Przeskocz do treści

Smak tiramisu nieodmiennie kojarzy mi się z wyjazdem do Rzymu. Do tej pory z uśmiechem wspominam wędrówki z M. krętymi uliczkami Trastevere, targi owocowo - warzywne, piękne słońce, pomidory z mozzarellą na śniadanie, młode domowe wino, uśmiechniętych ludzi, oświetloną ścieżkę spacerową nad Tybrem, Panteon, Koloseum, Kapitol, Palatyn, Forum Romanum, pizzę na cieniutkim cieście z musem z karczochów...

Czasami wracam wspomnieniami do rzymskich wakacji, robiąc różne wersje tiramisu (np. piernikowe, czekoladowe, klasyczne, tort tiramisu). Dzisiaj przedstawiam kolejną wersję tego wspaniałego deseru 🙂

DSC_5797

Rzymskie tiramisu <3 <3 <3

Deser a'la tiramisu

2 porcje

  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g śmietanki 30%
  • 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżka cukru pudru
  • kilka okrągłych biszkoptów
  • ok. 200 ml mocnej kawy
  • 2 łyżki alkoholu, np. likieru Amaretto (u mnie nalewka wiśniowa)

Zaparzyć kawę, ostudzić i dodać alkohol. Śmietankę z cukrem pudrem i cukrem z wanilią ubić na sztywno, ciągle miksując dodawać mascarpone aż powstanie jednolita masa. Maczać biszkopty w kawie i układać warstwy w dużych filiżankach, miseczkach lub szklankach - biszkopty (2-4 na warstwę), połowa kremu, kakao (dwie takie kombinacje, ostatnią warstwą powinien być krem). Deser schłodzić przez jakiś czas w lodówce. Przed podaniem posypać wierzch kakao.

 

DSC_1827 - Kopia

"A nie możesz upiec czegoś z warzywami?" - zapytała ostatnio koleżanka. Uwielbiam spełniać życzenia moich znajomych, więc upiekłam. Ciasto z burakiem. Czekoladowe, wilgotne i obłędnie pyszne. Z polewą czekoladową i dwoma tabliczkami czekolady w środku 🙂 Zarówno dla wielbicieli warzyw, jak i czekolady 😉

 

 

Ciasto buraczano - czekoladowe

(okrągła forma ok. 24 cm lub mniejsza prostokątna blaszka - 20 x 25 cm)

Ciasto:

  • 200 g czekolady gorzkiej (lub pół na pół z mleczną)
  • 3 jajka
  • 100 g masła
  • 250 g cukru
  • kilka kropel ekstraktu waniliowego
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g mąki
  • 1 duży burak lub 2 średnie
  • 2 czubate łyżki kakao

Polewa:

  •  3 łyżki masła
  •   6 łyżek cukru pudru
  •   2 czubate łyżki kakao
  •   4 łyżki  mleka

Buraka obrać, pokroić na kawałki i ugotować lub upiec, by był miękki, po czym dokładnie zblendować . Roztopić czekoladę z masłem, ostudzić. Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę. Do masy jajecznej dodać mąkę, proszek do pieczenia, ekstrakt waniliowy, kakao, dokładnie zmiksować. Dodać czekoladę z masłem i puree z buraka, ponownie zmiksować. Okrągłą formę wysmarować masłem i wysypać mąką. Przelać ciasto do formy. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 40-50 min (ciasto można naciąć w połowie pieczenia, by upiekło się równomiernie). W rondelku wymieszać wszystkie składniki na polewę i rozpuścić na średnim ogniu, podgrzewać aż polewa będzie jednolita i gęsta.  Polewą polać ostudzone ciasto.

