Przeskocz do treści

Odkrywanie nowych miejsc w okolicy. Piękna spacerowa trasa nad jeziorem, w lesie, w promieniach sierpniowego słońca. Krótki spacer po plaży, kojący szum morza. Powrót do domu i nagła burza. Ulubiona kawa i kawałek drożdżówki ze śliwkami. Niedziela <3

Ciasto drożdżowe ze śliwkami

(okrągła forma ok. 22 cm)

  • 250 g mąki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/2 opakowania cukru waniliowego
  • 1 jajko
  • niepełna 1/2 szklanki mleka
  • 1/4 kostki świeżych drożdży
  • 50 g stopionego masła
  • 6 dużych śliwek
  • 2 łyżeczki cukru na posypkę

Z drożdży, części ciepłego mleka, odrobiny cukru i mąki zrobić rozczyn i odstawić na około 20 min, by podwoił swoją objętość. Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, cukier waniliowy, dodać rozczyn, resztę mleka i jajko. Wszystko dokładnie wyrobić i na koniec dodać stopione, ostudzone masło. Ponownie wyrobić - niezbyt długo. Ciasto odstawić do wyrośnięcia w misce przykrytej czystą ściereczką (na około 1 h), by podwoiło swoją objętość.

Śliwki umyć, pozbawić pestek i pokroić na ćwiartki.  Wyrośnięte ciasto przełożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Na wierzchu poukładać śliwki, lekko wciskając je w ciasto, posypać cukrem. Odstawić jeszcze na ok. 30 minut do wyrośnięcia. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 40 minut.

 

Dawno już nie zdarzyło się popołudnie, gdy nie musiałam nigdzie pędzić, niczego załatwiać, ogarniać tysiąca obowiązków. Tylko ja, kuchnia, muzyka w tle i zapach ciasta drożdżowego unoszący się z piekarnika. Brakuje mi urlopu (jeszcze ponad 3 tygodnie...), błahe sprawy potrafią wyprowadzić mnie z równowagi. Staram się korzystać z lata - pije zimną lemoniadę patrząc na przechodzących turystów, robię bukiety z działkowych kwiatów, zjadam poziomki i pomidorki koktajlowe prosto z krzaczków, siedząc na dachu oglądam zachody słońca. Łapię każdą letnią chwilę by wystarczyło na długie jesienne wieczory...

Drożdżówka z jagodami i kruszonką

(prostokątna forma ok. 30 x 25 cm)

Ciasto drożdżowe:

  • 500 g mąki
  • 150 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 kostki świeżych drożdży
  • 100 g stopionego masła

Kruszonka:

  • 100 g mąki
  • 50 g cukru
  • 50 g masła
  • ok. 300-400 g jagód (mogą być mrożone)

 

Zrobić kruszonkę - palcami połączyć masło, cukier i mąkę by powstały okruchy.

Z drożdży, części ciepłego mleka, odrobiny cukru i mąki zrobić rozczyn i odstawić na około 20 min, by podwoił swoją objętość.

Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, cukier waniliowy, dodać rozczyn, resztę mleka i jajka. Wszystko dokładnie wyrobić i na koniec dodać stopione, ostudzone masło. Ponownie wyrobić- niezbyt długo. Ciasto odstawić do wyrośnięcia (na około 1-1,5 h), by podwoiło swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blachę wysmarowaną masłem i wysypaną mąką lub wyłożoną papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć jagody i posypać kruszonką. Odstawić jeszcze na ok. 30 minut do wyrośnięcia.

Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 45-50 minut. Przed podaniem można drożdżówkę posypać cukrem pudrem.

 

ciastoooo

2

Postanowienia noworoczne spisane, porządek w głowie zaprowadzony. Wielkie sprzątanie w domu odhaczone. Pierwszy spacer nad morzem w nowym roku zaliczony.

