Przeskocz do treści

Za oknem wiosna, spacery po Gdańsku nigdy nie były tak przyjemne.

Dopadł mnie ostatnio brak weny i w kuchni niestety jestem bardzo rzadkim gościem... Ale powoli wracam do przeglądania książek kucharskich i rozmyślań nad najlepszymi połączeniami składników, więc mam nadzieję, że w najbliższym czasie wpisy zaczną się pojawiać częściej 🙂

Dzisiaj przepis na bardzo czekoladowy i kremowy sernik z Nutellą - zebrał same dobre recenzje, więc z czystym sumieniem mogę go Wam polecić 🙂

 

Sernik czekoladowy z Nutellą

(okrągła forma 24 cm)

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu (potrójnie zmielonego lub z wiaderka)
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 3 łyżki kakao
  • 150 g czekolady mlecznej (najlepiej fioletowa Goplana)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego w proszku
  • kilka łyżeczek Nutelli na wierzch

Dodatkowo:

  • 50 g czekolady do polania
  • 12 pralinek Toffiefee
  • biszkopty na spód

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej i ostudzić. Jajka zmiksować w misce. Osobno zmiksować twaróg z cukrem, cukrem waniliowym, kakao i budyniem. Zmiksowane jajka dodać do masy serowej i ponownie zmiksować. Na koniec wlać czekoladę i zmiksować (dość krótko, by masa nie stała się zbyt płynna). Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem. Na dnie ułożyć biszkopty. Wylać na nie masę serową. Na wierzchu zrobić łyżeczką esy-floresy z Nutelli.

Sernik piec w piekarniku nagrzanym do 170ºC przez około 50-60 minut (przed wstawieniem do piekarnika stukam delikatnie formą z masą serową kilka razy o blat by pozbyć się powietrza z masy). Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić sernik w środku na jakiś czas, by nie opadł. Odstawić do wystudzenia. Stopioną czekoladą polać sernik, ułożyć pralinki Toffiefee i przed podaniem wstawić sernik na kilka godzin do lodówki.

 

sernik

Nie planowałam umieszczenia tego przepisu na blogu (nie miałam okazji zrobić zdjęcia przed przyniesieniem go do pracy - stąd zdjęcie robione telefonem 🙂 ), ale pojawiło się kilka komentarzy na Instagramie z prośbą o przepis, więc wrzucam 🙂 Koniecznie wypróbujcie!

Ciasto czekoladowe z malinami

(okrągła forma 24 cm)

Ciasto:

  • 150 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 4 jajka
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • maliny (ok. 2/3 opakowania)

Polewa:

  • 50 g masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki mleka
  • 2 czubate łyżki kakao

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Jajka zmiksować z miękkim masłem, dodać aromat, cukier i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ponownie zmiksować. Na koniec dodać do masy lekko przestudzoną czekoladę i miksować masę kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką blaszki, na wierzchu poukładać maliny (część zostawić do udekorowania wierzchu ciasta). Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy jest suchy ciasto jest upieczone).

Składniki na polewę umieścić w rondelku i podgrzewać aż masło się roztopi i polewa zrobi się jednolita. Polewą polać przestudzone ciasto. Na wierzchu poukładać świeże maliny.

DSC_0021

Mazurki od zawsze kojarzyły mi się ze strasznie słodką masą kajmakową, twardym spodem i cukrowymi niezjadliwymi ozdobami na wierzchu.