 

5

Rok temu 30 stycznia było tak (klik). W tym roku spędzam urodziny (i imieniny 🙂 ) w pracy, a po południu czeka mnie podobno jakaś niespodzianka 🙂 Prawdziwy tort urodzinowy będzie dopiero jutro, więc dzisiaj błyskawiczny i prosty sernik na zimno.  Herbatniki, biała i kakaowa warstwa, na wierzchu posiekane batoniki karmelowo - orzechowe (sernik z batonikami można znaleźć także tutaj) - pyszny 🙂

Dwuwarstwowy sernik na zimno

(tortownica ok. 22 cm)

  • 400 g serka homogenizowanego (np. waniliowego)
  • 400 g jogurtu typu greckiego
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 100 g czekolady
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kilkanaście herbatników lub biszkoptów
  • 3 batoniki karmelowo - orzechowe

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić.  Batoniki posiekać na kawałki. Serek, jogurt, cukier waniliowy, cukier zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę, ponownie miksując. Podzielić masę na dwie części. Do jednej części dodać kakao i stopioną czekoladę, zmiksować. Spód formy wyłożyć folią spożywczą lub aluminiową, na spodzie poukładać biszkopty, a na nie wylać najpierw białą, a potem czekoladową masę. Na wierzchu ułożyć posiekane batoniki. Wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by masa stężała.

DSC_9714

Wybywam na kilka dni, by końcówkę roku spędzić nad jeziorem, wśród drzew, w ciszy i spokoju. Będą spotkania z dawno nie widzianymi znajomymi, długie rozmowy i relaks...

Dzisiaj jest ostatnia szansa by złożyć Wam noworoczne życzenia: Wszystkiego, co najlepsze moi Drodzy! Dużo energii do realizacji planów, mnóstwa małych radości, uśmiechu na co dzień, dużo pyszności! By Nowy 2014 rok przyniósł same pozytywne zmiany i by spełniła się choć część Waszych marzeń 🙂

Czekoladowe trufle z likierem Bailey's

(w zależności od wielkości - około 40-50 sztuk)

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 250 g mlecznej czekolady
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 4 łyżki likieru Bailey's
  • gorzkie kakao do obtoczenia trufli
Czekoladę rozpuścić w misce ustawionej na garnku z gotującą się wodą, wciąż mieszając (najlepiej trzepaczką). Wyłączyć gaz, ale miskę pozostawić na garnku. Do czekolady dodawać stopniowo śmietankę, ciągle mieszając, tak by powstała jednolita masa. Na końcu, wciąż mieszając dodać likier Bailey's.  Masę przelać do plastikowego pudełka na żywność i wstawić do lodówki, by masa stężała. Zastygłą masę nabierać łyżeczką i szybko  formować kuleczki ręką (by masa się nie rozpuściła). Kuleczki obtaczać w kakao wysypanym na płaski talerz. Przed podaniem należy schłodzić trufle przez jakiś czas w lodówce.

1A

5

Dzisiaj mija rok odkąd weszłam do wirtualnej kuchni. Był to dla mnie czas pełen kulinarnych wyzwań, a także okazji do nauczenia się nowych rzeczy. Dzięki prowadzeniu bloga poznałam wielu wspaniałych ludzi z pasją. I chociaż ten rok przyniósł mi również wiele zmian w życiu i nie mam już tyle czasu na zajmowanie się blogiem, to możecie być pewni, że Śliwkowska nadal będzie gotować i piec 🙂 Fajnie, że jesteście tu ze mną 🙂

Sernik cynamonowy z sosem czekoladowym

(forma 24 cm)

Sernik:

  • 1 kg twarogu (najlepiej z wiaderka)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 250 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 12-16 biszkoptów na spód

Sos czekoladowy:

  • 1 szklanka mleka
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3/4 szklanki kakao
  • 100 g czekolady mlecznej

Do rondelka wlać mleko, dodać kakao, cukier i połamaną czekoladę - podgrzewając doprowadzić do całkowitego rozpuszczenia czekolady i jeszcze chwilę podgrzewać. Odstawić sos do ostudzenia (będzie na początku dość płynny, potem zgęstnieje). Twaróg zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym,  mąką i cynamonem. Jajka miksować około minutę, dodać do masy serowej, ponownie zmiksować.Formę do pieczenia wysmarować masłem i oprószyć mąką, na dno ułożyć biszkopty i wlać masę cynamonową. Sernik piec około 60 minut w temperaturze 170°C. Studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami  (zapobiegnie to opadnięciu sernika). Po całkowitym ostudzeniu polać sernik sosem czekoladowym i włożyć do lodówki, by sos stężał.

