Przeskocz do treści

Początek maja, nabrzmiałe pąki bzu, wieczory na dachu, zieleń dookoła. Zielone listki rzodkiewki, chrupiące ziarna słonecznika. Pesto do kanapek, do zupy, do makaronu, do wszystkiego. Pycha!

Pesto z liści rzodkiewki*

(słoik ok. 250 ml)

  • liście z 2 pęczków rzodkiewki
  • 1/2 szklanki ziaren słonecznika
  • 1 ząbek czosnku
  • pieprz, sól
  • ok. 1/3 szklanki oliwy z oliwek

Ziarna słonecznika podprażyć na suchej patelni, przestudzi. Listki rzodkiewki umyć i wysuszyć. Czosnek obrać. Wszystkie składniki (oprócz oliwy) umieścić w misce, dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i zmiksować blenderem. Dalej miksując, wlewać cienkim strumieniem oliwę (aż do uzyskania pożądanej gęstości pesto). Doprawić do smaku solą i pieprzem. Gotowe pesto przełożyć do słoiczka - można zalać pesto małą ilością oliwy by dłużej pozostało świeże. * Do pesto najlepiej użyć listków rzodkiewki hodowanej bez nawozów - ja swoje dostałam od Mamy, z jej ogródka 🙂

Dzisiaj czwarty dzień bez kupowania - udało ugotować coś smacznego, a w szafkach robi się powoli wolne miejsce i nie muszę już upychać produktów w lodówce na siłę  🙂

Przedstawiam pęczak (mój ulubiony typ kaszy jęczmiennej) z cukinią i zielonym pesto.

 

Pęczak z cukinią i pesto

(3 porcje)

  • 1 1/2 szklanki kaszy pęczak
  • ok. 2 łyżki zielonego pesto
  • 1 cukinia
  • olej do smażenia

Kaszę pęczak wrzucić do osolonego wrzątku i gotować do miękkości. Cukinię umyć i pokroić na kawałki, wrzucić na patelnię z odrobiną oleju, dolać nieco wody, oprószyć solą i dusić do miękkości. Ugotowaną kaszę wymieszać z cukinią i pesto. Przed podaniem można posypać posiekaną natką pietruszki lub kolendrą.

O pierwszych trzech dniach tygodnia bez kupowania można przeczytać:

Dzień 1

Dzień 2

Dzień 3

Przez ostatnie kilka dni udało mi się w końcu odpocząć.. W Gdańsku pogoda była przepiękna, więc korzystaliśmy z tego jak tylko się dało Był długi spacer po starówce, koktajl Snickers w ulubionej kawiarni (Pikawa w Gdańsku, na ulicy Piwnej- polecam!), wypad na plażę i zbieranie muszelek, kolacja jedzona na dachu, odwiedziliśmy Oliwskie ZOO, zjedliśmy ogromną ilość lodów- było świetnie:)

Zielona tarta z brokułami

Ciasto:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 100 g masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 3-4 łyżki mleka
  • 1 łyżka zielonego pesto

Z podanych składników zagnieść ciasto i wstawić na około 30 minut do lodówki.

  • 1 opakowanie mrożonych brokułów (mogą być również świeże)
  • 1 szklanka śmietany 18%
  • 3 jajka
  • pieprz, sól
  • 1 łyżka zielonego pesto
  • (u mnie dodatkowo mrożona zielona fasolka)

Brokuły (i fasolkę) ugotować (najlepiej na parze), by zmiękły, ale się nie rozpadały. Śmietanę wymieszać z jajkami, solą, pieprzem i pesto. Spód formy do tarty włożyć papierem do pieczenia i wylepić ciastem (również brzegi). Ciasto podpiec w piekarniku nagrzanym do 190°C przez około 10 minut. Na cieście ułożyć brokuły (i fasolkę) i zalać masą jajeczną. Piec jeszcze przez około 40-45 minut, aż wierzch się zetnie.

 

DSC_3257

Śliwkowska w kuchni bierze udział w plebiscycie na najlepszy blog Pomorza- do 10 czerwca trwa I etap głosowania, przez Facebooka: http://gdansk.naszemiasto.pl/plebiscyt/karta/190,sliwkowska-w-kuchni,6481,id,t,kid.html

Będę wdzięczna za każdy głos:)