W tym roku postanowiłam pokonać moją niechęć do mazurków i zrobić swoją wersję tego wielkanocnego wypieku. Czekoladowa masa, prażone orzechy laskowe i kwaskowy dżem na kruchym spodzie to propozycja, która idealnie sprawdzi się podczas Wielkanocy (i nie tylko!) 🙂

Czekoladowy mazurek wielkanocny z prażonymi orzechami laskowymi

(prostokątna blaszka ok. 36 x 24 cm lub nieco mniejsza)

Kruche ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 100 g cukru pudru
  • 150 g masła
  • 2 jajka

Z podanych składników zagnieść ciasto, wstawić na ok. 30 minut do lodówki. Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim blachę posmarowaną masłem i oprószoną mąką lub wyłożoną papierem do pieczenia. Z ciasta zrobić ranty o wysokości ok. 1 - 2 cm, by masa czekoladowa później nie wypłynęła. Ponakłuwać spód widelcem, wstawić do nagrzanego do 190ºC piekarnika i piec około 20-25 minut aż ciasto się zrumieni. Odstawić do wystudzenia.

Masa czekoladowa:

  • 150 g czekolady mlecznej
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 200 g śmietanki 30%

Gdy kruche ciasto chłodzi się w lodówce, w rondelku podgrzać śmietankę (prawie do wrzenia). W misce umieścić połamaną na kawałki czekoladę, zalać ją gorącą śmietanką. Odczekać chwilę , po czym wymieszać czekoladę i śmietankę na gładką masę, którą należy odstawić do ostygnięcia i zgęstnienia.

Dodatkowo:

  • 1/2 szklanki domowego dżemu (u mnie z czerwonej porzeczki)
  • 100 g orzechów laskowych

Orzechy podprażyć na suchej patelni, przesypać do woreczka lub na ściereczkę i pocierać aż zejdzie z nich skórka. Posiekać orzechy (lub rozgnieść za pomocą tłuczka lum młotka 🙂 ) i ponownie chwilę podprażyć je na suchej patelni.

DSC_7952

Na upieczonym i ostudzonym spodzie rozsmarować domowy dżem, na dżem wylać zgęstniałą masę czekoladową i posypać mazurek orzechami laskowymi. Przed podaniem mazurek należy schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc, by masa czekoladowa się zestaliła.

 

DSC_7935

Na wielkanocnym stole królują mazurki i serniki, ale także i babki. W tamtym roku upiekłam kilka babek cytrynowych z tego przepisu, w tym roku postanowiłam stworzyć przepis na wilgotną babkę czekoladową - z dodatkiem banana. Pyszna! Nie tylko na Wielkanoc 🙂

Babka czekoladowo - bananowa

  • 50 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 2 jajka
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ok. 100 ml mleka
  • 1 duży lub 2 małe banany
  • mleczna lub gorzka czekolada na polewę

Banany obrać ze skórki i rozgnieść dokładnie widelcem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Masło roztopić w rondelku i przestudzić. Jajka zmiksować z masłem, bananami, mlekiem i cukrem. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao – zmiksować składniki na gładką masę. Na końcu dodać roztopioną czekoladę i ponownie zmiksować. Wysmarować foremkę do babki masłem i wysypać mąką. Przełożyć ciasto do foremki i wyrównać wierzch.

Babkę piec około 45-50 minut w piekarniku nagrzanym do 190ºC. Po ostudzeniu polać babkę czekoladą i ozdobić według uznania.

 

DSC_7890

Lubię jeździć pociągiem. Przez 3 godziny mogę pooglądać krajobrazy za oknem, poobserwować ludzi, przeczytać zaległą książkę, posłuchać muzyki i się zdrzemnąć zupełnie bez wyrzutów sumienia, że marnuję czas. Lubię moment, gdy wysiadam na dworcu w rodzinnym mieście i mój wzrok napotyka uśmiechniętych i czekających na mnie bliskich. Lubię kawę/herbatę pitą w ich towarzystwie, rozmowy o tym co wydarzyło się przez miesiąc, gdy nie było mnie w domu. Lubię przeglądać książki i różne skarby w moim starym pokoju. Lubię stać rano na balkonie i słuchać ciszy - bez szumu samochodów, dźwięku karetek, tramwajów i innych odgłosów wielkiego miasta. Lubię obiad u Mamy robiony na życzenie i galaretkę z owocami. Lubię śniadania u Taty, które przygotowuję wspólnie z małą K, z jajkami na miękko, twarożkiem i domowym chlebem. Już o 16 wsiądę do pociągu... 🙂

