Przeskocz do treści

Lubię grudzień, choć nie zawsze tak było. Wystarczy jednak odrobina wysiłku i codziennie można znajdować małe rzeczy, które cieszą. Tak jak każdy pracuję na pełen etat, czasami po powrocie do domu jedyną rzeczą, o której marzę jest położenie się pod kocem i nie myślę wtedy o świątecznych przygotowaniach.

Ale staram się w grudniu. By docenić smak zimowej herbaty z goździkami i pomarańczą. By przynieść do domu pachnące gałązki sosny. By wystawić moje dwa aniołki i inne ozdoby świąteczne. By zapalać adwentowe świeczki. By ubrać choinkę i cieszyć się bombkami migoczącymi w świetle lampek. By kupić wspaniałe prezenty dla bliskich i je zapakować. By odwiedzić tych, z którymi nie mam czasu spotykać się na co dzień. By ubrać świąteczny sweter, pomalować usta na czerwono i pójść na Jarmark, by poczuć magię Świąt. I wreszcie by upiec pierniczki, udekorować je i zawieźć na Święta małej K., która czeka na nie co roku.

A Ty poczułaś/eś już magię Świąt? Zatrzymałaś/eś się w codziennym biegu, by zapatrzyć się na lampki na wystawowej choince? Spojrzałaś/eś rano za okno, by choć chwilkę nacieszyć się śniegiem? Powiedziałaś/eś bliskim, że są dla Ciebie ważni?

Pierniczki drożdżowe

(ok. 50 sztuk, na podstawie przepisu z bloga Domowe Wypieki)

  • 4 szklanki mąki
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 4 łyżki miodu
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 kostki świeżych drożdży
  • 120 g masła
  • skórka z 1 cytryny
  • 1 łyżka kakao (opcjonalnie)
  • 1 jajko do posmarowania pierniczków
  • ok. 300 g czekolady (mleczna + gorzka lub sama mleczna) do dekoracji lub lukier (ze zmiksowanych 2 białek i 250 g cukru pudru)
  • kolorowe posypki

Miód z masłem (i kakao, jeśli dodajemy) i przyprawą do piernika podgrzać, aż do rozpuszczenia. Po przestudzeniu (nie może być gorące!) dodać drożdże i dokładnie wymieszać. Mąkę wymieszać z cukrem pudrem i sodą. Do suchych składników dodać rozpuszczone masło z miodem i drożdżami, a także jajka i skórkę cytrynową. Zagnieść gładkie ciasto. Z rozwałkowanego ciasta wycinać foremkami pierniczki o grubości około 3 – 4 mm. Przed wstawieniem pierniczków do piekarnika nagrzanego do 180°C, należy je posmarować roztrzepanym jajkiem. Pierniczki należy piec około 10 minut, aż się zrumienią. Po ostudzeniu pierniczki dekorować według uznania - najpierw zanurzyć je w roztopionej czekoladzie, później dekorować posypkami. Pierniczki są miękkie, można je upiec nawet dzień przed Świętami. Jeśli pieczemy je wcześniej, należy ciastka przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku/puszce.

Piekłam już te klasyczne pierniczki, te bez jajek, te bezglutenowe i te czekoladowe, a także te ciasteczka cynamonowo miodowe. W tym roku szukałam nowego przepisu na ciasto pierniczkowe i znalazłam! W książce "Cuda z piernika" (Mima Sinclair, wyd. Buchmann) - są aromatyczne, kruche i przepyszne! <3

Przepis odrobinę zmodyfikowałam - napisałam jakich składników ja użyłam a w nawiasach ilości składników po przeliczeniu - mam nadzieję, że ułatwią Wam życie 🙂

Jasne ciasto piernikowe (s. 8)

(średnia porcja, 1 kg ciasta)

  • 140 g miodu (1/2 szklanki)
  • 200 g cukru (3/4 szklanki)
  • 200 g masła (1 kostka)
  • skórka z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżki przyprawy do piernika
  • 1 czubata łyżeczka cynamonu
  • 500 g mąki (ok. 3 1/2 szklanki)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko

Do rondelka włożyć miód, cukier, masło, startą skórkę cytrynową i przyprawy. Często mieszając podgrzewać do rozpuszczenia składników.

Doprowadzić mieszaninę do wrzenia, zdjąć rondelek i dodać sodę oczyszczoną (mieszanina zacznie się pienić), wymieszać do połączenia składników i odstawić na 15-20 minut do ostygnięcia.

Mąkę i sól przesiać do miski, dodać wystudzoną mieszaninę, wbić jajko i ugnieść ciasto. Początkowo ciasto będzie się trochę lepić, ale nie należy dodawać więcej mąki. Po chwili zagniatania przełożyć ciasto na płaską powierzchnię lekko oprószoną mąką i zagniatać do uzyskania gładkiej konsystencji. Gotowe ciasto, owinięte folią spożywczą, włożyć do lodówki na około godzinę.

Ciasto rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm i wykrawać pierniczki. Gotowe ciasteczka przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec ok. 6-10 min (w zależności od wielkości) w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Po ostudzeniu można pierniczki udekorować wedle uznania (przepis na lukier znajdziecie tu).

Gotowe ciasteczka przechowywać w szczelnym pojemniku aż do Świąt - tylko należy uważać, bo czasami w tajemniczych okolicznościach znikają 🙂

 

gingerbreads2