Przeskocz do treści

Długi weekend, wizyta u rodziny, przeglądanie starych dokumentów i zdjęć, długie rozmowy przy nalewce z pigwy. Stare książki kucharskie, jeszcze po babci, otrzymane w prezencie. Cynie w wazonie, kruche ciasto ze śliwkami. Polne pomidory w warzywniaku za 2 złote, okrągłe delikatne brzoskwinie, malutkie żółte mirabelki. Domowy chleb na zakwasie z masłem i konfiturą agrestową, herbata z cytryną i miodem. Zbliżająca się jesień?

 

Tarta z łososiem i kalafiorem
(standardowa forma do tarty)

Ciasto:

- 250 g mąki
- 125 g masła
- 1 łyżeczka soli
- 2 jajka

Nadzienie:

  • 1/2 średniego kalafiora
  • 100 g wędzonego łososia
  • 1/2 pęczka koperku
  • pieprz, sól
  • 3 jajka
  • 1 szklanka śmietany 18%

 

  • Kalafiora podzielić na małe różyczki, ugotować na parze (kalafior może być lekko twardawy, nie powinien się rozpadać). Odstawić do ostygnięcia.
  • Wszystkie składniki na ciasto zagnieść, uformować kulę i wstawić na około 30 minut do lodówki. Ciasto cienko rozwałkować i wyłożyć nim okrągłą formę (wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem i wysypaną mąką). Spód podpiec około 10-15 minut w piekarniku nagrzanym do 180ºC.
  • W misce dokładnie wymieszać śmietanę, jajka i posiekany koperek, doprawić solą i pieprzem. Łososia pokroić na kawałki.
  • Na podpieczony spód wyłożyć różyczki kalafiora i kawałki łososia, równomiernie zalać masą jajeczno-śmietanową. Tartę wstawić do piekarnika i piec jeszcze około 40-45 minut aż masa jajeczna się zetnie i lekko przyrumieni.

 

DSC_4283 - Kopia

 

Burzowy poniedziałek po intensywnym weekendzie, który jak zwykle minął za szybko. Plany na następny tydzień, starannie wpisane do kalendarza. Agrest czekający na przerobienie, jabłka z sadu Mamy pachnące pełnią lata, zielona fasolka, pomidory i ogórki ze szklarni.

Botwinka, pachnący koperek, kremowe mascarpone i delikatne ciasto francuskie w pysznej tarcie.

Tarta z botwinką i mascarpone na cieście francuskim*

(4 porcje)

  • 1 pęczek botwinki
  • 1/2 pęczka koperku
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 3 jajka
  • pieprz, sól

Botwinkę i koperek umyć. Buraczki obrać i posiekać. Liście i koperek również drobno pokroić. Warzywa wrzucić na patelnię, wlać odrobinę wody, posolić i poddusić kilka minut, od czasu do czasu mieszając. Podduszone warzywa ostudzić.

Formę (okrągłą lub prostokątną) wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić ją ciastem (także brzegi), tnąc je odpowiednio. Spód tarty podpiec około 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Serek mascarpone i jajka dokładnie zmiksować, dodając pieprz i sól. Masę jajeczną wymieszać z botwinką.

Na podpieczony spód wylać botwinkową masę i piec jeszcze około 40-45 minut, aż ciasto francuskie nabierze złotego koloru.

* Polecam także tartę z botwinką na kruchym spodzie 🙂

DSC_3932

Kaszę pęczak odkryłam niedawno, ale od tego czasu bardzo często gości na moim stole. Wolę pęczak od drobnej kaszy jęczmiennej i wyrazistej w smaku kaszy gryczanej. Doskonale komponuje się zarówno z warzywami, jak i z mięsem. Jako dodatek do obiadu lub jego główna część. Polecam wszystkim wielbicielom kasz i nie tylko 🙂

Wiosenny pęczak z warzywami

(4 porcje)

  • 1 szklanka kaszy pęczak
  • 2 cukinie
  • 1 słoik suszonych pomidorów + odrobina oliwy z pomidorów
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 1 pęczek koperku
  • sól, pieprz

 

Kaszę ugotować w dużej ilości wody do miękkości (według wskazań na opakowaniu). Warzywa umyć, marchewki obrać. Cukinie i marchewkę pokroić w półplasterki, cebulę w kostkę. Warzywa wrzucić do garnka z odrobiną oliwy z pomidorów i poddusić do miękkości, dolewając wody i doprawiając solą i pieprzem do smaku. Pomidory odsączyć z oliwy, pokroić na kawałki. Koperek drobno posiekać. Do podduszonych warzyw dodać kaszę, pomidory i posiekany koperek, dokładnie wymieszać, doprawić ewentualnie do smaku solą i pieprzem.