 

Chlebek bananowy z masłem orzechowym i czekoladą

(duża keksówka lub dwie mniejsze)

  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 jajka
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki oleju lub stopionego masła
  • 3 czubate łyżki masła orzechowego
  • 1 niepełna szklanka cukru
  • 100 g czekolady gorzkiej lub mlecznej

Czekoladę posiekać drobno nożem. Banany obrać ze skórki, usunąć końcówki i rozgnieść widelcem w misce na papkę. Do bananów dodać mleko, olej, mąkę, proszek do pieczenia, jajka, masło orzechowe i cukier i dokładnie wymieszać łyżką. Pod koniec mieszania dodać posiekaną czekoladę. Masę przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i oprószonej mąką keksówki. Chlebek piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 60 minut (sprawdzać patyczkiem czy ciasto jest już upieczone).

 

banana cake

Z poniedziałku zrobił się wtorek, a z wtorku niepostrzeżenie czwartek. Milion rzeczy na liście do zrobienia, terminy gonią nieubłaganie, a czas jakoś nie chce się zatrzymać w miejscu. Z października za chwileczkę zrobi się listopad, po 1 listopada pojawią się świąteczne dekoracje (chociaż w tym roku w niektórych sklepach pojawiły się już w październiku (sic!)), a Święta Bożego Narodzenia i koniec roku nadejdą zanim się obejrzę...

Babeczki czekoladowe z awokado

(ok. 14 sztuk)

  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 szklanka mleka pól na pół z jogurtem naturalnym
  • 2 jajka
  • 1 miękkie awokado
  • ewentualnie czekolada na polewę

Awokado przekroić na pół, wyjąć pestkę i wydrążyć miękki środek łyżką. Zmiksować blenderem lub rozgnieść widelcem. W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki z awokado. Zawartość obu misek połączyć (nie mieszać zbyt długo). Napełnić masą foremki silikonowe/ papilotki, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 25 minut. Po ostudzeniu można polać babeczki stopioną czekoladą.

 

DSC_5578

Jesień w pełni, zapach wilgotnej trawy, złote i czerwone liście na drzewach. Herbata rumiankowa z miodem, ciepły koc i książki z dzieciństwa. Rodzinny weekend, dni, które mijają zbyt szybko. Stare zdjęcia przywiezione z domu, kolejny tydzień pełen wyzwań. Miłego poniedziałku 🙂

Deser czekoladowy z musem śliwkowym

(2 porcje)

  • 250 g serka mascarpone
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 6 śliwek
  • cukier do dosłodzenia owoców

 

Śliwki umyć, podzielić na połówki, pozbawić pestek i pokroić na kawałki. Śliwki poddusić około 7-10 minut, często mieszając, aż powstanie mus. Dosłodzić w razie potrzeby.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić, po czym zmiksować z serkiem mascarpone na puszysty krem (ok. 3-5 minut).

Do szklanek lub pucharków przełożyć krem czekoladowy, a na wierzchu położyć mus śliwkowy. Wstawić do lodówki na minimum godzinę. Deser podawać schłodzony.

 

 

 

Przypadek, który zmienia plany, obcy człowiek, który pomaga zupełnie bezinteresownie. Dzień, który pokazuje, że nie ma nic "na pewno" i "na zawsze". Ale także że są dobrzy ludzie na tym świecie. Jedźcie ostrożnie 🙂

Mocno czekoladowe ciasto z malinami

(forma 25 x 20 cm)

  • 100 g masła
  • 300 g mąki
  • 1/3 szklanki kakao
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 ml mleka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 200 g cukru
  • 150 g czekolady mlecznej
  • ok. 200 g malin

DSC_4902

Czekoladę połamać na kawałki i roztopić w kąpieli wodnej. Miękkie masło zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jajka i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia, zmiksować. Na końcu dodać stopioną i przestudzoną czekoladę i miksować masę jeszcze kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką (lub wyłożonej papierem do pieczenia) formy i poukładać na wierzchu świeże maliny. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 50-60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy patyczek jest suchy ciasto jest upieczone). Przed podaniem można polać stopioną czekoladą.

