Przeskocz do treści

Intensywny weekend, piątek, który niespodziewanie stał się niedzielą. Długie rozmowy, dużo pozytywnej energii i czas spędzony ze wspaniałymi ludźmi. Spokojny wieczór przed kolejnym tygodniem, truskawki i kawa waniliowa. Jest dobrze 🙂

 

Makaron z łososiem, cukinią i suszonymi pomidorami

(2-3 porcje)

  • 400 g makaronu (np. kokardki)
  • 1/2 słoika suszonych pomidorów
  • 100 - 150 g wędzonego łososia
  • 1 cukinia
  • garść ziaren słonecznika
  • pieprz, sól

Makaron ugotować według wskazówek na opakowaniu. Pomidory drobno posiekać. Ziarna słonecznika uprażyć na złoto na suchej patelni. Łososia podzielić na mniejsze kawałki. Cukinię umyć, pokroić w ćwierć plasterki i poddusić na odrobinie oliwy do miękkości, doprawić solą i pieprzem (w razie potrzeby dodając odrobinę wody).

Makaron wymieszać z łososiem, suszonymi pomidorami i cukinią. Przed podaniem posypać uprażonymi ziarnami słonecznika.

 

DSC_8256

W marcu jak w garncu - trochę wiosny, trochę zimy... Żonkile w wazonie, wizyta u Marka z eskaem.pl, Buka, szukanie inspiracji, Dzień Kobiet, morze i inne wspaniałości 🙂

Zapraszam na kolejny wpis z cyklu „na Instagramie”. Poprzednie miesiące można znaleźć: tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj i tutaj.

 

1. Buka narysowana przeze mnie 😀

IMG_20150301_103831

2. Żonkile w pracy 🙂

IMG_20150303_152401

3. Deszczowo - śniegowa pogoda...

IMG_20150304_072738

4. Prezenty z Dublina 🙂

IMG_20150304_161541

5. "Cukiernia Lidla" zdobyta 🙂

IMG_20150305_131623

6. Relaks z KUKBUK-iem <3

IMG_20150305_212635

7. Makaron z kurczakiem, suszonymi pomidorami i prażonym słonecznikiem (z tego przepisu) <3

IMG_20150306_162212

8. Kartka od brata 😀

IMG_20150307_081419

9. Dzień Kobiet i prezenty 🙂

IMG_20150308_084931

10. Spacer po plaży - Jelitkowo

IMG_20150308_113033

11. Sopot <3

IMG_20150308_114552

12. Piwna, Gdańsk

IMG_20150309_124527

13. Rynek obok Hali Targowej w Gdańsku 🙂

IMG_20150309_130518

14. Costa i pyszne ciasta - no to sobie popatrzyłam... 🙂

IMG_20150309_131252

15. Kawa z bratem w Manekinie <3

IMG_20150313_172411

17. Żonkile <3

IMG_20150314_104030

18. Sushi - uwielbiam! 🙂

IMG_20150314_204256

19. Sernik na zimno z tego przepisu <3

IMG_20150315_082924

20. Niedzielne śniadanie 🙂

IMG_20150315_095620

21. Nowe Conversy 🙂 🙂 🙂

IMG_20150316_192218

22. Kawa w pracy 🙂

IMG_20150317_100630

23. Wiosna? <3

IMG_20150317_152616

24. Wiosenne paznokcie <3

IMG_20150318_113205

25. Udzielam wywiadu Markowi z eskaem.pl (już wkrótce na blogu 🙂 ) Sernik z tego przepisu 🙂

IMG_20150321_120840

26. Słodka niespodzianka od Diamant <3

IMG_20150326_063045

27. Wizyta u rodziny we Włocławku i córeczka mojego kuzyna - dwumiesięczna Zosia <3 <3 <3

IMG_20150327_192425

Paskudne przeziębienie spowodowane spacerem nad morzem w pierwszy prawdziwie wiosenny dzień. Żonkile w wazonie i motyl w parku. Pierwsze nieśmiałe wiosenne momenty i pączki na krzewie bzu. Niecierpliwe oczekiwanie na wiosnę, na założenie wiosennej kurtki i na nowalijki w warzywniaku...

