Przeskocz do treści

Zapraszam na kolejny wpis z cyklu na Instagramie 🙂

Złota polska jesień, piękne liście na drzewach, dynie i śliwki na targu, wizyty w rodzinnych stronach i spacery po okolicach domu mamy - październik obfitował w miłe spotkania, chwile na łonie przyrody i smakowanie jesiennych potraw 🙂

 

  1. Na straganie w dzień targowy...

1

 

2. Pyszny obiad - makaron razowy z warzywami i zupa dyniowa <3

 

2

 

3. Chwila relaksu z KUKBUK-iem

3

 

4. Nowa Śliwkowska stworzona przez Madzię ze Stoliczku nakryj się <3

 

4

 

5. Poranek na tarasie w domu mamy

5

 

6. Rodzinne śniadanie

6

 

7.  Jesienny sad

7

 

8. Spacer po jesiennym polu

 

8

 

9. Skarby jesieni

9

 

10. Październikowe maliny <3

 

10

 

11. Słoneczna sobota

11

 

12. Pogodne niebo

12

 

13. Śliwkowska i skakanie po liściach 🙂

 

13

 

14. Spacer nad morzem (molo w Brzeźnie)

 

14

15. Dolny Wrzeszcz

15

16. Owocowa przekąska <3

 

16

 

17. Ciasto czekoladowe z Avocado na Wajdeloty

 

17

 

18. Jesień <3

18

 

19. Chryzantemy <3

 

19

 

20. Babeczki dyniowe z gorzką czekoladą

 

20

 

21. Manekin w Gdańsku

 

21

 

22. Cichy jesienny poranek

22

23. Jesień w ogrodzie mamy

23

 

24. Jesień w ogrodzie mamy

 

24

 

25. Jesień w ogrodzie mamy

 

25

26. Koszalin, Północ

26

 

27. Restauracja Nostalgia, Poganice

27

 

28. Restauracja Nostalgia, Poganice, jesienne dekoracje

 

28

29. Te kolory... <3

29

I znów mało Śliwkowskiej na blogu 🙂 Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, może jedynie to, że ostatnio najczęściej wracam do sprawdzonych przepisów, które są już na blogu - jesienna aura jakoś nie sprzyja tworzeniu nowych przepisów 🙂 Ale dziś nowość - wilgotne, miękkie i pyszne babeczki dyniowe, w sam raz na wietrzny październikowy weekend. Odpocznijcie i pamiętajcie o zmianie czasu 🙂

 

Babeczki dyniowe z gorzką czekoladą

(12 sztuk)

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 czubate łyżki puree z dyni*
  • 1/3 szklanki oleju
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 100 g gorzkiej czekolady

 

*Puree dyniowe: Dynię przekroić na pół, usunąć się pestki. Pokroić dynię na mniejsze kawałki, ułożyć na blaszce skropionej oliwą, przykryć folią aluminiową  i piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 40-60 minut aż będzie miękka. Upieczoną dynię zmiksować blenderem na gładko (puree, które zostanie, można przełożyć do woreczków i zamrozić na później).

Babeczki: W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Połączyć zawartość obu misek, dodając posiekaną gorzką czekoladę i wymieszać. Foremki do babeczek napełnić masą. Babeczki piec w temperaturze 180ºC przez około 25 min.

 

Poniżej trzeci wpis z ulubionymi zdjęciami z Instagramu – z października 🙂 Lipcowe, sierpniowe i wrześniowe można obejrzeć tutaj, tutaj i tutaj.

