Przeskocz do treści

Piekłam już te klasyczne pierniczki, te bez jajek, te bezglutenowe i te czekoladowe, a także te ciasteczka cynamonowo miodowe. W tym roku szukałam nowego przepisu na ciasto pierniczkowe i znalazłam! W książce "Cuda z piernika" (Mima Sinclair, wyd. Buchmann) - są aromatyczne, kruche i przepyszne! <3

Przepis odrobinę zmodyfikowałam - napisałam jakich składników ja użyłam a w nawiasach ilości składników po przeliczeniu - mam nadzieję, że ułatwią Wam życie 🙂

Jasne ciasto piernikowe (s. 8)

(średnia porcja, 1 kg ciasta)

  • 140 g miodu (1/2 szklanki)
  • 200 g cukru (3/4 szklanki)
  • 200 g masła (1 kostka)
  • skórka z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki przyprawy do piernika
  • 1 czubata łyżeczka cynamonu
  • 500 g mąki (ok. 3 1/2 szklanki)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko

Do rondelka włożyć miód, cukier, masło, startą skórkę cytrynową i przyprawy. Często mieszając podgrzewać do rozpuszczenia składników.

Doprowadzić mieszaninę do wrzenia, zdjąć rondelek i dodać sodę oczyszczoną (mieszanina zacznie się pienić), wymieszać do połączenia składników i odstawić na 15-20 minut do ostygnięcia.

Mąkę i sól przesiać do miski, dodać wystudzoną mieszaninę, wbić jajko i ugnieść ciasto. Początkowo ciasto będzie się trochę lepić, ale nie należy dodawać więcej mąki. Po chwili zagniatania przełożyć ciasto na płaską powierzchnię lekko oprószoną mąką i zagniatać do uzyskania gładkiej konsystencji. Gotowe ciasto, owinięte folią spożywczą, włożyć do lodówki na około godzinę.

Ciasto rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm i wykrawać pierniczki. Gotowe ciasteczka przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec ok. 6-10 min (w zależności od wielkości) w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Po ostudzeniu można pierniczki udekorować wedle uznania (przepis na lukier znajdziecie tu).

Gotowe ciasteczka przechowywać w szczelnym pojemniku aż do Świąt - tylko należy uważać, bo czasami w tajemniczych okolicznościach znikają 🙂

 

gingerbreads2

4

Postanowiłam w tym roku spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i zbudować DOM. Z piernika, oczywiście. Zrobiłam ciasto, wycięłam ściany, dach, podstawę, upiekłam je i... zaczęły się problemy. Do sklejenia części domku postanowiłam użyć lukru. Ale okazało się, że zdolności architektonicznych nie mam za grosz. Moje zmagania obserwował brat, który w pewnym momencie stwierdził, że nie może patrzeć na to jak się męczę (a dom rozpadał się już kilkakrotnie:P). Nie ma to jak męskie podejście- dom został postawiony przez brata i mam nadzieję, że postoi jeszcze długo:) Dekoracje to już moje dzieło (chociaż do czegoś się nadaję:))

DSC_6427

Domek z piernika

  • 1/2 kg mąki
  • 200 g miodu
  • 100 g cukru pudru
  • 120 g masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao

DSC_6426

W rondelku roztapiamy masło, dodajemy miód, cukier, kakao i przyprawę do piernika- podgrzewamy aż składniki się rozpuszczą (nie gotujemy!). Masę pozostawiamy do wystygnięcia.
Ostudzoną masę miodową dodajemy do mąki, jajka i proszku do pieczenia. Zagniatamy elastyczne ciasto. Ciasto wałkujemy (niezbyt cienko- żeby domek był wytrzymały) i wycinamy części domku (szablony można znaleźć w Internecie). Części pieczemy ok. 8-12 min (jeśli zostanie nam odrobina ciasta możemy wyciąć foremkami pierniczki, w których przed pieczeniem robimy dziurki, do powieszenia na choinkę, lub np. na oknie.

DSC_6375

Domek robimy dwuetapowo: najpierw sklejamy części domku lukrem zrobionym z 2 białek jajka i 300-350 g cukru pudru (lub więcej- konsystencja musi być taka, by lukier nie spływał ze ścian i by dobrze sklejał części). Gdy lukier na domku już wyschnie, robimy drugą porcję (tym razem możemy dodać nieco mniej cukru pudru) i nakładamy lukier tak, by ukryć łączenia ścian, dachu, możemy również polać lukrem dach i podstawę. Gdy lukier leciutko stężeje, ozdabiamy domek według uznania (ja użyłam kolorowe drażetki i białe kokosowe kuleczki, do kupienia w każdym supermarkecie). Możemy go na końcu posypać cukrem pudrem, który będzie imitował śnieg:)

DSC_6412