DSC_8877

W ten weekend było spotkanie z rodziną, kupowanie prezentów, wizyta w sklepie na I. i przyniesienie do domu kolejnego białego talerza, kawa w Pikawie, wizyta na ulubionym targu, gdzie zamiast kwiatów kupiliśmy wianek bożonarodzeniowy, oglądanie świątecznych filmów, pieczenie i dekorowanie kolejnej porcji pierniczków, a także oglądanie śniegu padającego za oknem. Nowy tydzień i nowe wyzwania powitam jutro naładowana dość sporą dawką pozytywnej energii 🙂 Miłego tygodnia Państwu życzę!

Czekoladowe pierniczki

(duża porcja)

  • 1 kg mąki
  • 1 szklanka miodu
  • 150 g cukru
  • 4 łyżki mleka
  • 250 g masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 szklanki kakao

W rondelku roztopić masło, miód, cukier, cukier waniliowy, przyprawy i kakao, podgrzewając aż składniki się rozpuszczą (nie gotować). Masę pozostawić do wystygnięcia.
Ostudzoną masę miodową dodać do mąki, jajek i proszku do pieczenia i mleka. Zagnieść elastyczne ciasto. Ciasto cienko wałkować i wycinać foremkami pierniczki. Ciasteczka piec ok. 7-12 min (w zależności od grubości ciasta) w piekarniku nagrzanym do  180°C.
Ostudzone pierniczki ozdobić lukrem według uznania (przepis na lukier można znaleźć tu).

dsc_6464

 

2

Tiramisu. Delikatny krem, biszkopty z nutą likieru orzechowego i piernikowo- kakaowy wierzch. Deser na rozpoczęcie weekendu. Na wieczór z muzyką w tle i ulubioną lekturą. Na wieczór, gdy za oknem zimny wiatr i ciemność. Na wieczór, gdy odpoczywa się po ciężkim tygodniu. Na wieczór, gdy nic nie muszę, a wszystko mogę. Miłej soboty i niedzieli 🙂

Piernikowe tiramisu

(2 porcje)

Krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • 150 g śmietanki kremówki
  • 3 łyżki cukru pudru

Do nasączenia biszkoptów:

  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 łyżki likieru orzechowego (lub innego)
  • ok. 150 ml mocnej kawy

Dodatkowo:

  • 2 łyżki kakao
  • 1 czubata łyżeczka przyprawy do piernika (ewentualnie cynamonu)
  • kilkanaście biszkoptów

Zaparzyć kawę, wymieszać z cukrem waniliowym, ostudzić i dodać alkohol. Kakao wymieszać z przyprawą do piernika. Zmiksować śmietankę na sztywno, na końcu dodając cukier puder. Ubitą śmietankę wymieszać z serkiem mascarpone. Maczać biszkopty w kawie i układać warstwy w filiżankach lub szklankach - biszkopty, krem, proszek kakaowo - piernikowy. Ostatnią warstwą powinien być krem. Deser schłodzić przez minimum godzinę w lodówce. Przed podaniem posypać wierzch warstwą kakao.

DSC_8507

Nie przepadałam za sernikami na zimno do momentu, gdy odkryłam istnienie czekoladowego sernika na zimno. Ostatnio wpadłam na pomysł wykorzystania klasycznego połączenia bananów i czekolady i powstał czekoladowo - bananowy sernik na zimno 🙂 Prezentuje się i smakuje wspaniale, sprawdza się zarówno na przyjęciach, jak i w ramach lekarstwa na jesienną chandrę 🙂 Polecam!