W 2016 rok wchodzę z garścią pomysłów, szczyptą inspiracji i duuużym kawałkiem pozytywnego podejścia. A pierwszy styczniowy wpis ma smak obłędnej bananowo - czekoladowej drożdżówki 🙂

 

Drożdżówka z nadzieniem czekoladowo - bananowym

(2 mniejsze lub 1 większa keksówka)

Ciasto:

  • 100 g masła
  • ¾ szklanki mleka
  • 50 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 żółtko
  • 1 jajko
  • 1 białko na wierzch i cukier do posypania

 

Nadzienie:

  • 2 średnie banany
  • 4 czubate łyżeczki kremu czekoladowego (np. Nutella)

 

Ciasto
Roztopić masło w rondelku na małym ogniu, odstawić do przestygnięcia. Pokruszyć drożdże do miseczki. Dodać odrobinę mąki, cukru i mleka, wymieszać i odstawić na ok. 10 min.

Podrośnięte drożdże wymieszać z żółtkiem, jajkiem, resztą mleka, cukrem i mąką. Ciasto zagniatać kilka minut, do momentu aż będzie gładkie. Przykryć miskę ściereczką i odstawić ciasto na 40 minut w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości.

Nadzienie
Banany obrać, rozgnieść widelcem w miseczce. Dodać krem czekoladowy i dokładnie wymieszać.

Dwie mniejsze lub jedną większą keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 5 mm i długości dwa razy większej niż długość keksówki. Rozprowadzić masę bananowo - czekoladową równomiernie na cieście. Zrolować, zaginając boki do środka, by nadzienie nie wypłynęło. Rulon złożyć na pół i przełożyć do keksówki Posmarować wierzch ciasta białkiem. Odstawić do wyrośnięcia jeszcze na 30 minut.
Wyrośniętą drożdżówkę piec ok. 40-45 minut w piekarniku nagrzanym do 190°C.

 

DSC_2231

Robię jesienne porządki w szafach, wyjmuję szaliki i cieplejsze kurtki. W dachowym ogródku królują wrzosy, chryzantemy i dynie ozdobne. Wieczorem przeglądam książki kucharskie z kubkiem herbaty śliwkowej w ręku. Jesień idzie, nie ma na to rady...

 

Ciasto drożdżowe z cytrynową nutą i jeżynami

(ja użyłam formy ok. 30 x 24 cm)

Ciasto drożdżowe:

  • 500 g mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/2 kostki świeżych drożdży
  • 100 g stopionego masła
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • ok. 300 g jeżyn

Kruszonka:

  • 100 g mąki
  • 50 g cukru
  • 50 g masła

 

Cytrynę sparzyć i zetrzeć skórkę (bez białych części) na tarce o drobnych oczkach.

Zrobić kruszonkę- palcami połączyć masło, cukier i mąkę by powstały okruchy.

Z drożdży, części ciepłego mleka, odrobiny cukru i mąki zrobić rozczyn i odstawić na około 20 min, by podwoił swoją objętość.

Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, cukier waniliowy, dodać rozczyn, resztę mleka i jajka. Wszystko dokładnie wyrobić i na koniec dodać stopione, ostudzone masło. Ponownie wyrobić- niezbyt długo. Ciasto odstawić do wyrośnięcia (na około 1-1,5 h), by podwoiło swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blachę wysmarowaną masłem i wysypaną mąką lub wyłożoną papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć jeżyny i posypać kruszonką. Odstawić jeszcze na ok. 30 minut do wyrośnięcia.

Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 40-45 minut. Przed podaniem można drożdżówkę polać lukrem (1 łyżkę soku z cytryny lub wody wymieszać z cukrem pudrem, dodając cukru aż do uzyskania pożądanej gęstości) lub posypać cukrem pudrem.