DSC_4888

W warzywniakach i na straganach w Gdańsku królują kaszubskie truskawki, które kupuję codziennie, bo wiem, że truskawkowy sezon ma to do siebie, że szybko się kończy. Moim ulubionym jest smak świeżych truskawek, dlatego dziś przedstawiam szybki deser czekoladowo - truskawkowy. To idealne połączenie smakowe, bez którego nie wyobrażam sobie początku lata 🙂

 

Szybki deser truskawkowo - czekoladowy

(2 porcje)

  • 100 mlecznej czekolady
  • 50 gorzkiej czekolady
  • ok. 400 g (duży kubek) jogurtu typu greckiego
  • kilkanaście truskawek

 

Truskawki umyć, pozbawić szypułek i pokroić na ćwiartki. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (miseczka ustawiona na rondelku z gotującą się wodą) i przestudzić. Czekoladę zmiksować z jogurtem. W szklankach ułożyć warstwy z połowy truskawek, na to masę czekoladową, na wierzchu ułożyć resztę truskawek. Można ozdobić listkami mięty.

 

DSC_2707

Czwartek, który nie jest piątkiem, czas, który biegnie nieubłaganie, tysiące spraw, deszcz i słońce, zimny wieczór na dachu z księżycem na niebie. Dziwny tydzień, dziwne przemyślenia. Zapach bzu i konwalii, smak rzodkiewki i czekolady. Uśmiech starszej pani w sklepie, krótka rozmowa w warzywniaku. Małe radości, a takie wielkie...

 Sernik czekoladowy ze spodem ciasteczkowym i migdałami

(forma ok. 22 cm)

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu
  • 1 kubeczek śmietany 18%
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 4 jajka
  • 200 g czekolady mlecznej (lub mlecznej z gorzką)
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • esencja waniliowa
  • 1 łyżka kakao

Spód:

  • 1 opakowanie ciasteczek czekoladowych (około 160 g)
  • 50 g masła

Na wierzch:

  • 100 g czekolady
  • 100 g migdałów (posiekanych lub w płatkach)

 

Masło roztopić w rondelku. Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia (położyć papier na spodzie, nałożyć obręcz formy i zamknąć, a odstający papier odciąć), boki formy wysmarować tłuszczem. Ciasteczka pokruszyć i wymieszać z roztopionym masłem. Masą ciasteczkową wylepić spód formy i podpiec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 10 minut.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. W misce zmiksować twaróg, cukier, kilka kropel esencji waniliowej, śmietanę, kakao i mąkę. Jajka zmiksować w osobnej misce, dodać do masy serowej i ponownie zmiksować. Na koniec wlać czekoladę i zmiksować (dość krótko, by masa nie stała się zbyt płynna). Przelać masę serową na spód z ciasteczek.

Sernik piec około 60-70 minut w temperaturze 170ºC. Sernik studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami (zapobiegnie to zbytniemu opadnięciu sernika), po około godzinie można go wyjąć. Po ostudzeniu polać sernik roztopioną czekoladą i posypać pokrojonymi migdałami. Wstawić sernik na przynajmniej 2-3 godziny do lodówki.

