Przeskocz do treści

2

Nie bardzo lubię zimę. Niby śnieg skrzypiący pod butami w trakcie spaceru w słoneczny mroźny dzień jest fajny. Niby picie gorącej herbaty pod kocem po takim spacerze jest fajne. Ale codzienne skrobanie szyb i nagrzewanie auta, jeżdżenie po śliskich drogach i samochód cały w soli (a taki zawsze jest czysty!) nie są fajne. I jak wiatr hula za oknem tworząc śniegowe zaspy i nie dając spać - to też nie jest fajne. I jak gubię rękawiczki i śnieg wpada mi za kołnierz i powoduje dreszcze z zimna - to zdecydowanie nie jest fajne.

Dlatego w zimowe popołudnia i wieczory, gdy już uda mi się dotrzeć do domu po kolejnym ciężkim dniu, odpalam piekarnik i rozgrzewam się w kuchni, otoczona wspaniałymi aromatami. Czasami jest to zapiekanka ziemniaczana, lasagne, a czasami ciasto czekoladowe. A czasami są to wilgotne i przepyszne muffiny mandarynkowe z pomarańczowym lukrem. I od razu robi się cieplej na sercu <3

Muffiny mandarynkowe

(ok. 12 sztuk)

  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3/4 szklanki płynu (mleko z sokiem z 3 mandarynek)*
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 12 łyżeczek konfitury pomarańczowej

* Wycisnąć sok z 3 mandarynek i przelać do szklanki - do soku dolać taką ilość mleka by otrzymać 3/4 szklanki płynu.

W jednej misce wymieszać łyżką suche, a w drugiej mokre składniki . Za pomocą łyżki połączyć zawartość obu misek. Foremki wyłożone papilotkami napełnić masą do połowy, położyć po łyżeczce konfitury pomarańczowej i przykryć pozostałą masą. Muffiny piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 25 minut.

Przed podaniem można polać muffiny lukrem mandarynkowym - 1 łyżkę soku mandarynkowego wymieszać z cukrem pudrem (dosypując po odrobinie cukru, aż do uzyskania pożądanej konsystencji).

 

Porządki w pudełku z pamiątkami, pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy, zapach wiosny po deszczu, długa rozmowa przy kawie, wieczorna burza i spacer po kałużach. Kwiecień, który mija niepostrzeżenie i zdecydowanie za szybko. Zmiany, pożegnanie... I zbliżający się maj, w którym może być tylko lepiej 😉

Muffiny z musem jabłkowym

(12 sztuk)

Domowy mus jabłkowy:

(na babeczki potrzebne będzie 12 czubatych łyżeczek musu)

  • 1 kg jabłek
  • 2-3 łyżki cukru
  • sok z 1 cytryny

Jabłka umyć, obrać, pokroić w kostkę. Owoce zasypać cukrem, dodać sok z cytryny i dusić na małym ogniu, często mieszając, aż powstanie mus.

Masa:

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju

W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Zawartość obu misek wymieszać razem. Foremki wyłożyć papilotkami i napełnić masą do 1/2 wysokości, na ciasto kłaść po łyżeczce musu jabłkowego i przykryć resztą ciasta. Muffiny wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec około 25 minut.

 

DSC_8133

Wietrzna pogoda, dużo chmur, nieco słońca. Kwiaty na drzewach owocowych, nieco kapryśna wiosna. Wiosenne porządki w domu, pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy. Małe przyjemności - kawa z syropem orzechowym w pracy, kanapka z dojrzałym awokado, kiełkujące nasiona pomidorów...

Marmurkowe babeczki bananowo- czekoladowe

(12 sztuk)

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 1 średni banan
  • 1/2 szklanki oleju
  • 3 łyżki kakao
  • 100 g czekolady mlecznej

Banany rozgnieść widelcem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Połączyć zawartość obu misek. Ciasto podzielić na dwie miski, do jednej dodać kakao i roztopioną czekoladę, dokładnie wymieszać.

Foremki wyłożyć papilotkami. Piekarnik nagrzać do 180°C. Do papilotek nakładać naprzemiennie po łyżce ciemnej i jasnej masy i delikatnie pomieszać ciasto końcówką łyżeczki by wyszedł marmurkowy wzorek. Babeczki piec około 25 minut.

marmurkowe

 

"Piękną jesień mamy tej zimy"- moja sąsiadka wyprowadzająca psa zawsze gdy wracam z pracy powitała mnie dziś pięknym uśmiechem stojąc w strugach deszczu i w wielkiej kałuży.

Miasto jest ciemne, ulice mokre, a szyby zaparowane. Siedzę sobie w domu z gorącym kubkiem i nie chce mi się myśleć, że niedługo będę musiała ponownie wyjść na deszcz.

Obok mnie na talerzyku babeczka - wilgotna, lekko kwaskowata, z malinowym wnętrzem i posmakiem cukru trzcinowego. Przypomina mi lato, ciepłe wieczory i spacery po targu...

Cytrynowo - malinowe babeczki*

12 sztuk

  • 2 jajka
  • 3/4 szklanki mleka pół na pół ze śmietaną 12%
  • 50 g stopionego masła (1/4 kostki)
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 1 /2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru pudru trzcinowego Diamant (i trochę do oprószenia babeczek)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 cytryna
  • 12 łyżeczek konfitury malinowej

Cytrynę sparzyć i dokładnie wyszorować. Zetrzeć skórkę z połowy owocu i wycisnąć sok z całej cytryny. Masło roztopić w rondelku i przestudzić. W jednej misce wymieszać mleko ze śmietaną, jajka, sok i skórkę z cytryny i stopione masło a w drugiej mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy i cukier puder trzcinowy Diamant.

Foremki do babeczek wysmarować masłem. Wymieszać razem zawartość obu misek (niezbyt dokładnie). Do foremek nałożyć po łyżce ciasta, potem po łyżeczce konfitury malinowej i przykryć resztą ciasta. Babeczki piec w temperaturze 180ºC przez około 25 minut.

* wpis zawiera lokowanie produktu

DSC_9188

Niedzielny poranek. Sąsiadka jak zwykle karmi koty, słońce oświetla szare dachy Wrzeszcza. A ja stoję przy oknie z kubkiem kawy. To będzie dobry dzień!

Muffiny z białą czekoladą i konfiturą pomarańczową 

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 100 g białej czekolady (1 tabliczka)
  • konfitura pomarańczowa

Czekoladę posiekać. W jednej misce wymieszać suche składniki a w drugiej mokre. Połączyć zawartość obu misek i wymieszać. Na koniec dodać czekoladę. Foremki do babeczek napełniać do połowy ciastem, kłaść po 1 łyżeczce konfitury na muffina i przykryć warstwą masy (d0 3/4 wysokości foremki). Muffiny piec w temperaturze 190ºC przez około 25 min.

Można po ostudzeniu polać stopioną białą czekoladą.

Babeczki

"Ubranko" na kubek- moja Mama:)