 

DSC_2158

 

 

Zmiana czasu, która powoduje, że gdzieś ucieka godzina. Słońce i zimne powietrze. Młoda kapusta za 3 złote w warzywniaku. Żonkile w wazonie. Oczekiwanie na weekend i na uporządkowanie ogródka na dachu. Szukanie inspiracji w książkach kucharskich. Wiosna...

Zasmażana młoda kapusta

(2 większe lub 4 mniejsze porcje)

  • 1 główka młodej kapusty
  • 1 duża marchewka
  • 1 pęczek koperku
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz do smaku
  • ok. 300-400 ml wody
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka mąki pszennej

 

Kapustę umyć, wyciąć głąb i drobno poszatkować. Obrać marchew i pokroić ją na półplasterki. Warzywa wrzucić do garnka, zalać wodą i poddusić do miękkości. Koperek posiekać drobno. Kapustę doprawić sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Masło rozpuścić na patelni, dodać mąkę i krótko zasmażyć. Zasmażkę dodać do kapusty, dokładnie mieszając by nie powstały grudki. Chwilę poddusić. Na końcu dodać koperek i wszystko wymieszać.

 

DSC_1092_Kopia

Codzienna walka z samą sobą o 5:30, gdy dzwoni budzik. Ciemno, zimno, do pracy daleko. Kawa waniliowa, skrobanie szyb, szarość i budzące się miasto. Zimowa rutyna. A na obiad makaron w sosie cytrynowym, by przywołać wspomnienie ciepła, słońca i zieleni. Bo przecież wiosna już niedługo 🙂

Makaron w sosie cytrynowym z kurczakiem

(4 porcje)

  • 500 g makaronu (dowolny kształt)
  • skórka otarta z dwóch cytryn
  • sok z 1 lub 1 1/2 cytryny
  • 2 duże kubki śmietany 18% (około 600 ml)
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 1 pęczek koperku
  • pieprz, sól

Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Koperek drobno posiekać. Cytryny sparzyć, zetrzeć skórkę i wycisnąć sok (z 1 lub 1 1/2 cytryny). Piersi z kurczaka pokroić w drobną kostkę, usmażyć na niewielkiej ilości oleju. Do garnka wlać śmietanę, dodać kurczaka, skórkę z cytryny i pogotować chwilę, by sos zgęstniał. Do smaku dodać sok z cytryny, sól i pieprz, pogotować 2-3 minuty. Przed podaniem wrzucić do sosu posiekany koperek.

DSC_9224

Ogromnie żałuję, że moja przygoda z chłodnikiem zaczęła się dość późno - zawsze wydawało mi się, że mieszanka zieleniny i maślanki jest niesmaczna. Na szczęście całkowicie zmieniłam zdanie. Chłodnik z botwinką jest letnią zupą idealną. Polecam!

 

Chłodnik z botwinką

(4 porcje)

(4-6 porcji)

  • 1 pęczek botwinki
  • 1/2 pęczka szczypiorku
  • 1/2 pęczka koperku
  • 1/2 pęczka rzodkiewki
  • 3 ogórki gruntowe
  • sok z 1/2 cytryny
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 szklanka wody
  • 400 g jogurtu typu greckiego
  • 600 ml maślanki/ kefiru
  • 4 jajka

 

Jajka ugotować na twardo. Botwinkę dokładnie umyć, wyrzucić brzydkie liście, jeśli są buraczki- obrać je i umyć. Posiekać drobno, wrzucić do garnka, zalać wodą, dodać sok z cytryny, cukier, sól. Dusić około 10 minut. Odstawić do ostudzenia.

Obrane ogórki i rzodkiewki zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Koperek i szczypiorek drobno posiekać.

Do garnka z przestudzoną botwinką wlać jogurt i dokładnie wymieszać. Dodać ogórki, rzodkiewkę, szczypiorek, koperek i maślankę (kefir), ponownie zamieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Schłodzić minimum przez godzinę (najlepiej dużej) w lodówce. Chłodnik podawać z jajkiem. Można posypać dodatkową porcją koperku.

 

Latem wizyty w warzywniaku przyprawiają mnie o zawrót głowy- te kolory, ta ilość świeżych warzyw i owoców. Nigdy nie wiem na co mam się zdecydować. "Pani weźmie kalafior, jest przepyszny!" Jest więc kalafior.

Makaron z łososiem i kalafiorem

(3-4 porcje)

 

  • 1/2 średniego kalafiora
  • ok. 300 g filetu z łososia
  • 500 ml śmietanki 30%
  • pieprz, sól
  • 1/2 pęczka koperku
  • 1 opakowanie makaronu

Makaron ugotować według wskazówek na opakowaniu. Kalafior umyć, podzielić na małe różyczki i podgotować (najlepiej na parze, żeby się nie rozpadał). Łososia posolić i popieprzyć, usmażyć z obu stron. Po usmażeniu podzielić na kawałki widelcem. Zagotować śmietankę, dodać do niej łososia i kalafior, doprawić solą i pieprzem do smaku i gotować kilka minut. Na koniec dodać do sosu posiekany drobno koperek. Makaron podawać polany sosem, można ewentualnie posypać go dodatkową porcją koperku.