1. Poranki zaczynam od Inki 🙂

1

2. Bukiet mięty w podziękowaniu za zakwas - zapraszam na Zakwasową Mapę Polski

2

3. Kaszubska żurawina leśna <33

4. Morze <3, Plaża Jelitkowo4

5. Spacer z Gdańska do Sopotu5

6. Pierwszy zwiastun złotej polskiej jesieni 🙂

6

7. Taką ścianę będę kiedyś miała we własnej kuchni 🙂

7

8. Sophie, płatki ryżowe i karmelizowane śliwki

8

9. Burger jaglany w Avocado

9

10. Pamiątkowe rupiecie, Szymborska, kawa

10

11. Hummus z Avocado <3

11

12. Bezglutenowe placuszki z mąki kukurydzianej

12

13. Czerwień, liść, jesień

13

14. Kawa z bratem Maciejem w Kurhausie

14

15. Kałuża <3

15

16. Pamiętniki Tatusia Muminka

16

17. Zimno na dworze, sobotni poranek, Opera Bałtycka, kawa na Targu Śniadaniowym

17

18. Dolny Wrzeszcz - ulubiony 🙂

18

19. Pomidory, mozzarella, bazylia

19

20. Wyniki konkursu Blog of Gdańsk 2014

20

21. Zupa z soczewicy z kiełkami

21

22. Pierwszy przymrozek

22

23. B.O.K. Labirynt Babel

23

 

24. Risotto - moje nowe odkrycie 🙂

24

25. Dyniowy lampion na Halloween

25

Połowa września, jesienne poranki i letnie popołudnia. Soczyste i słodkie śliwki, krwistoczerwone maliny, pachnące pomidory, pomarańczowa dynia. Suche liście szeleszczące pod stopami, ostatnie mirabelki, z których nikt nie zrobi dżemu, leżące pod drzewem. Spacery po Dolnym Wrzeszczu, babie lato wplątujące się we włosy, snucie planów na najbliższe miesiące. Taką jesień lubię...

 

Krem dyniowo - paprykowy

(4 porcje)

  • 1 kg dyni
  • 2 papryki żółte, pomarańczowe lub czerwone (lub kilka małych, jak na zdjęciu)
  • 1 duży pomidor (u mnie malinowy)
  • 2 małe cebule lub 1 duża
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • ewentualnie 1 łyżeczka curry
  • starty ser Grana Padano do podania

 

DSC_4947

 

Warzywa obrać, usunąć gniazda nasienne, umyć i pokroić na większe kawałki (jak na zdjęciu poniżej). Ułożyć w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym odrobiną oliwy z oliwek, dodać soli i pieprzu. Warzywa przykryć pokrywką lub folią aluminiową i wstawić do nagrzanego do 190ºC piekarnika na około 60-90 minut (aż zmiękną).

Warzywa, razem z wodą, która powstała w trakcie pieczenia przełożyć do garnka i zmiksować na gładki krem (jeśli krem będzie zbyt gęsty można dodać wody - ja dodałam około 1/2 szklanki). Zupę zagotować, doprawić solą, pieprzem i papryką słodką (a także curry, jeśli używamy). Przed podaniem krem należy posypać startym drobno serem Grana Padano. Można również, zamiast sera, podawać krem z gęstą kwaśną śmietaną.

 

DSC_4955

DSC_4975

 

DSC_4990

Niepostrzeżenie nadeszła połowa listopada, klony koło bloku straciły wszystkie liście, wiatr wieczorami świszcze za oknem, w warzywniaku króluje kiszona kapusta, jabłka, selery i pory. Tęsknię za latem, za ciepłymi promieniami słońca na twarzy, za truskawkami, wiśniami, fasolką szparagową. Tylko zioła w doniczce, przyniesione z balkonu, gdy rozetrze się je między palcami i przymknie oczy, przywołują letnie wspomnienia. W dni takie jak ten, zimne i pochmurne, gorąca, intensywnie pomarańczowa zupa rozgrzewa i rozwesela.