Makaron z kurczakiem i suszonymi pomidorami

(2-3 porcje)

  • 400 g makaronu (np. kokardki)
  • 1/2 słoika suszonych pomidorów (i odrobina oliwy)
  • 1 pęczek zielonej pietruszki
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • garść ziaren słonecznika
  • pieprz, sól

Makaron ugotować według wskazówek na opakowaniu. W międzyczasie umyć, osuszyć pierś z kurczaka i posiekać na kawałki. Podsmażyć na oliwie z pomidorów. Pomidory posiekać drobno. Pietruszkę umyć i posiekać. Ziarna słonecznika uprażyć na złoto na suchej patelni.

Ugotowany makaron wymieszać z kurczakiem, suszonymi pomidorami i pietruszką, w razie potrzeby dolać odrobinę oliwy z pomidorów. Przed podaniem posypać uprażonymi ziarnami słonecznika.

makaron1

 W piątek do domu wraca się o wiele dłużej niż zwykle. Stoję w korku, w odtwarzaczu ulubiona płyta, na horyzoncie weekend. Powoli przełączam się z trybu "praca" na tryb "relaks". Wiem, że czeka mnie całe spokojne popołudnie i wieczór, a potem dwa dni bez porannego wstawania, siedzenia godzinami przed komputerem i tysiąca spraw do załatwienia. Czeka mnie również wizyta w raju dla wielbicieli gotowania, czyli w sklepie na I., spotkanie z przyjaciółmi i śniadanie blogerów. To będzie fajny weekend 🙂

Makaron z kremowym sosem szpinakowym i fetą

(3-4 porcje)

  • 400 g makaronu (np. typu kokardki)
  • 1 kostka sera feta
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 350 ml śmietany 18%
  • sól, pieprz
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku

Szpinak rozmrozić na patelni. Makaron ugotować według wskazówek na opakowaniu. Fetę pokroić w kostkę. W garnku wymieszać śmietanę i rozmrożony szpinak, doprowadzić do wrzenia. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawić do smaku solą i pieprzem. Do sosu dodać pokrojoną fetę i jeszcze chwilę gotować. Polać gorący makaron sosem i od razu podawać.

DSC_0139

Codzienna walka z samą sobą o 5:30, gdy dzwoni budzik. Ciemno, zimno, do pracy daleko. Kawa waniliowa, skrobanie szyb, szarość i budzące się miasto. Zimowa rutyna. A na obiad makaron w sosie cytrynowym, by przywołać wspomnienie ciepła, słońca i zieleni. Bo przecież wiosna już niedługo 🙂

Makaron w sosie cytrynowym z kurczakiem

(4 porcje)

  • 500 g makaronu (dowolny kształt)
  • skórka otarta z dwóch cytryn
  • sok z 1 lub 1 1/2 cytryny
  • 2 duże kubki śmietany 18% (około 600 ml)
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 1 pęczek koperku
  • pieprz, sól

Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Koperek drobno posiekać. Cytryny sparzyć, zetrzeć skórkę i wycisnąć sok (z 1 lub 1 1/2 cytryny). Piersi z kurczaka pokroić w drobną kostkę, usmażyć na niewielkiej ilości oleju. Do garnka wlać śmietanę, dodać kurczaka, skórkę z cytryny i pogotować chwilę, by sos zgęstniał. Do smaku dodać sok z cytryny, sól i pieprz, pogotować 2-3 minuty. Przed podaniem wrzucić do sosu posiekany koperek.

DSC_9224

Leniwa sobota ze śniegiem za oknem, wieczór ze stertą książek kulinarnych, kawą waniliową i babką morelową (o niej w innym wpisie). Lenistwo na całego 🙂

Dzisiaj przedostatni dzień tygodnia bez kupowania. W szafkach udało mi się w końcu zaprowadzić ład, w lodówce też mam dużo miejsca 🙂 Na obiad była klasyczna pomidorowa, z odrobiną jogurtu greckiego i pomidorami zawekowanymi jeszcze latem (przepis na pomidorową również w tym wpisie). Do dzisiejszej pomidorowej użyłam tego, co znalazłam w lodówce i w szafkach.

Zupa pomidorowa

  • ok. 500 ml zawekowanych latem pomidorów (można użyć pomidorów w puszce)
  • 1 l bulionu warzywnego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 słoiczka przecieru pomidorowego
  • szczypta ziół, np. bazylia, oregano
  • pieprz, sól
  • ryż do podania zupy
  • 1/3 dużego kubka jogurtu greckiego (ok. 120 g)

Zagotować bulion, dodać do niego pomidory (można je zmiksować, ja jednak zostawiłam pomidory w kawałkach) i koncentrat i przeciśnięty przez praskę czosnek. Pogotować kilka minut. Zupę doprawić ziołami, solą i pieprzem. Jogurt wymieszać w miseczce z odrobiną gorącej zupy (by nie powstały grudki) i wlać do zupy. Zagotować. Podawać z ryżem (lub makaronem).