 

DSC_4474

Uciekam czasami od codziennego pośpiechu i wsiadam w pociąg, by pobyć trochę z rodziną. Bo nie ma to jak botwinka i kanapki przynoszone wieczorem, gdy kolejną godzinę siedzę przy komputerze a słowa jakoś nie pojawiają się w głowie. Nie ma to jak herbata w dużym kubku, oglądanie starych, czasami nawet przedwojennych, zdjęć i rozmowy do późnego wieczora- o niczym i o wszystkim.
Obowiązkowo musi być zupa pomidorowa, za którą mała K. jest w stanie zrobić wszystko, nawet posprzątać bałagan w pokoju. Zawsze jest coś słodkiego- babeczki, ciasto z owocami, sernik lub ciasteczka. I są obiady- te robione przez mamę i te serwowane przeze mnie- gotowanie dla bliskich mi osób jest dla mnie czymś szczególnym...

Makaron w sosie łososiowo- śmietanowym z zielonymi szparagami

(ok. 4 porcje)

  • 1 opakowanie makaronu rurki (ok. 400 g)
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • ok. 300 g filetu z łososia
  • 1 szklanka śmietany 30% (ewentualnie 18%)
  • 1 pęczek koperku
  • pieprz, sól
  • sok z 1/2 cytryny

DSC_2506

DSC_2510

Szparagi umyć, odciąć zdrewniałe końcówki i włożyć do wrzącej wody, z łyżeczką soli i szczyptą cukru, w pozycji półleżącej (by główki wystawały nad powierzchnię wody)- podgotować je przez około 5-7 minut, by zmiękły, ale się nie rozgotowały. Po ugotowaniu pokroić szparagi na kawałki długości około 4 cm.

Makaron ugotować al dente według wskazań na opakowaniu.

Łososia umyć, osuszyć, natrzeć solą i pieprzem (ewentualnie przyprawą do ryby) i usmażyć z obu stron na lekko rozgrzanej patelni. Rozdrobnić widelcem na kawałki (dość duże).

Koperek umyć, osuszyć i drobno posiekać.

W garnku zagotować śmietanę, włożyć szparagi i łososia, doprawić solą, pieprzem i wlać sok z cytryny. Pogotować jeszcze 2-3 minuty, by smaki się połączyły. Na końcu wsypać do sosu koperek i dokładnie wymieszać.

Najlepiej jest wymieszać ugotowany i gorący makaron z sosem. Można podawać posypany dodatkową porcją koperku.

DSC_2546

Wróciłam. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Jest kawa z miodem w ulubionym kubku, mogę zaszyć się pod kocem i robić nic. Brak wiosny nawet przestał mi przeszkadzać- czuję się tak, jakby zima miała się nigdy nie skończyć.  Przeglądam zdjęcia z wakacji i zadziwia mnie, że był czas, gdy słońce świeciło codziennie, a temperatura nie spadała poniżej dwudziestu siedmiu stopni...

Po kilkudniowym nie odchodzeniu od stołu lżejsze danie, które kojarzy mi się z dzieciństwem (w unowocześnionej formie)- gotowane pulpeciki.

 

Pulpeciki w sosie koperkowo- porowym

  • 500 g mięsa mielonego
  • 3 łyżki bułki tartej (lub 1/2 czerstwej bułki)
  • 1 jajko
  • 6 łyżek mleka
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka przyprawy do mięsa mielonego lub kurczaka
  • ok. 1,5 l wody
  • 3 liście laurowe
  • 1 por
  • 1 pęczek koperku
  • mąka (do zagęszczenia sosu)

Bułkę namoczyć w mleku. W misce wymieszać mięso mielone, namoczoną bułkę, jajko, pieprz i sól i przyprawy. Jeśli masa jest zbyt kleista można dodać odrobinę mąki. Posiekać drobno pora i koperek.  Zagotować wodę z warzywami i liśćmi laurowymi. Z masy formować pulpeciki (używając mąki) i wrzucać na wrzątek (można gotować pulpeciki partiami, by się nie rozpadły). Gdy wszystkie pulpeciki będą już ugotowane, zagęścić sos- dodać do wrzątku mąkę wymieszaną z zimną wodą (przelać przez sitko, by uniknąć grudek) i doprawić sos solą i pieprzem. Podawać z ziemniakami lub kaszą.

 

DSC_8578