Słońce wpadające przez okno pociągu, książka, kałuże na polnych drogach, leżące gdzieniegdzie resztki śniegu. Pierwsze oznaki wiosny? Otwieram kolejne słoiki konfitur zrobionych latem - morelowej, malinowej, wiśniowej, truskawkowej. Dodaję je do babeczek, owsianki, smaruję nimi domowy chleb. I piekę drożdżówki, pulchne, pachnące wanilią, ze słodkim środkiem, obsypane cukrem pudrem. Idealne do kawy, herbaty, na poprawę humoru i do dzielenia się z innymi 🙂

Drożdżówka odrywana z domową konfiturą

(okrągła forma 24 cm)

  • 500 g mąki
  • 150 g cukru
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 2 jajka
  • około 150 ml mleka
  • 1/2 kostki świeżych drożdży
  • 70 g stopionego masła
  • domowa konfitura (z jeżyn, malin lub truskawek)

Podgrzać lekko mleko. Masło roztopić w rondelku.  Z drożdży, części ciepłego mleka, odrobiny cukru i mąki zrobić rozczyn i odstawić na około 20 min, by podwoił swoją objętość. Do miski wsypać mąkę, dodać cukier, rozczyn, resztę mleka, esencję waniliową i jajka. Wszystko dokładnie wyrobić, na koniec dodając stopione masło. Ponownie wyrobić. Ciasto odstawić do wyrośnięcia, by podwoiło swoją objętość. Wyrośnięte ciasto podzielić na około 12 części. Każdą część rozpłaszczyć, nałożyć na środek czubatą łyżeczkę konfitury, zlepić brzegi i uformować kulkę. Kulki z konfiturą ułożyć w okrągłej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić jeszcze na ok. 30 minut do wyrośnięcia. Drożdżówkę piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 40-45 minut. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

 

DSC_9476

11 listopada, z okazji dnia św. Marcina, w Poznaniu królują Rogale marcińskie.  Biały mak, delikatne ciasto półfrancuskie i bakalie - połączenie, które oczaruje niejednego łąsucha. Jeśli jednak do Poznania macie za daleko, polecam zrobienie klasycznych rogalików drożdżowych z nadzieniem wiśniowym według przepisu mojej Mamy. Gwarantuję, że doznania smakowe również będą wspaniałe 🙂

Rogaliki drożdżowe

(duża porcja - ilość sztuk w zależności od wielkości)

  • 1 kg mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 1 kostka drożdży
  • 3/4 szklanki cukru
  • 5 jajek
  • 3/4 kostki masła
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • dżem wiśniowy na nadzienie (około 2 słoiczki)

Odrobinę ciepłego mleka, mąki, cukru i drożdże rozmieszać i odstawić na 10-15 minut, by "ruszyły". Masło stopić i ostudzić. Wymieszać resztę mąki, cukru, cukier waniliowy i jajka razem z wyrośniętymi drożdżami. Chwilę zagniatać. Dodać stopione masło i zagniatać ciasto, by jak najwięcej powietrza dostało się do środka, do momentu, gdy ciasto nie będzie kleiło się do rąk. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości.

Porcje ciasto rozwałkowywać na posypanym mąką blacie na kształt koła i kroić je na części jak tort , na szerszą część nakładać dżem wiśniowy, a potem formować rogaliki (instrukcja poniżej 🙂 ):

rogaliki

Rogaliki układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i odczekać minimum 20 minut, by podrosły. Rogaliki można przed upieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 20 minut (w zależności od wielkości - należy kontorlować poziom zrumienienia).

Przed podaniem można rogaliki posypać cukrem pudrem.

 

DSC_8334

Gdy jestem w domu obowiązkowo muszę upiec jakieś ciasto. Zaryzykuję stwierdzenie, że znawcą ciasta drożdżowego jest mój Tata, który ciasto to z niejednego pieca jadł i bezlitośnie potrafi skrytykować nieudany wypiek. Po tym jak została mi zdradzona tajemnica tego ciasta drożdżowego, postanowiłam stawić czoła wyzwaniu i upiec drożdżówkę z rabarbarem i kruszonką. Werdykt? "Super"- uff... Mogę piec dalej:) Po powrocie do Gdańska postanowiłam zrobić przyjemność bratu i upiekłam drożdżówkę ponownie- tym razem z truskawkami, bo rabarbaru w ulubionym warzywniaku zabrakło- również wyszła pyszna;)