 

5

Jedno z moich ulubionych połączeń - szpinak, sos pomidorowy i mozzarella, nie tylko dla wielbicieli włoskiej kuchni 🙂 Może nie jest to najbardziej urodziwe danie, ale smakuje wyśmienicie. Polecam!

Cannelloni ze szpinakiem
(3-4 porcje)

  • ok. 16 rurek makaronu typu cannelloni
  • 800 g pomidorów w puszce (2 puszki)
  • 4 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 kostka sera typu feta
  • 450 g szpinaku
  • ok. 200 g startej mozzarelli

Szpinak rozmrozić na patelni, dodać 2 ząbki przeciśniętego przez praskę czosnku, doprawić solą i pieprzem. Do szpinaku dodać pokruszoną fetę i wymieszać.

W garnku wymieszać pokrojone pomidory (razem z sokiem), pozostały czosnek i gotować około 10 minut, aż sos zgęstnieje. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Blaszkę prostokątną lub formę żaroodporną wyłożyć papierem do pieczenia (zapobiegnie to przywieraniu). Makaron nadziewać masą szpinakową i układać w formie. Zalać sosem pomidorowym (tak by przykrył makaron - dzięki temu zmięknie on podczas pieczenia). Posypać startą mozzarellą i piec około 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

DSC_4022

Nadszedł wrzesień, który nieodmiennie kojarzy mi się z grzybobraniem. Lasem, w którym pachnie wilgocią, w którym kwitną wrzosy, między drzewami rozpięte są pajęczyny pokryte kropelkami rosy. "Jesień idzie, nie ma na to rady..."*

Makaron w sosie śmietanowo - kurkowym

(2-3 porcje)

 

  • 200 g kurek
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • pieprz, sól
  • masło do smażenia
  • 250 ml śmietanki 30%
  • ok. 300 g makaronu
  • zielona pietruszka, świeży tymianek

Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Kurki oczyścić i umyć. Większe grzyby pokroić na kawałki. Cebulę i czosnek obrać, dokładnie posiekać. Na patelni rozpuścić odrobinę masła, dodać kurki, cebulę i czosnek, smażyć kilka minut. Wlać śmietankę, dodać sól i pieprz i dusić, aż sos nieco zgęstnieje. Pod koniec smażenia można do sosu dodać posiekaną pietruszkę lu listki świeżego tymianku. Polać makaron sosem, dokładnie wymieszać i od razu podawać.

 

DSC_6956

* "Jesień idzie"

Są pewne smaki, które kojarzą mi się szczególnie dobrze. Chłodnik wiśniowy jadłam po raz pierwszy u przyjaciół mojego Taty gdy byłam małą dziewczynką i od tamtej pory jestem w nim zakochana. Problemem była, niestety, niechęć mojej Mamy do zupy z owocami i makaronem, więc chłodnik wiśniowy jadałam poza domem. Nadszedł ten czas, gdy jestem już "duża" i sama mogę sobie gotować. Więc gdy tylko pani z warzywniaka przywiozła piękne, błyszczące i soczyste wiśnie, kupiłam je bez wahania i oto jest. Wspaniały chłodnik na letnie upały.

 

Chłodnik wiśniowy

(3-4 porcje)

  • 500 g wiśni
  • 800 ml wody
  • 2 czubate łyżki kisielu (proszku) - lub 1 opakowanie kisielu typu Słodka Chwila
  • 3 łyżki cukru (można dać mniej lub więcej)
  • 250 g makaronu (kokardki, rurki, świderki itp.)

Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Wiśnie umyć i pozbawić pestek. Do garnka wrzucić wydrylowane wiśnie, wlać 700 ml wody, dodać cukier i gotować kilka minut. Kisiel rozmieszać ze 100 ml wody i wlać do gotującej się zupy. Ostudzony chłodnik wstawić do lodówki. Przed podaniem dodać do niego makaron, lub, jeśli chcemy żeby makaron nabrał różowego koloru, wrzucamy go od razu do gorącej zupy.

Niektórzy dodają do chłodnika wiśniowego śmietanę, ja wolę jednak gdy jest on lekko kwaskowy i ma piękną ciemnoczerwoną barwę.