 

Zupa z pieczonej dyni i pomidorów

(ok. 4 porcje)

  • ok. 1 kg dyni
  • 4 pomidory (mogą być również z puszki, wtedy ich nie pieczemy)
  • 1 1/2 l bulionu warzywnego (w wersji bezglutenowej nie z kostki)
  • kilka gałązek rozmarynu
  • pieprz, sól
  • oliwa z oliwek
  • suszony lub świeży imbir (opcjonalnie)

DSC_8245

Dynię pokroić na kilka części, usunąć nasiona. Pomidory przekroić na pół, usunąć zielone części. Warzywa ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pokropić oliwą, oprószyć solą. Na wierzchu ułożyć gałązki rozmarynu. Piec w piekarniku nagrzanym do 190°C przez około 40 minut, aż dynia zmięknie.

Zagotować bulion, wrzucić do niego pomidory i miąższ z dyni (bez skóry), chwilę pogotować. Zmiksować zupę na gładki krem, doprawić do smaku solą i pieprzem (można ewentualnie dodać odrobinę imbiru).

Zupę podawać gorącą, najlepiej smakuje  z kleksem kwaśnej śmietany.

 

DSC_8281

W warzywniaku moja ulubiona Pani stworzyła prawdziwą dyniową górę - dynie mają najróżniejsze kształty, kolory i rozmiary. Wybrałam jedną z nich - okrągłą, pomarańczową i niezbyt dużą, idealną do faszerowania 🙂

Faszerowana dynia

(3-4 porcje)

  • 1 dynia (1 1/2 - 2 kg)
  • 500 g mięsa mielonego
  • 1 papryka czerwona
  • 1 cukinia
  • 1 cebula
  • 1 pomidor
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka przyprawy do kurczaka
  • tarty ser mozzarella na wierzch

Dynię dokładnie umyć, przekroić na pół (ogonek również). Ze środka wybrać łyżką miąższ. Warzywa umyć, cebulę obrać. Pokroić je w kostkę. Do garnka wlać niewielką ilość oliwy/oleju, wrzucić pokrojone warzywa i mięso mielone i dusić kilkanaście minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając. Formę/ blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Gotowy warsz nałożyć do wydrążonych połówek dyni, lekko ugniatając, by nie wypadł. Wierzch posypać startą mozzarellą. Dynię przykryć folią aluminiową i piec około 45-60 minut w piekarniku nagrzanym do 190ºC.

DSC_7746

Niniejszym rozpoczynam nowy cykl na blogu - co miesiąc postaram się podzielić z Wami moimi dziesięcioma inspiracjami - wszystkim, co lubię, co wprawia mnie w dobry nastrój i dzięki czemu się uśmiecham 🙂 We wrześniu są to:

1. Cynamon - w zupie dyniowej, w cieście czekoladowym z polewą czekoladowo - cynamonową, w owsiance z jabłkami lub śliwkami i w kawie, pitej późnym popołudniem na moim dachu.

cynamon

fot. Śliwkowska w kuchni

 

2. Śliwki - w każdej postaci - jedzone w tramwaju podczas powrotu z pracy, w drożdżówce z kruszonką, duże i soczyste, małe i słodkie <3

Śliweczki

fot. Śliwkowska w kuchni

 

3. Dynia - symbol nadchodzącej jesieni, pyszni się na straganach, wspaniale smakuje w zupie, w zalewie jako dodatek do obiadu, w formie dżemu z przyprawą piernikową.

pumpkin

źródło: ferrebeekeeper.wordpress.com

 

4. Deszcz - gdy spaceruję po kałużach w fioletowych kaloszach i z czerwoną parasolką w ręku lub gdy siedzę pod kocem z książką i gorącą herbatą i słucham jak miarowo stuka o parapet.

rain

źródło: danielyunhx.com

 

5. Chryzantemy - kwiaty jesieni, purpurowe, kremowe, zółte, ciemnofioletowe, białe, koniecznie te z drobnymi kwiatami. Królują we wrześniu na moim balkonie.

