Przeskocz do treści

Sałatki to nieodłączny element domówek, imprez, spotkań rodzinnych, czy też innych uroczystości. Dziś przedstawiam przepis na sałatkę, która jest moją ulubioną od lat - w sumie nie wiem, czemu przepis na nią jeszcze się na blogu nie pojawił 🙂

Sałatka z kurczakiem, ananasem i orzechami włoskimi

(ok. 6 porcji)

  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 2 torebki ryżu
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 puszka ananasów
  • garść orzechów włoskich
  • majonez
  • pieprz, sól

Pierś z kurczaka natrzeć odrobiną oliwy, doprawić do smaku solą i pieprzem, zawinąć w folię aluminiową i piec w piekarniku nagrzany do 200°C przez około 25-30 minut. Po upieczeniu wyjąć z folii, ostudzić i pokroić w kostkę. Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu, ostudzić. Ananasa i kukurydzę odsączyć z zalewy. Ananasa pokroić w dużą kostkę. Orzechy włoskie drobno posiekać.

Do miski przełożyć ugotowany ryż, kurczaka, kukurydzę, ananasa i orzechy włoskie. Dodać majonez - około 4-5 łyżek - tyle, by pokrył wszystkie składniki, ale żeby nie było go za dużo - najlepiej dodawać go stopniowo. Całość dokładnie wymieszać, doprawiając solą i pieprzem do smaku. Przed podaniem sałatkę należy schłodzić w lodówce, przez około 1-2 h (lub dłużej).

Czasami trudno znaleźć przyjemność w pasji, która zazwyczaj przynosiła wiele radości  satysfakcji. Kombinowanie w kuchni jest bardzo ważną częścią mojego życia - niestety przez ostatnie kilka miesięcy moja motywacja do tworzenia nowych dań i wypieków spadała z każdym dniem, gdy każde wejście do kuchni kojarzyło się z przymusem, gotowanie ograniczało się do korzystania ze sprawdzonych przepisów lub kończyło się jedzeniem kanapek na obiad. Pojawiła się również myśl o zamknięciu strony na Facebooku i bloga.

Nie chcę pisać, że wracam, że od dzisiaj wpisy będą się pojawiały regularnie, bo sama tego jeszcze nie wiem. Przemyślałam jednak sprawę pasji kulinarnej, również z pomocą dietetyka i kilku życzliwych osób, i na nowo staram się znajdować przyjemność w jedzeniu. Delektuję się każdym kęsem, ulubionymi połączeniami smakowymi, a gdy mój brat powiedział dziś "Pyszna ta tarta!!!", poczułam, że kuchnia znowu należy do mnie 🙂

Bo jedzenie to przede wszystkim ogromna przyjemność, morze wspaniałych doznań, sposób na dzielenie się z najbliższymi ulubionymi smakami, leniwe weekendowe śniadania i chwile spędzone w kuchni na łączeniu składników i wdychaniu aromatu pieczonego ciasta.

Mam nadzieję do szybkiego przeczytania!

 

Tarta na cieście francuskim z porem i łososiem

(okrągła forma 24 cm)

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 duży por (głównie biała część)
  • masło do podsmażenia porów
  • 50 – 100 g łososia wędzonego
  • 4 jajka
  • 1 szklanka śmietany 18%
  • pieprz, sól

Ciastem francuskim wyłożyć okrągłą formę (wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem i wysypaną mąką).

Pora umyć, pokroić w półplasterki, oprószyć solą i poddusić na niewielkiej ilości masła by zmiękł.

W misce dokładnie wymieszać śmietanę i jajka, doprawić solą i pieprzem.

Na spód tarty wyłożyć podduszonego pora i kawałki wędzonego łososia i równomiernie zalać masą jajeczno – śmietanową. Tartę wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 °C i piec około 40-45 minut aż masa jajeczna się zetnie i lekko przyrumieni. Podawać z sałatą z cukinią i szczypiorkiem.

 

Sałata z cukinią i szczypiorkiem

  • 1 główka sałaty
  • 1/2 cukinii
  • garść posiekanego szczypiorku
  • kubeczek jogurtu naturalnego
  • pieprz, sól

Sałatę umyć i porwać na kawałki. Cukinię pokroić na kawałki. W misce wymieszać sałatę, cukinię. Do jogurtu dodać szczypiorek i doprawić solą i pieprzem do smaku. Sosem polać warzywa i dokładnie wymieszać. Sałatę podawać od razu po przyrządzeniu.

 

DSC_3774