 

DSC_6330

Doskonale pamiętam wizyty latem u moich dziadków. Codziennie jeździliśmy z Dziadkiem do Pani Reginy, która miała własną uprawę warzyw, kwiatów i owoców i kupowaliśmy bób. W ogromnych ilościach. Potem Babcia gotowała 3 kilogramy bobu w ogromnym garze i zasiadaliśmy całą rodziną przed telewizorem zajadając jeszcze gorący bób. I spieraliśmy się który bób jest lepszy- młody, jędrny i łatwo dający się wyłuskać z łupinki, czy ten starszy, nieco mączysty i uparcie nie chcący wyjść ze swojej skorupki. Powiem Wam w tajemnicy, że nigdy nie zgadzałam się z moim Dziadkiem i wolałam ten młody bób. I tak mi zostało do dziś 🙂

Makaron w sosie śmietanowym z bobem

(4 porcje)

  • 500 g bobu
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 3-4 łyżeczki zielonego pesto
  • pieprz, sól
  • 1 opakowanie makaronu

Bób ugotować do miękkości, w wodzie z dodatkiem łyżki soli i łyżeczki cukru (młody bób gotuje się ok. 15 minut, starszy nawet do 30 minut). Ostudzić i obrać ze skórki. Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu.  W garnku zagotować śmietankę, dodać do niej bób, pesto i doprawić solą i pieprzem. Gotować kilka minut by sos nieco zgęstniał. Podawać makaron polany sosem- można posypać np. koperkiem.

Pasta kanapkowa z bobem

  • 250 g bobu
  • 2 jajka
  • 1 ząbek czosnku
  • pieprz, sól
  • ewentualnie posiekany szczypiorek

Bób ugotować do miękkości z dodatkiem 1/2 łyżki soli i 1/2 łyżeczki cukru. Ostudzić i obrać ze skórki. Jajka ugotować na twardo, obrać ze skorupek i również ostudzić. Bób i żółtka zmiksować blenderem lub rozgnieść widelcem. Białko pokroić w kostkę. Czosnek przecisnąć przez praskę. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem. Można dodać również posiekany szczypiorek dla zaostrzenia smaku. Najlepiej smakuje po schłodzeniu w lodówce.

Latem wizyty w warzywniaku przyprawiają mnie o zawrót głowy- te kolory, ta ilość świeżych warzyw i owoców. Nigdy nie wiem na co mam się zdecydować. "Pani weźmie kalafior, jest przepyszny!" Jest więc kalafior.

Makaron z łososiem i kalafiorem

(3-4 porcje)

 

  • 1/2 średniego kalafiora
  • ok. 300 g filetu z łososia
  • 500 ml śmietanki 30%
  • pieprz, sól
  • 1/2 pęczka koperku
  • 1 opakowanie makaronu

Makaron ugotować według wskazówek na opakowaniu. Kalafior umyć, podzielić na małe różyczki i podgotować (najlepiej na parze, żeby się nie rozpadał). Łososia posolić i popieprzyć, usmażyć z obu stron. Po usmażeniu podzielić na kawałki widelcem. Zagotować śmietankę, dodać do niej łososia i kalafior, doprawić solą i pieprzem do smaku i gotować kilka minut. Na koniec dodać do sosu posiekany drobno koperek. Makaron podawać polany sosem, można ewentualnie posypać go dodatkową porcją koperku.

 

DSC_4474

4

Walizka już prawie rozpakowana, udało mi się przywieźć do Gdańska trochę słońca, teraz czas na opowieść o rzymskich kulinarnych doznaniach:)

Codziennie rano wspólnie z M. (której bardzo dziękuję za gościnę!) zajadałyśmy się chlebem (który upiekłam i przywiozłam z Polski) z mozzarellą, pomidorem i bazylią. Do tego piłyśmy wspaniałą kawę (moim następnym zakupem będzie z pewnością kawiarka).

Zwiedzanie odbywało się od rana do nocy, więc w międzyczasie zatrzymywałyśmy się w kawiarniach na kawę- ja na cappuccino, a M. na espresso. Kawę pije się we Włoszech głównie na stojąco i do każdej filiżanki espresso podawana jest szklanka wody (najczęściej prosto z kranu- w Rzymie sławne są również źródełka w różnych częściach miasta, w których jest woda pitna).