Ciasto drożdżowe z rabarbarem (lub truskawkami)  i kruszonką

DSC_2600

Ciasto drożdżowe:

  • 500 g mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • szczypta soli
  • 1/2 kostki świeżych drożdży
  • 75 g stopionego masła

Kruszonka:

  • 100 g mąki
  • 50 g cukru
  • 50 g masła
  • ok. 6 łodyg rabarbaru
  • 2-3 łyżki cukru

DSC_2608

Z drożdży, części ciepłego mleka, odrobiny cukru i mąki zrobić rozczyn i odstawić na około 20 min, by podwoił swoją objętość. Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, cukier waniliowy, dodać rozczyn, resztę mleka i jajka. Wszystko dokładnie wyrobić i na koniec dodać stopione, ostudzone masło. Ponownie wyrobić- niezbyt długo. Ciasto odstawić do wyrośnięcia (na około 1-1,5 h), by podwoiło swoją objętość.  Zrobić kruszonkę- palcami połączyć masło, cukier i mąkę by powstały okruchy. Rabarbar obrać, umyć, pokroić na kawałki, zasypać cukrem i poddusić, by wypuścił sok, ale się nie rozpadł. Odcedzić na sitku. Wyrośnięte ciasto przełożyć na blachę wysmarowaną masłem i wysypaną mąką. Na wierzchu ułożyć ostudzony rabarbar i posypać kruszonką. Odstawić jeszcze na ok. 30 minut do wyrośnięcia. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 40-45 minut.

DSC_2624

Wersja z truskawkami: z połowy porcji ciasta drożdżowego i 250 g truskawek.

DSC_4371

 

Sobota. Wszyscy siedzą w domach, a mi zimno, wieje, pociąg się spóźnia, a dobry nastrój już dawno gdzieś zniknął. Ludzie wokół drażnią, mróz coraz większy. Wracam do domu, zaszyć się pod kocem i przespać ten dzień. Wróciłam i... postanowiłam wejść do kuchni i stworzyć coś na pocieszenie. I stworzyłam:)

Cynamonowa plecionka

(duuuża porcja, można zmniejszyć ilość składników o połowę,

przepis na ciasto drożdżowe mojej Mamy)

Ciasto:

  • 500 g mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • szczypta soli
  • 1/2 kostki świeżych drożdży
  • 75 g stopionego masła

Nadzienie:

  • 50 g miękkiego masła
  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżeczki cynamonu

Z miękkiego masła, cukru i cynamonu zrobić pastę- nadzienie, mieszając składniki razem.

Z drożdży, części ciepłego mleka, odrobiny cukru i mąki zrobić rozczyn i odstawić na około 20 min, by podwoił swoją objętość. Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, cukier waniliowy, dodać rozczyn, resztę mleka i jajka. Wszystko dokładnie wyrobić i na koniec dodać stopione, ostudzone masło. Ponownie wyrobić- niezbyt długo.

Ciasto odstawić do wyrośnięcia (na około 1-1,5 h), by podwoiło swoją objętość. Wyrośnięte ciasto przełożyć na wysypany mąką blat/stolnicę i rozwałkować na prostokąt. Posmarować nadzieniem. Zwinąć ciasto w rulon, wzdłuż dłuższego boku. Przeciąć go wzdłuż na pół i zapleść "warkocz". Warkocz zakręcić jak skorupkę ślimaka (żeby ciasto miała okrągły kształt) i ostrożnie przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pozostawić do wyrośnięcia na około 30-40 minut. Piekarnik nagrzać do 180°C i piec ciasto około 40-45 minut.