 

 

DSC_1862

 

"A nie możesz upiec czegoś z warzywami?" - zapytała ostatnio koleżanka. Uwielbiam spełniać życzenia moich znajomych, więc upiekłam. Ciasto z burakiem. Czekoladowe, wilgotne i obłędnie pyszne. Z polewą czekoladową i dwoma tabliczkami czekolady w środku 🙂 Zarówno dla wielbicieli warzyw, jak i czekolady 😉

 

 

Ciasto buraczano - czekoladowe

(okrągła forma ok. 24 cm lub mniejsza prostokątna blaszka - 20 x 25 cm)

Ciasto:

  • 200 g czekolady gorzkiej (lub pół na pół z mleczną)
  • 3 jajka
  • 100 g masła
  • 250 g cukru
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g mąki
  • 1 duży burak lub 2 średnie
  • 2 czubate łyżki kakao

Polewa:

  •  3 łyżki masła
  •   6 łyżek cukru pudru
  •   2 czubate łyżki kakao
  •   4 łyżki  mleka

Buraka obrać, pokroić na kawałki i ugotować lub upiec, by był miękki, po czym dokładnie zblendować . Roztopić czekoladę z masłem, ostudzić. Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę. Do masy jajecznej dodać mąkę, proszek do pieczenia, ekstrakt waniliowy, kakao, dokładnie zmiksować. Dodać czekoladę z masłem i puree z buraka, ponownie zmiksować. Okrągłą formę wysmarować masłem i wysypać mąką. Przelać ciasto do formy. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 40-50 min (ciasto można naciąć w połowie pieczenia, by upiekło się równomiernie). W rondelku wymieszać wszystkie składniki na polewę i rozpuścić na średnim ogniu, podgrzewać aż polewa będzie jednolita i gęsta.  Polewą polać ostudzone ciasto.

 

Lubię wtorki. Szczególnie, gdy w dzień świeci słońce, na parapecie rozkwitają hiacynty, mam  wolne popołudnie i wieczór i mogę spełnić zachciankę dotyczącą czekoladowego sernika, który chodził za mną od kilku ładnych dni. Tym razem czekoladę połączyłam z masłem orzechowym...

DSC_0120

Sernik czekoladowy z masłem orzechowym

(inspiracja: sernik czekoladowy z masłem fistaszkowym Nigelli Lawson)

(forma 22 lub 24 cm)

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu (potrójnie zmielonego lub z wiaderka)
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 2 czubate łyżki masła orzechowego

Polewa:

  • 1/3 szklanki mleka
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1/2 szklanki kakao
  • biszkopty na spód (opcjonalnie)

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej i ostudzić. Twaróg zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem orzechowym. Jajka zmiksować w osobnej misce, dodać do masy serowej i ponownie zmiksować. Na koniec wlać czekoladę i zmiksować (dość krótko, by masa nie stała się zbyt płynna). Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem. Na dnie ułożyć biszkopty. Wylać na nie masę serową. Sernik piec w piekarniku nagrzanym do 170ºC przez około 50-60 minut (przed wstawieniem do piekarnika stukam delikatnie formą z masą serową kilka razy o blat by pozbyć się powietrza z masy). Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić sernik w środku na jakiś czas, by nie opadł. Odstawić do wystudzenia. Umieścić w rondelku wszystkie składniki i podgrzewać aż połączą się w jednolitą polewę. Ostudzoną polewą polać sernik i przed podaniem wstawić go na kilka godzin do lodówki.

 

DSC_0275

 

Z okazji Walentynek porcja rozważań 7-letniej małej K. na temat miłości i zakochiwania się:

I.

K: A Ty masz męża?

ja: Nie, jeszcze nie mam.

K: Powinnaś się już zakochać!

ja: Myślisz, że to takie proste?

K: Pewnie! Wystarczy zaprosić jakiegoś kolegę do domu i coś mu ugotować, od razu się zakocha! A Ty przecież jesteś Śliwkowska w kuchni!

II.

K: Jak nie masz męża to może się ożeń z Maćkiem.

ja: Nie mogę, bo to mój brat.

K: Ale przecież mieszkacie w jednym mieszkaniu i mu gotujesz!

III.

K (westchnienie): Fajnie jakbyś sobie znalazła męża... Niedługo będziesz już za stara!

IV.

