem.

 

DSC_7029

 

Przypadek, który zmienia plany, obcy człowiek, który pomaga zupełnie bezinteresownie. Dzień, który pokazuje, że nie ma nic "na pewno" i "na zawsze". Ale także że są dobrzy ludzie na tym świecie. Jedźcie ostrożnie 🙂

Mocno czekoladowe ciasto z malinami

(forma 25 x 20 cm)

  • 100 g masła
  • 300 g mąki
  • 1/3 szklanki kakao
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 ml mleka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 200 g cukru
  • 150 g czekolady mlecznej
  • ok. 200 g malin

DSC_4902

Czekoladę połamać na kawałki i roztopić w kąpieli wodnej. Miękkie masło zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jajka i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia, zmiksować. Na końcu dodać stopioną i przestudzoną czekoladę i miksować masę jeszcze kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką (lub wyłożonej papierem do pieczenia) formy i poukładać na wierzchu świeże maliny. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 50-60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy patyczek jest suchy ciasto jest upieczone). Przed podaniem można polać stopioną czekoladą.

DSC_4888

Kolorowy bukiet kwiatów, zapach czekolady, maliny i jeżyny, kawa. Ulubiona muzyka w głośnikach, jeden utwór powtarzany w nieskończoność. Zapach świeżego prania wysuszonego na słońcu, uśmiech sąsiadki spotkanej przed blokiem. Kilka mirabelek zebranych z trawnika, pomarańczowe pomidory. Lubię soboty.

 

Proste ciasto czekoladowo - kokosowe

(okrągła forma ok. 22 cm)

Ciasto:

  • 150 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1/3 szklanki wiórków kokosowych
  • 1 1/3 szklanki mleka pól na pół z jogurtem naturalnym
  • 3 duże jajka

Ganache:

  • 200 g czekolady (100 g mlecznej i 100 g gorzkiej)
  • 200 g śmietanki 30% lub 36%

Dodatkowo:

  • owoce (u mnie maliny w syropie i świeże jeżyny i maliny),
  • konfitura niskosłodzona
  • lub ubita śmietanka lub mascarpone z odrobiną cukru pudru do przełożenia ciasta

 

DSC_4536

Jajka zmiksować z miękkim masłem, dodać aromat, cukier i mleko z jogurtem, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia i miksować masę kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką blaszki i piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy jest suchy ciasto jest upieczone).

Po ostudzeniu przekroić ciasto na pół i przełożyć konfiturą niskosłodzoną (ja użyłam malin osączonych z syropu) lub ubitą śmietanką (mascarpone).

Zrobić ganache: zagotować śmietankę, zestawić z ognia i dodać czekoladę. Bardzo dokładnie wymieszać by powstała jednolita czekoladowa masa. Ostudzić - gdy masa osiągnie temperaturę pokojową wylać ją na wierzch ciasta i rozprowadzić równą warstwą.

Ciasto wstawić na chwilę do lodówki. Na wierzchu poukładać owoce (u mnie maliny i jeżyny - możne oczywiście pominąć ten krok) i ponownie wstawić na jakiś czas do lodówki.

 

DSC_4574

4

Zimne powietrze wpadające wieczorem przez okno, ćma obijająca się o lampkę. Dżemy, mus jabłkowy i pomidory zamknięte w słoikach, w równym rzędzie czekające na wyniesienie do piwnicy. Kojący zapach czekolady i śliwek wydobywający się z piekarnika. Bukiet żółtej nawłoci i pierwszy żółty liść na parapecie...

 

Ciasto czekoladowe z morelami lub śliwkami

(okrągła forma 22-24 cm lub mniejsza prostokątna blaszka)

  • 1 szklanka cukru
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 100 g masła
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • około 10 śliwek lub moreli

 

DSC_4097

Owoce umyć, przekroić na połówki i pozbawić pestek.

Miękkie masło zmiksować z jajkami, cukrem i cukrem waniliowym. Dodać mleko, zmiksować,. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao, miksować kilka minut.

Masę przełożyć do formy (wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i oprószonej mąką), na wierzchu poukładać połówki śliwek lub moreli (miąższem do dołu) . Ciasto piec w nagrzanym do 180ºC piekarniku przez 55-60 min (sprawdzić patyczkiem, czy ciasto nie jest surowe w środku). Przed podaniem można dodatkowo polać stopioną czekoladą.

 

DSC_4172

Ciasto, które piekłam w styczniu w pewien wyjątkowo mroźny i śnieżny dzień. Na jesienne dni również się nadaje 🙂 Najlepiej smakuje z lodami waniliowymi.

Ciasto czekoladowe z tahini

(porcja na mniejszą blaszkę)

  • 150 g tahini*
  • 200 g cukru pudru
  • 250 g mąki pszennej
  • 100 g ciemnej czekolady
  • 200 ml mleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g czekolady na polewę

* pasta na bazie nasion sezamu

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, Wymieszać tahini z mlekiem i jajkiem, dodać cukier. Dodać ostudzoną czekoladę, mąkę i proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać. Masę przelać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Ciasto piec około 30-40 min w piekarniku nagrzanym do 180°C. Ostudzone ciasto polać roztopioną czekoladą. Najlepiej smakuje podawane z lodami waniliowymi.

DSC_9146

14 lutego. Walentynki. Że komercyjnie? Że kiczowato? Że marketingowcy wyłudzają pieniądze od naiwnych ludzi? Może. Ale jeśli jutro na świecie przybędzie choć trochę więcej miłości, to ja jestem jak najbardziej za.

Walentynkowe ciasto czekoladowe

Ciasto:

  • 1 szklanka cukru
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 opakowanie cukru waniliowego lub kilka kropel aromatu
  • 2 jajka

Polewa:

  • 100 g (1 tabliczka) czekolady (najlepiej gorzkiej lub deserowej)
  • ok. 1/2 szklanki śmietany kremówki (36%)

Wszystkie składniki ciasta mieszać, aż do uzyskania jednolitej masy. Masę przełożyć do formy (u mnie forma w kształcie serca) i piec w nagrzanym do 180ºC piekarniku przez 50-60 min (sprawdzić patyczkiem, czy ciasto nie jest surowe w środku).

Śmietanę kremówkę zagotować i zalać nią pokruszoną czekoladę. Rozpuścić czekoladę, dokładnie mieszając (można również użyć miksera, by polewa była jednolita).

Ozdobiłam ciasto sercami wyciętymi z białej czekolady (należy ją stopić i wylać na płaską powierzchnię (np. folię aluminiową)).

Ciasto czekoladowe

Ciemny i mroźny zimowy wieczór może uratować jedynie coś mocno czekoladowego i słodkiego. I chociaż świąteczne objadanie się już niedługo, nie mogłam odmówić sobie tej pięknej chwili, gdy w domu wszędzie roznosi się piękny zapach, a ja siedzę pod kocykiem, z kakao i kawałkiem ciasta czekoladowo- bananowego...

Ciasto czekoladowo- bananowe

  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki
  • 5 łyżek kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 małe banany
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju

Ciasto Bananowo- czekoladowe

 

W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Banany rozgnieść widelcem.
Połączyć obie masy, na końcu dodać banany, wymieszać.
Formę do ciasta (keksówkę) wysmarować masłem i oprószyć mąką. Przełożyć do niej ciasto.Piekarnik nagrzać do 180ºC i piec ciasto ok. 60- 70 minut (w połowie pieczenia dobrze jest naciąć wierzch ciasta nożem, by równomiernie się upiekło i by nie zrobił się zakalec). Można podawać polane roztopioną czekoladą:)