Bananowo - czekoladowy sernik na zimno

(tortownica ok. 22 cm)

  • 800 g serka homogenizowanego (np. waniliowego)
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 2 duże dojrzałe banany
  • 100 g czekolady
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kilkanaście biszkoptów na spód (można pominąć)
  • do ozdoby : stopiona czekolada, pralinki

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić. Banany obrać ze skórki i zmiksować na gładką masę. Do bananów dodać serek, cukier waniliowy, kakao i całość zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę, ponownie miksując. Formę wyłożyć folią spożywczą (ja wyłożyłam jedynie spód), na spodzie poukładać biszkopty, a na nie wylać czekoladowo - bananową masę. Wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by masa stężała. Sernik można ozdobić stopioną czekoladą i pralinkami.

 

DSC_8137

1. Kakao – gorące, słodkie, z nutą wanilii i cynamonu – towarzysz długich deszczowych wieczorów.

 

cocoaźródło: thecrowdgoeswild.tumblr.com

 

2. „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy - świetny, dający do myślenia film.

Filmweb.pl:
„Główny bohater Mateusz cierpi na rozległe porażenie mózgowe. Nie mówi, nie chodzi, nie można się z nim porozumieć. Lekarze wyrokują: Mateusz do końca życia będzie rośliną. Przerażająca diagnoza okazuje się jednak błędna. Chłopiec doskonale rozumie, co się wokół niego dzieje. Z płynącej z offu narracji dowiadujemy się, że ma poczucie humoru (chwilami wyjątkowo sarkastyczne), fascynuje się astronomią i damskimi biustami, ale też wydaje się pogodzony z losem, jaki go spotkał. Tak wyszło i już. Chciałby tylko udowodnić bliskim, że ciało może i ma niesprawne, ale głowa pracuje u niego na pełnych obrotach. Zgodnie z lekcją wpojoną przez ojca Mateusz nigdy się nie poddaje. Dlatego gdy już wszyscy stracą nadzieję na cud, bohater spotka wreszcie kogoś, kto pozwoli mu nawiązać łączność ze światem.”

 

chcesiezycźródło: filmweb.pl

3. Szpinak – jedno z moich ulubionych warzyw, najlepiej smakuje z rybą i sosem beszamelowym z nutą cytryny, w kremowym sosie śmietanowym podawanym z makaronem kokardki, w pierogach z fetą i szpinakiem lub jako dodatek do zwykłego kotleta z ziemniaczkami.

 

spinachźródło: saveur.com

4. Blog Call me cupcake – nieustanna inspiracja, chciałabym kiedyś robić takie zdjęcia.

 

callmecupcake
żródło: call-me-cupcake.blogspot.com

5. Zdjęcia z fotomaton.pl – dzięki nim mam wspaniałe wydruki zdjęć z Instagram, wysyłka jest błyskawiczna, cena przystępna i zdjęcia wysyłane są za pośrednictwem Poczty prosto do skrzynki, nie trzeba stać w kolejkach 🙂

 

fotomatonDSC_8434fot. Śliwkowska w kuchni

 

6. Jamie Oliver – wielbiciel świeżego i ekologicznego jedzenia, które hoduje w swoim ogródku. Gotuje z pasją, walczy o to, by w Wielkiej Brytanii dzieci jadły zdrowo. Taki styl gotowania jest mi najbliższy – z prostych składników, domowe jedzenie, dużo warzyw i owoców, bez zbędnych składników - prosto, szybko, smacznie 🙂

 

Jamieźródło: thedailymeal.com

 

7. Pieczenie – jesienią szczególnie lubię zaszywać się w kuchni i piec. Babeczki, chleby na zakwasie, ciasta czekoladowe. Piekę również warzywa na zupy kremy, tarty z wytrawnym nadzieniem, grzejąc się cieple mojego gazowego piekarnika.

