Przeskocz do treści

Październik. Liście zaczynają spadać z drzew, zbieram kasztany i siedząc na ławce w parku delektuję się jesiennym słońcem. A wieczorem wracam do swojego ulubionego jesiennego zajęcia - wieczornego pieczenia. Nic tak nie poprawia nastroju jak zapach ciasta drożdżowego, czekolady i masła orzechowego. Jeszcze kubek herbaty, cicha muzyka w tle i jest idealnie... 🙂

Drożdżówka z nadzieniem czekoladowo - orzechowym

(blaszka )

Ciasto:

  • 100 g masła
  • ¾ szklanki mleka
  • 50 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru z wanilią

Nadzienie:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 czubate łyżki masła orzechowego z kawałkami orzechów

Ciasto
Roztopić masło w rondelku na małym ogniu, odstawić do przestygnięcia. Pokruszyć drożdże do miseczki. Dodać odrobinę mąki, cukru i mleka, wymieszać i odstawić na ok. 10 min.

Podrośnięte drożdże wymieszać z jajkiem, resztą mleka, cukrem, cukrem z wanilią i mąką. Ciasto zagniatać kilka minut, do momentu aż będzie gładkie. Przykryć miskę ściereczką i odstawić ciasto na 40 minut w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości.

Nadzienie
Czekoladę i masło orzechowe roztopić w kąpieli wodnej (miska ustawiona na rondelku z wodą i mieszając podgrzewać aż do rozpuszczenia składników.

 

Ciasto rozwałkować na duży prostokąt o grubości ok. 5 mm.Rozprowadzić masę czekoladowo - orzechową równomiernie na cieście. Ciasto zwinąć w rulon wzdłuż dłuższego boku i podzielić na około 10 części. Ułożyć części ciasta na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.
Wyrośniętą drożdżówkę piec ok. 40-45 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

 

dsc_5068

Lubię jeździć pociągiem. Przez 3 godziny mogę pooglądać krajobrazy za oknem, poobserwować ludzi, przeczytać zaległą książkę, posłuchać muzyki i się zdrzemnąć zupełnie bez wyrzutów sumienia, że marnuję czas. Lubię moment, gdy wysiadam na dworcu w rodzinnym mieście i mój wzrok napotyka uśmiechniętych i czekających na mnie bliskich. Lubię kawę/herbatę pitą w ich towarzystwie, rozmowy o tym co wydarzyło się przez miesiąc, gdy nie było mnie w domu. Lubię przeglądać książki i różne skarby w moim starym pokoju. Lubię stać rano na balkonie i słuchać ciszy - bez szumu samochodów, dźwięku karetek, tramwajów i innych odgłosów wielkiego miasta. Lubię obiad u Mamy robiony na życzenie i galaretkę z owocami. Lubię śniadania u Taty, które przygotowuję wspólnie z małą K, z jajkami na miękko, twarożkiem i domowym chlebem. Już o 16 wsiądę do pociągu... 🙂

 

Chlebek bananowy z masłem orzechowym i czekoladą

(duża keksówka lub dwie mniejsze)

  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki oleju lub stopionego masła
  • 3 czubate łyżki masła orzechowego
  • 1 niepełna szklanka cukru
  • 100 g czekolady gorzkiej lub mlecznej

Czekoladę posiekać drobno nożem. Banany obrać ze skórki, usunąć końcówki i rozgnieść widelcem w misce na papkę. Do bananów dodać mleko, olej, mąkę, proszek do pieczenia, jajka, masło orzechowe i cukier i dokładnie wymieszać łyżką. Pod koniec mieszania dodać posiekaną czekoladę. Masę przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i oprószonej mąką keksówki. Chlebek piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 60 minut (sprawdzać patyczkiem czy ciasto jest już upieczone).

 

banana cake