K: Jak się kogoś kocha to się robi mu śniadanie i budyń czekoladowy. I daje się buzi. I dzieli się ciasteczkami. I rysuje się razem fajne rzeczy. I śpiewa się mu piosenki. I się pyta "Czy masz rękawiczki?".

Tak więc życzę Wam dużo miłości, buziaków no i budyniu czekoladowego 🙂

Deser walentynkowy

(4 mniejsze lub 2 większe porcje)

  • 200 ml śmietanki (min. 30%)
  • 250 g serka mascarpone
  • ok. 2 łyżki cukru pudru
  • kilka kropel esencji waniliowej (opcjonalnie)
  • 100 g czekolady (u mnie gorzka)
  • 1 opakowanie mrożonych malin (około 300 g)

DSC_9965

Maliny rozmrozić na sitku, by pozbyć się nadmiaru soku. Rozgnieść widelcem (niezbyt dokładnie; można ewentualnie dosłodzić cukrem pudrem). Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder, esencję waniliową i serek mascarpone, zmiksować krótko na gładką masę. Masę podzielić na dwie części, jedną zmiksować ze stopioną czekoladą. W kieliszkach lub szklankach układać warstwy - czekoladową, maliny i śmietankową. Przed podaniem schłodzić w lodówce. Wierzch można ozdobić wiórkami czekoladowymi.

DSC_0015

5

Rok temu 30 stycznia było tak (klik). W tym roku spędzam urodziny (i imieniny 🙂 ) w pracy, a po południu czeka mnie podobno jakaś niespodzianka 🙂 Prawdziwy tort urodzinowy będzie dopiero jutro, więc dzisiaj błyskawiczny i prosty sernik na zimno.  Herbatniki, biała i kakaowa warstwa, na wierzchu posiekane batoniki karmelowo - orzechowe (sernik z batonikami można znaleźć także tutaj) - pyszny 🙂

Dwuwarstwowy sernik na zimno

(tortownica ok. 22 cm)

  • 400 g serka homogenizowanego (np. waniliowego)
  • 400 g jogurtu typu greckiego
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 100 g czekolady
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kilkanaście herbatników lub biszkoptów
  • 3 batoniki karmelowo - orzechowe

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić.  Batoniki posiekać na kawałki. Serek, jogurt, cukier waniliowy, cukier zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę, ponownie miksując. Podzielić masę na dwie części. Do jednej części dodać kakao i stopioną czekoladę, zmiksować. Spód formy wyłożyć folią spożywczą lub aluminiową, na spodzie poukładać biszkopty, a na nie wylać najpierw białą, a potem czekoladową masę. Na wierzchu ułożyć posiekane batoniki. Wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by masa stężała.

DSC_9714

Wybywam na kilka dni, by końcówkę roku spędzić nad jeziorem, wśród drzew, w ciszy i spokoju. Będą spotkania z dawno nie widzianymi znajomymi, długie rozmowy i relaks...

Dzisiaj jest ostatnia szansa by złożyć Wam noworoczne życzenia: Wszystkiego, co najlepsze moi Drodzy! Dużo energii do realizacji planów, mnóstwa małych radości, uśmiechu na co dzień, dużo pyszności! By Nowy 2014 rok przyniósł same pozytywne zmiany i by spełniła się choć część Waszych marzeń 🙂

Czekoladowe trufle z likierem Bailey's

(w zależności od wielkości - około 40-50 sztuk)

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 250 g mlecznej czekolady
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 4 łyżki likieru Bailey's
  • gorzkie kakao do obtoczenia trufli
Czekoladę rozpuścić w misce ustawionej na garnku z gotującą się wodą, wciąż mieszając (najlepiej trzepaczką). Wyłączyć gaz, ale miskę pozostawić na garnku. Do czekolady dodawać stopniowo śmietankę, ciągle mieszając, tak by powstała jednolita masa. Na końcu, wciąż mieszając dodać likier Bailey's.  Masę przelać do plastikowego pudełka na żywność i wstawić do lodówki, by masa stężała. Zastygłą masę nabierać łyżeczką i szybko  formować kuleczki ręką (by masa się nie rozpuściła). Kuleczki obtaczać w kakao wysypanym na płaski talerz. Przed podaniem należy schłodzić trufle przez jakiś czas w lodówce.