Kawa

Oprócz zwiedzania zabytków nie mogłyśmy sobie odmówić odwiedzenia targów, na których królowały takie wspaniałości jak Limoncello (włoski likier cytrynowy o żółtej barwie), oliwy z oliwek, piękne pomidory i inne warzywa, zioła, kwiaty, owoce, makarony i wiele, wiele innych przysmaków. Polecam szczególnie targ na Campo de' Fiori- placu położonym koło Piazza Navona.

Targ

Targ4

 

Targ3

 

Targ2

We Włoszech obiad jada się koło południa, jednak prawdziwe biesiadowanie rozpoczyna się wieczorem. To wtedy otwierają się wszystkie restauracje, a uliczki zapełnia tłum ludzi i rozpoczyna się uczta. Polecam restauracje na Trastevere- takiej pizzy i makaronu nie jadłam nigdy w życiu. A do tego obowiązkowo młode wino domowej roboty (lub piwo- Peroni albo Birra Moretti). Jako przystawkę podaje się pieczywo, które macza się w oliwie z oliwek. Po kolacji pozwalałyśmy sobie jeszcze na tiramisu lub prawdziwe lody (moje serce podbiły szczególnie czekoladowe), które były po prostu obłędne!

 

Pizzapo lewej: pizza z musem z karczochów, po prawej pizza rustica

 

DSC_5590po lewej: chleb z oliwą, po prawej: pasta z kremowym sosem pomidorowym, mieloną cielęciną i parmezanem

 

Wino

młode wino domowej roboty- uderza do głowy 🙂

 

DSC_5797tiramisu <3

 

Lodylody: jogurtowe i pistacjowe, czekoladowe i kremowe

Uwielbiam podejście Włochów, dla których wspólne jedzenie w restauracji to cała ceremonia. Uwielbiam też to, że są uśmiechnięci, umieją cieszyć się życiem i nie przejmują się drobiazgami.

Wrzuciłam monetę do Fontanny di Trevi i mam nadzieję, że wrócę kiedyś do Rzymu:)

Do domu przywiozłam mnóstwo włoskich specjałów i książki kucharskie, więc na pewno na blogu pojawią się jakieś przepisy na włoską kuchnię.

Roma, ti amo!

 

Codziennie odwiedzam ulubiony warzywniak i przynoszę do domu truskawki. Sezon na nie trwa i ma być podobno dość krótki, więc zajadamy się nimi bez opamiętania. Truskawki jako koktajl, truskawki jako sos do makaronu, truskawki jako lody... Szaleństwo! I był jeszcze sernik z ricotty z truskawkami, ale o tym może innym razem 🙂

 

Koktajl truskawkowy

(2 porcje)

  • 1 banan
  • 250 g truskawek
  • 400 g jogurtu naturalnego (najlepiej typu greckiego)
  • 1 łyżeczka miodu

Owoce obrać, truskawki umyć. Wszystkie składniki zmiksować blenderem.

DSC_4308

 

Makaron z truskawkami

(2-3 porcje)

  • ok. 200 g makaronu (pół opakowania)
  • 300 g truskawek
  • cukier
  • 200 g jogurtu naturalnego

Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Truskawki umyć, obrać szypułki. Owoce zmiksować z jogurtem i dosłodzić (tak, aby zostały kawałki owoców).   Makaron podawać od razu po ugotowaniu, polewając sosem truskawkowym. Można ozdobić całymi truskawkami.

 

DSC_4447

 

Lody truskawkowe

(pojemnik 1 l)

  • 100 g cukru pudru
  • 400 ml śmietanki 30%
  • 200 g truskawek

Truskawki umyć, pozbawić szypułek i zmiksować blenderem. Śmietankę ubić z cukrem na sztywno, dodać truskawki i zmiksować. Mrozić przez kilka godzin (należy w trakcie mrożenia zmiksować masę 2-3 razy żeby nie dopuścić do powstania kryształków lodu).

 

DSC_4133

 

Uciekam czasami od codziennego pośpiechu i wsiadam w pociąg, by pobyć trochę z rodziną. Bo nie ma to jak botwinka i kanapki przynoszone wieczorem, gdy kolejną godzinę siedzę przy komputerze a słowa jakoś nie pojawiają się w głowie. Nie ma to jak herbata w dużym kubku, oglądanie starych, czasami nawet przedwojennych, zdjęć i rozmowy do późnego wieczora- o niczym i o wszystkim.
Obowiązkowo musi być zupa pomidorowa, za którą mała K. jest w stanie zrobić wszystko, nawet posprzątać bałagan w pokoju. Zawsze jest coś słodkiego- babeczki, ciasto z owocami, sernik lub ciasteczka. I są obiady- te robione przez mamę i te serwowane przeze mnie- gotowanie dla bliskich mi osób jest dla mnie czymś szczególnym...