Chrysanthemum

źródło: davidkennardphotography.com

 

6. Kawa piernikowa, koc, poduszka i coś do czytania - w sobotnie lub niedzielne popołudnie, zestaw idealny.

DSC_7230

fot. Śliwkowska w kuchni

 

7. Spacer po plaży i zbieranie bursztynów - gdy plaża jest już pusta, gdy nie ma na niej tłumów i spokojnie można iść wypatrując małych słonecznych okruchów.

5

fot. Śliwkowska w kuchni

 

8. Sophie Dahl i jej książki "Apetyczna panna Dahl" i "Na każdą porę. Rok w przepisach" - wspaniale pokazuje jak czerpać przyjemność z jedzenia, jej książki mają niesamowity klimat, a przepisy są proste i takie... domowe.

sophie dahl

 

źródło: ithinkijustbloggedmyself.com

 

9. Blog ugotujmy.blogspot.com - charakterystyczne zdjęcia w klimacie retro, wspaniały styl pisania i świetne przepisy. Mam przyjemność znać Asię osobiście - podczas naszego spotkania na pikniku czułam się tak, jakbyśmy znały się od dawna.

ugotujmy

źródło: blog ugotujmy.blogspot.com

 

10. Film "Sztuczki" Andrzeja Jakimowskiego - o tym jak można kierować losem, jak przypadkowe spotkanie małego chłopca i mężczyzny na peronie może ten los odmienić.

sztuczki

źródło: filmweb.pl

Poranki stały się chłodne i rześkie. W powietrzu unosi się zapach zbliżającej się jesieni. Do końca wakacji zostało już niewiele czasu. Zacznie się wrzesień -  mój ulubiony miesiąc. I polska Złota Jesień. Zamykam w słoikach ostatnie letnie owoce i warzywa, w tym roku zrobiłam naprawdę duże zapasy. W sklepach na dobre zagościły śliwki i dynia, które razem z cynamonem tworzą wspaniałe połączenie - w sam raz na zbliżającą się jesień 🙂

 

Zupa dyniowa ze śliwkami i cynamonem

  • 2 ziemniaki
  • 2 marchewki
  • 500 g dyni (obranej i bez pestek)
  • 6 śliwek węgierek (większych)
  • 1 1/2 l bulionu
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej

Ziemniaki, marchewki i dynię umyć i obrać. Śliwki umyć i pozbawić pestek. Warzywa i śliwki pokroić na kawałki i wrzucić do bulionu. Ugotować do miękkości. Wsypać cynamon i paprykę słodką, zmiksować blenderem na krem. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Podawać ze świeżym pieczywem. Można do smaku dodać nieco kwaśnej śmietany.

 

DSC_6407

Słońce ogrzewające moją twarz, gdy siedziałam na ławce w centrum miasta i starałam się być tu i teraz. Feeria barw, gwar głosów, bukiety tulipanów, rzodkiewka i szczypiorek, pokrzykiwania sprzedawców, rozmowa dwóch starszych pań ("Teraz to już musi być wiosna, moja droga!") na targu. Widok mojego miasta z wieży, na którą prowadziło chyba tysiąc schodów. Rozmowa szeptem podczas oglądaniu filmu w kawiarni. Nocne pieczenie i jeden utwór słuchany w nieskończoność. Wspaniałe dwa dni...

I

 

Zupa dyniowo- marchewkowa z pomarańczową nutą

  • 4 duże marchewki
  • ok. 400 g dyni
  • sok z 1 pomarańczy
  • 2 liście laurowe
  • 1,5 l bulionu
  • sól, pieprz do smaku

DSC_9811

Warzywa pokroić na kawałki. Wrzucić razem z liśćmi laurowymi do bulionu i ugotować do miękkości. Po ugotowaniu wyjąć liście laurowe, dodać sok wyciśnięty z pomarańczy. Zmiksować blenderem na gładki krem. Doprawić solą i pieprzem. Podawać ze śmietaną i uprażonymi pestkami dyni.

DSC_9947