1A

5

Dzisiaj mija rok odkąd weszłam do wirtualnej kuchni. Był to dla mnie czas pełen kulinarnych wyzwań, a także okazji do nauczenia się nowych rzeczy. Dzięki prowadzeniu bloga poznałam wielu wspaniałych ludzi z pasją. I chociaż ten rok przyniósł mi również wiele zmian w życiu i nie mam już tyle czasu na zajmowanie się blogiem, to możecie być pewni, że Śliwkowska nadal będzie gotować i piec 🙂 Fajnie, że jesteście tu ze mną 🙂

Sernik cynamonowy z sosem czekoladowym

(forma 24 cm)

Sernik:

  • 1 kg twarogu (najlepiej z wiaderka)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 250 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 12-16 biszkoptów na spód

Sos czekoladowy:

  • 1 szklanka mleka
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3/4 szklanki kakao
  • 100 g czekolady mlecznej

Do rondelka wlać mleko, dodać kakao, cukier i połamaną czekoladę - podgrzewając doprowadzić do całkowitego rozpuszczenia czekolady i jeszcze chwilę podgrzewać. Odstawić sos do ostudzenia (będzie na początku dość płynny, potem zgęstnieje). Twaróg zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym,  mąką i cynamonem. Jajka miksować około minutę, dodać do masy serowej, ponownie zmiksować.Formę do pieczenia wysmarować masłem i oprószyć mąką, na dno ułożyć biszkopty i wlać masę cynamonową. Sernik piec około 60 minut w temperaturze 170°C. Studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami  (zapobiegnie to opadnięciu sernika). Po całkowitym ostudzeniu polać sernik sosem czekoladowym i włożyć do lodówki, by sos stężał.

DSC_8877

Kolejny atak przeziębienia, codzienna walka z budzikiem, szaro - bury Gdańsk, całkowity brak planów na Sylwestra. Chodzę poirytowana, byle błahostka potrafi wyprowadzić mnie z równowagi. Potrzebuję odpoczynku, wyjścia na spacer, gdy jest jeszcze jasno, odrobiny pozytywnej energii. Tak, wiem, że trochę marudzę. Tak, wiem, że do końca zimy jeszcze kawał czasu i powinnam przywyknąć. Tak, wiem, że niedługo Święta i trochę wolnego. Już nie mogę się doczekać... 🙂

 

Trójwarstwowy deser

(2 porcje)

  • 400 g waniliowego serka homogenizowanego
  • 50 g czekolady
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 opak cukru waniliowego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • kilka biszkoptów

Serek homogenizowany zmiksować z cukrem waniliowym i podzielić na 3 części.  Jedną odstawić. Do drugiej dodać cynamon, do trzeciej stopioną w kąpieli wodnej czekoladę i kakao - zmiksować. W szklankach lub kieliszkach układać warstwy: biszkopt, krem czekoladowy, biszkopt, krem cynamonowy, biszkopt i krem waniliowy. Wstawić na jakiś czas do lodówki by deser się schłodził. Ozdobić według uznania (polewą, ciasteczkiem, startą czekoladą itp.)