Makaron w sosie łososiowo- śmietanowym z zielonymi szparagami

(ok. 4 porcje)

  • 1 opakowanie makaronu rurki (ok. 400 g)
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • ok. 300 g filetu z łososia
  • 1 szklanka śmietany 30% (ewentualnie 18%)
  • 1 pęczek koperku
  • pieprz, sól
  • sok z 1/2 cytryny

DSC_2506

DSC_2510

Szparagi umyć, odciąć zdrewniałe końcówki i włożyć do wrzącej wody, z łyżeczką soli i szczyptą cukru, w pozycji półleżącej (by główki wystawały nad powierzchnię wody)- podgotować je przez około 5-7 minut, by zmiękły, ale się nie rozgotowały. Po ugotowaniu pokroić szparagi na kawałki długości około 4 cm.

Makaron ugotować al dente według wskazań na opakowaniu.

Łososia umyć, osuszyć, natrzeć solą i pieprzem (ewentualnie przyprawą do ryby) i usmażyć z obu stron na lekko rozgrzanej patelni. Rozdrobnić widelcem na kawałki (dość duże).

Koperek umyć, osuszyć i drobno posiekać.

W garnku zagotować śmietanę, włożyć szparagi i łososia, doprawić solą, pieprzem i wlać sok z cytryny. Pogotować jeszcze 2-3 minuty, by smaki się połączyły. Na końcu wsypać do sosu koperek i dokładnie wymieszać.

Najlepiej jest wymieszać ugotowany i gorący makaron z sosem. Można podawać posypany dodatkową porcją koperku.

DSC_2546

To uczucie, gdy wraca się wieczorem do domu po wspaniałym dniu i czuję się zapach pierwszego wiosennego deszczu... Rano ptaki śpiewają za oknem, sąsiedzi zaczynają porządki w swoich ogródkach. Wiosno, to Ty?

Makaron z kurczakiem w sosie szpinakowym

  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 kubek śmietany 30%
  • 1/2 opakowania makaronu świderki (lub innego)
  • parmezan do posypania

Szpinak rozmrozić na patelni, dodać pieprz, sól, paprykę i zmiażdżone ząbki czosnku. Kurczaka umyć, pokroić, dodać pieprz i sól i podsmażyć na patelni. Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Do garnka przełożyć szpinak i kurczaka, dodać śmietanę i pogotować kilka minut (ewentualnie doprawić sos do smaku). Podawać posypane startym parmezanem.

DSC_8822

Powroty do domu wcale nie są prostą rzeczą. Człowiek myśli sobie, że czeka go kilka dni błogiego lenistwa, że do kuchni nawet nie zajrzy, a tu nici ze wspaniałych planów... K., lat 6 usiadła dziś koło mnie, otaksowała mnie krytycznym spojrzeniem i stwierdziła: "Zjadłabym obiad. Najlepiej makaron, albo kurczaka, albo zupę pomidorową." Same "konkrety"... Po dłuższej chwili namysłu, w dalszym ciągu bacznie obserwowana, wymyśliłam co następuje: Makaron z kurczakiem w sosie kremowo- pomidorowym. I, co najważniejsze, małej "krytyczce" kulinarnej bardzo smakowało. Uff, uratowałam swoją reputację:)

Makaron z kurczakiem w sosie kremowo- pomidorowym

  • 1/2 opakowania makaronu penne
  • 2 puszki pomidorów (po 400 g każda)
  • 1 opakowanie śmietany 30%
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka papryki w proszku
  • 1 łyżeczka bazylii suszonej
  • 1 podwójna pierś z kurczaka

 

Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Pomidory posiekać w kostkę i wraz z pozostałą zawartością puszek przelać do garnka. Dodać cukier i przyprawy i gotować ok. 15-20 min, aż do odparowania większej części wody. Kurczaka pokroić w kostkę i usmażyć na niewielkiej ilości oleju/oliwy, doprawić solą i pieprzem. Kurczaka dodać do pomidorów, gotować kilka minut, często mieszając. Wlać śmietanę i gotować aż sos odrobinę zgęstnieje.

 

makaron z sosem kremowo- pomidorowym (1)