Cynamonowa plecionka

 

Miałam może 7 lat, gdy razem z tatą i bratem zabieraliśmy sanki i szliśmy na "wyprawę". W T. zimą zawsze było pełno śniegu, drzewa uginały się pod ciężarem białego puchu, a rzeka była skuta lodem. Można było chodzić i chodzić, a dookoła była tylko biel. Czasami chciałabym znowu wsiąść na sanki i wrócić do śnieżnego świata z mojego dzieciństwa...

Chałka waniliowa

(Domowy chleb, bułki i bułeczki A. Wrońska)

(1 duża lub 2 mniejsze)

  • 600 g mąki pszennej
  • 40 g świeżych (2 łyżeczki suszonych) drożdży
  • 300 ml ciepłego mleka
  • 50 g stopionego masła
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 jajka + 1 żółtko do posmarowania wierzchu chałki

Mąkę przesiać do miski, pośrodku zrobić dołek i wkruszyć drożdże. Posypać łyżeczką cukru, zalać 2-3 łyżkami mleka, oprószyć odrobiną mąki. Przykryć ściereczką, odstawić na 15-20 minut w ciepłe miejsce.

Wymieszać stopione masło z cukrem, cukrem pudrem, jajkami i solą. Wraz z mlekiem wlać do mąki z rozczynem. Zagniatać aż powstanie elastyczne ciasto, które nie będzie za bardzo kleiło się do rąk. Przykryć ściereczką i odstawić na 60 minut do wyrośnięcia.

Przełożyć ciasto na oprószony mąką blat, zagnieść i podzielić na 3 części, z których należy uformować długie wałki. Spleść części ciasta w warkocz (mi się to nie bardzo udało:P) , dobrze sklejając końce i podwijając je pod spód.

Chałkę ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować wierzch żółtkiem roztrzepanym z małą ilością wody. Odstawić na około 15 minut i piec w piekarniku nagrzanym do 190-200ºC przez około 25-30 minut.

Chałka najlepiej smakuje z masłem i domową konfiturą, na przykład śliwkową:)

Święta nieodmiennie kojarzą mi się z makowcem. Mak, według ludowych wierzeń, jedzony w Wigilię miał zapewniać szczęście, a pannom rychłe zamążpójście. Cóż, sprawdzę w tym roku, czy to działa:) A tymczasem przepis, znaleziony tu i zmodyfikowany.

Świąteczny makowiec

Masa makowa:

  • 1 puszka masy makowej
  • 2 jajka

Ciasto:

  • 500 g mąki
  • 100 g cukru
  • 4 jaja
  • 50 g drożdży
  • 2/3 szklanki mleka
  • 100 g masła
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Lukier:

  • 2 białka jajka
  • 300-350 g cukru pudru

DSC_6590

Drożdże pokruszyć, wymieszać z łyżką cukru, łyżką mąki, letnim mlekiem. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 20 min. 2 jajka i 2 żółtka (białkami posmarujemy ciasto przed pieczeniem) utrzeć z cukrem, dodać mąkę i cukier waniliowy, zaczyn, roztopione i ostudzone masło, wymieszać. Wyrabiać ciasto tak długo, aż będzie odchodziło od rąk, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia ok 1-2 h (do podwojenia objętości).

Do masy makowej dodać żółtka, wymieszać. Ubić pianę z białek i delikatnie wmieszać ją do masy.

Z papieru do pieczenia wyciąć 2 prostokąty (by pasowały kształtem do 2 foremek). Ciasto podzielić na 2 części, każdą krótko wyrobić i rozwałkować na papierze do pieczenia lekko wysypanym mąką na grubość ok. 1 cm. Każdy placek posmarować połową masy makowej, zwinąć w struclę (dobrze zalepić boki, by masa nie wyszła z ciasta w trakcie pieczenia). Włożyć razem z papierem do formy.

Posmarować ciasta białkiem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 min. Piec w nagrzanym do 180ºC piekarniku ok. 40-50 min.

Wystudzone ciasta polać lukrem zrobionym ze zmiksowanego razem białka jajka i cukru pudru. Można posypać bakaliami.

Wesołych Świąt!!!!

Śliwkowska