 

DSC_8615

Wraz z początkiem grudnia atmosfera oczekiwania na Święta staje się coraz bardziej wyczuwalna. W sklepach wszędzie migają kolorowe światełka i błyszczą ozdoby choinkowe, z głośników nieustannie płyną dźwięki świątecznych piosenek. W trakcie rozmów co chwilę przewija się temat zbliżającego się wolnego, prezentów, wyjazdów do rodziny i planów na Sylwestra. Staram się nie poddać się przedświątecznej gorączce i jeszcze nie wyjęłam z zakurzonego pudełka ozdób świątecznych, nie upiekłam ciasteczek korzennych w kształcie ludzików, nie kupiłam na ulubionym targu wieńca bożonarodzeniowego. Nie chcę w tym roku znudzić się Świętami już w połowie grudnia. Czego i Wam życzę 🙂

Babeczki z masłem orzechowym i czekoladą

(ok. 12 sztuk)

  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 1/2 łyż proszku do pieczenia
  • 100 g czekolady
  • 2 czubate łyżki masła orzechowego

 

Wymieszać w jednej misce mleko, olej, jajka i masło orzechowe. W drugiej misce wymieszać cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i mąkę. Czekoladę posiekać na małe kawałeczki. Wymieszać zawartość obu misek, dodając na końcu posiekaną czekoladę. Masę przełożyć do wysmarowanych masłem lub wyłożonych papilotkami foremek i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Babeczki piec około 25 minut.

 

DSC_8444

 

Nie przepadałam za sernikami na zimno do momentu, gdy odkryłam istnienie czekoladowego sernika na zimno. Ostatnio wpadłam na pomysł wykorzystania klasycznego połączenia bananów i czekolady i powstał czekoladowo - bananowy sernik na zimno 🙂 Prezentuje się i smakuje wspaniale, sprawdza się zarówno na przyjęciach, jak i w ramach lekarstwa na jesienną chandrę 🙂 Polecam!

Bananowo - czekoladowy sernik na zimno

(tortownica ok. 22 cm)

  • 800 g serka homogenizowanego (np. waniliowego)
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 2 duże dojrzałe banany
  • 100 g czekolady
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kilkanaście biszkoptów na spód (można pominąć)
  • do ozdoby : stopiona czekolada, pralinki

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić. Banany obrać ze skórki i zmiksować na gładką masę. Do bananów dodać serek, cukier waniliowy, kakao i całość zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę, ponownie miksując. Formę wyłożyć folią spożywczą (ja wyłożyłam jedynie spód), na spodzie poukładać biszkopty, a na nie wylać czekoladowo - bananową masę. Wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by masa stężała. Sernik można ozdobić stopioną czekoladą i pralinkami.

 

DSC_8137

Dokładnie 26 października 2012 roku odważyłam się w końcu podzielić ze światem pierwszym przepisem kulinarnym 🙂 Zaczęłam niestandardowo, bo od strony na Facebooku 🙂 Przez ten rok wiele się w moim życiu wydarzyło. Z perspektywy czasu wiem, że decyzja o założeniu Śliwkowskiej w kuchni była jak najbardziej słuszna.

Podziękowania należą się Bacy, która usilnie namawiała mnie do wykorzystania mojej pasji i stworzenia wirtualnej kuchni i od początku wierzyła, że to się może udać - dziękuję, Olu!

Dziękuję również mojemu Bratu, który zawsze mnie wspiera i  przez ten rok oceniał zdjęcia, krytykował, czasami chwalił i który próbował wszystkich potraw, które udało mi się przygotować. Dziękuję również wszystkim, którzy obdarowują mnie ciepłymi słowami i dają mi energię do dalszego rozwoju bloga i strony na Facebooku 🙂

I dziękuję Wam, drodzy Czytelnicy - bo to dzięki Wam Śliwkowska nadal jest w kuchni 🙂

A poniżej pierwszy przepis, który opublikowałam w Internecie (po lewej zdjęcie z 2012 roku, po prawej zrobione ostatnio):

Muffinki czekoladowe z malinową nutą

(ok. 12 sztuk)


Składniki:

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 12 łyżeczek konfitury malinowej
  • czekolada (na polewę)


W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Zawartość obu misek połączyć (nie mieszać zbyt długo). Napełnić masą do połowy foremki/ papilotki, dodać po czubatej łyżeczce konfitury malinowej, przykryć pozostałą masą, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 25 minut. Po ostudzeniu polać babeczki stopioną czekoladą.

Babeczka z maliną (2)