 

ovenźródło: pinterest.com

 

8. Szalik – nieoceniony towarzysz wieczornych spacerów. Nie straszny mi wiatr i deszcz. Poza tym to wspomnienie dzieciństwa – szalików robionych własnoręcznie na drutach przez moją Mamę.

 

szalikźródło: lucylaine.canalblog.com

9.  Pizza – na grubym i cienkim cieście. Z oliwkami, pomidorami, szynką, kurczakiem, kukurydzą, serem, bazylią… Na obiad i wczesną kolację. Pyszna i sycąca.

 

pizzaźródło: pinterest.com

 

10. Jazda samochodem – niedawno stałam się posiadaczką auta i odkrywam uroki jazdy i ilość czasu, którą oszczędzam  Już nie mogę się doczekać wiosennych wycieczek po Kaszubach…

road
źródło: lapirularoja.files.wordpress.com

A jakie są Wasze listopadowe inspiracje? 🙂

Dokładnie 26 października 2012 roku odważyłam się w końcu podzielić ze światem pierwszym przepisem kulinarnym 🙂 Zaczęłam niestandardowo, bo od strony na Facebooku 🙂 Przez ten rok wiele się w moim życiu wydarzyło. Z perspektywy czasu wiem, że decyzja o założeniu Śliwkowskiej w kuchni była jak najbardziej słuszna.

Podziękowania należą się Bacy, która usilnie namawiała mnie do wykorzystania mojej pasji i stworzenia wirtualnej kuchni i od początku wierzyła, że to się może udać - dziękuję, Olu!

Dziękuję również mojemu Bratu, który zawsze mnie wspiera i  przez ten rok oceniał zdjęcia, krytykował, czasami chwalił i który próbował wszystkich potraw, które udało mi się przygotować. Dziękuję również wszystkim, którzy obdarowują mnie ciepłymi słowami i dają mi energię do dalszego rozwoju bloga i strony na Facebooku 🙂

I dziękuję Wam, drodzy Czytelnicy - bo to dzięki Wam Śliwkowska nadal jest w kuchni 🙂

A poniżej pierwszy przepis, który opublikowałam w Internecie (po lewej zdjęcie z 2012 roku, po prawej zrobione ostatnio):

Muffinki czekoladowe z malinową nutą

(ok. 12 sztuk)


Składniki:

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 12 łyżeczek konfitury malinowej
  • czekolada (na polewę)


W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Zawartość obu misek połączyć (nie mieszać zbyt długo). Napełnić masą do połowy foremki/ papilotki, dodać po czubatej łyżeczce konfitury malinowej, przykryć pozostałą masą, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 25 minut. Po ostudzeniu polać babeczki stopioną czekoladą.

Babeczka z maliną (2)

3

To jest dzień z tych, które chciałoby się spędzić pod kołdrą lub pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty i książką. Niestety musiałam zmierzyć się z rzeczywistością i wyjść z domu. Po powrocie z pracy, gdy przebrałam się już w suche ubrania (trzy razy zostałam oblana przez przejeżdżające samochody...), postanowiłam umilić sobie resztę dnia. Czymś słodkim, miękkim i czekoladowym. Z soczystymi gruszkami. I polewą czekoladową. Teraz może lać i wiać, ja jestem w raju...

Ciasto czekoladowe z gruszkami

(okrągła forma 24 cm)

Ciasto:

  • 150 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 3 jajka
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 4 gruszki

Polewa:

  • 50 g masła
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki mleka
  • 2 czubate łyżki kakao

Gruszki umyć, obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w plasterki. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Jajka zmiksować z miękkim masłem, dodać aromat, cukier i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ponownie zmiksować. Na koniec dodać do masy lekko przestudzoną czekoladę i miksować masę kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką blaszki, na wierzchu poukładać gruszki. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre - gdy jest suchy ciasto jest upieczone).

