Przeskocz do treści

Mój brat zapytał mnie dzisiaj: "Jak Ty to robisz, że Twoje dania zawsze są takie pyszne? Nie są po prostu do zjedzenia, ale zawsze mają w sobie to "coś", jakiś składnik, który podkreśla ich smak. Jak ja gotuję to po to by się najeść, nie ma w tym jedzeniu nic specjalnego."

Jak ja to robię? Wkładam w przygotowywanie potraw odrobinę serca. Po prostu 🙂 Po ciężkim dniu w pracy wolę zaszyć się w kuchni i ugotować coś smacznego niż leżeć na kanapie. Lubię w weekend posiedzieć kilka godzin "przy garach" - wtedy powstają nowe dania, składniki same się ze sobą łączą, a pomysły nagle wpadają do głowy.

Nie mogłabym zrezygnować z gotowania, chociaż czasami dopada mnie brak weny do pisania przepisów, robienia zdjęć i wpisów na bloga. Na szczęście to mija równie szybko jak się pojawiło 🙂

Zupa z soczewicy

(3-4 porcje)

  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 2 średnie marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 puszka pomidorów lub 1 słoiczek koncentratu pomidorowego
  • 1 1/2 l bulionu (u mnie warzywny; w wersji bezglutenowej nie z kostki)
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej

Soczewicę przepłukać. Warzywa obrać i pokroić w większą kostkę. Soczewicę i warzywa wrzucić do bulionu i gotować do miękkości (w trakcie gotowania należy kilka razy zebrać łyżką tworzącą się pianę). Pod koniec gotowania dodać pomidory z puszki lub koncentrat. Ugotowaną zupę należy zmiksować blenderem na gładki krem. Dodać paprykę słodką, curry i doprawić solą i pieprzem do smaku, chwilę pogotować. Mi najbardziej smakuje z odrobiną jogurtu naturalnego i kiełkami.

 

DSC_5541