Składniki na polewę umieścić w rondelku i podgrzewać aż masło się roztopi i polewa zrobi się jednolita. Polewą polać przestudzone ciasto.

ciasto gruszkowe

Mój Tata nie za bardzo pochwala moje uzewnętrznianie się na blogu, ale mam nadzieję, że tym razem mi wybaczy, w końcu dziś Jego święto. Nie będę miała okazji złożyć Mu życzeń osobiście, ale mam nadzieję, że przeczyta ten wpis:)

To Tacie zawdzięczam zainteresowanie fotografią, przyrodą i miłość do Stinga i Raz Dwa Trzy. To On zabierał mnie na długie wyprawy po okolicy i pokazywał nowe rośliny, uczył jak się nazywają. To On wpoił mi, że umów należy dotrzymywać (Pacta sunt servanda- widzisz Tato, w końcu zapamiętałam!) i że nie ma co się martwić na zapas, bo najczęściej problemy same się rozwiązują w odpowiednim czasie.

Tata kojarzy mi się z plackami ziemniaczanymi (o czym pisałam tutaj) i ze skrzydełkami w miodzie. I z bałaganem w kuchni, gdy gotujemy razem. Chociaż aktualnie Tata wykonuje raczej czarną robotę, na przykład obiera warzywa i zmywa naczynia. Ale gotowanie w jego towarzystwie to sama przyjemność:)

To największy krytyk moich poczynań kulinarnych i fotograficznych- czasami bywa bezlitosny, ale jego krytyka jest bardzo pomocna i konstruktywna:)

Tato, wszystkiego najlepszego! Jak najwięcej szczytów do zdobycia, jak najwięcej roślin do sfotografowania i oznaczenia, spełnienia marzenia o sprzęcie do fotografowania ptaków i wyjeździe nad Biebrzę, samych sukcesów w pracy, dużo radości na co dzień i oczywiście pociechy z dzieci:)

Tort tiramisu z truskawkami

Biszkopt "rzucany"

(zmodyfikowany przepis: Moje Wypieki)

  • 5 jajek
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli

Oddzielić białka od żółtek i ubić białka na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy piana będzie już prawie ubita dodawać cukier, potem żółtka i nadal ubijać. Przesianą mąkę przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Dno tortownicy (20 - 22 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować tłuszczem. Ciasto wylać do tortownicy i piec w temperaturze  170ºC przez około 30 - 40 minut. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i opuścić je z wysokości około 60 cm na podłogę (zapobiegnie to opadnięciu w trakcie studzenia). Całkowicie wystudzić i przekroić na 3 blaty.

Krem z mascarpone

  • 500 g serka mascarpone
  • 2 żółtka
  • 100 g cukru pudru

Zmiksować żółtka z cukrem, a potem miksować dodając stopniowo mascarpone, aż do uzyskania gładkiej masy.

  • 300 ml kawy
  • kakao (do posypania)
  • 3 łyżki likieru Amaretto (lub innego alkoholu)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • ok. 400-500 g truskawek

Zaparzyć kawę, wymieszać z cukrem waniliowym, ostudzić i dodać alkohol. Pierwszy blat biszkoptu nasączyć kawą, nałożyć 1/3 kremu i dokładnie rozsmarować. Krem posypać warstwą kakao i ułożyć pokrojone na plasterki truskawki. Analogicznie zrobić z drugim blatem. Trzeci blat również nasączyć kawą, rozsmarować resztę kremu, posypać kakao i ozdobić całymi truskawkami i miętą. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

DSC_4651

Idąc wczoraj do sklepu zauważyłam, że na drzewach powoli pojawiają się listki. Że kwitnie forsycja, hiacynty, żonkile i tulipany... Jak łatwo jest przegapić wiosnę.  Kiedyś, gdy miałam może sześć lat,  codziennie przesiadywałam w ogródku i obserwowałam przyrodę budzącą się do życia. Zbierałam bazie z wierzby "koło starego domu", gdzie nie mogliśmy chodzić, bo było tam pełno gruzu, metalu i szkieł (Tato, Mamo, jeśli to czytacie- wybaczcie:)). Siałam rzeżuchę w ogródku, podziwiałam pierwiosnki. Później, w maju, pojawiały się piwonie i irysy, a także jaskółki, które ratowałam, gdy wypadły z gniazda. Tęsknię za tym czasem, gdy widziałam każdą oznakę wiosny, gdy nie było dla mnie zaskoczeniem, że jest zielono i ciepło...

Czekoladowy sernik na zimno

(mniejsza blaszka - ok. 20-22 cm)

  • 150 g czekolady mlecznej
  • 500 g serka twarogowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • biszkopty (na spód)
  • 1 szklanka kawy (posłodzonej)

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, odstawić do ostygnięcia. Twaróg zmiksować z cukrem pudrem i kakao. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzącej wodzie. Blaszkę wyłożyć folią aluminiową i na dnie ułożyć biszkopty delikatnie namoczone w kawie (nie mogą być mocno nasączone). Masę twarogową zmiksować ze stopioną czekoladą i rozpuszczoną żelatyną. Przelać na biszkoptowy spód. Wstawić do lodówki, by masa stężała (najlepiej na noc). Sernik podawać posypany kakao.

DSC_1170

Czekolada jest dobra na wszystko. Szczególnie gdy pogoda za oknem jest wciąż zimowa i najlepszym miejscem, by przeczekać niesprzyjającą aurę jest fotel/ łóżko, ciepły koc, dobra książka i filiżanka gorącej czekolady lub kilka jej kostek. Postanowiłam sprawdzić co stanie się, gdy połączy się tiramisu i czekoladę. I wyszło coś absolutnie pysznego:)

Czekoladowe tiramisu

(4 większe lub 6 mniejszych porcji)

  • 2 żółtka
  • 50 g cukru pudru
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 500 g serka mascarpone
  • 3 łyżki likieru Amaretto
  • 250 ml mocnej kawy
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kakao do posypania
  • biszkopty

Zaparzyć kawę, dodać cukier waniliowy. Po ostudzeniu wlać Amaretto.  Czekoladę stopić w kąpieli wodnej (w misce ustawionej na garnku z gotującą się wodą) i ostudzić. Zmiksować żółtka z cukrem pudrem, cały czas miksując dodawać mascarpone.  Na końcu dodać czekoladę i zmiksować do połączenia wszystkich składników. Maczać biszkopty w kawie (nie za mocno- by się nie rozpadały) i układać warstwy w filiżankach lub miseczkach- biszkopty, krem, kakao (ostatnią warstwą powinien być krem). Deser schłodzić przez jakiś czas w lodówce. Przed podaniem posypać wierzch kakao.

W nocy myśli się najlepiej. Nic nie przeszkadza- tylko cisza i ja. Pomysły wpadają do głowy jeden po drugim. Plany na przyszłość jakoś same się układają. Nie wiem co przyniesie kolejny dzień, ale wiem, że na pewno będzie dobrze. Musi być.

 

Tiramisu

(2 porcje)

  • 1 żółtko (opcjonalnie)
  • 50 g cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 łyżki likieru Amaretto (lub innego alkoholu z kilkoma kroplami olejku migdałowego)
  • kakao (do posypania)
  • 150-200 ml mocnej kawy
  • ok. 18 biszkoptów (u mnie okrągłe)

 Zaparzyć kawę, wymieszać z cukrem waniliowym, ostudzić i dodać alkohol. Zmiksować żółtko z cukrem pudrem, ciągle miksując dodawać mascarpone. Maczać biszkopty w kawie i układać warstwy w dużych filiżankach lub miseczkach- biszkopty, krem, kakao (ostatnią warstwą powinien być krem). Deser schłodzić przez jakiś czas w lodówce. Przed podaniem posypać wierzch kakao.

Tiramisu

(zmodyfikowany przepis stąd)