Przeskocz do treści

1

Gdy w maju po raz pierwszy przeszłam przez furtkę, pomyślałam tylko "Jak tu pięknie!". Była wiosna, kwitła magnolia i tulipany, trawa była zielona a niebieskie drzwi zachęcały by wejść do szklarni (zwanej inspektem). Od początku wiedziałam, że to jest to. Zostałam poddana surowej ocenie w trakcie rozmowy o uprawie kwiatów i warzyw i już po kilkunastu minutach wiedziałam, że tak, że będę miała własną działkę.

Moje pierwsze działkowe chwile spędzałam pod czujnym okiem pana Józefa, od którego kupiłam działkę i który został moim sąsiadem, i który na szczęście docenił moje wysiłki (wzięłam nawet urlop by przygotować warzywnik! 🙂 ) i stwierdził, że nadaję się na działkowca.

Dzisiaj, kilka miesięcy od naszego spotkania, siedzieliśmy na ławce w promieniach wrześniowego słońca, obierając gigantyczną dynię pana Józefa (możecie zobaczyć ją na Instagramie) i wspominając moje działkowe początki. "Wiesz, od razu widać, że bycie działkowcem masz we krwi i że to kochasz - mówię wszystkim sąsiadkom, że jesteś super i że świetnie trafiłem sprzedając działkę właśnie Tobie. I zawsze powtarzam, że jesteś robotna i dbasz o działkę nawet lepiej ode mnie!" 🙂

I chociaż nie zawsze jest łatwo i czasami nie chce mi się wyciągać kolejnego wiadra ze studni by podlać pomidory, to nigdy nie żałowałam, że mam działkę - to mój mały azyl w środku miasta i niezastąpiony sposób na relaks po ciężkim dniu w pracy. No i mam własne pomidory i cukinię by zrobić pyszne pełnoziarniste muffiny na śniadanie 🙂

 

Muffiny śniadaniowe

(10 sztuk)

  • 1 3/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • około 1/2 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 pomidor
  • kawałek cukinii
  • około 100 g sera camembert
  • ok. 50 g sera żółtego

Warzywa umyć, pokroić na kawałki. Ser pleśniowy i żółty pokroić w kostkę. W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Połączyć w jedną całość. Masę przełożyć do natłuszczonych foremek, wcisnąć w ciasto pomidory, cukinię i sery i piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 25-30 minut. Można do babeczek użyć także zwykłej mąki pszennej.

 

muffins

Idealne na imprezę, na wieczór z filmem, na kolację, na piknik, na deszczowy dzień i na słońce na plaży. Dodatki można dowolnie zmieniać. Puszyste drożdżowe ciasto świetnie komponuje się z sosem pomidorowym, oliwkami i serem. Mini pizze na pewno będą smakowały wszystkim pizzożercom 🙂

Mini pizze

(około 18 sztuk)

  • około 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 kostki drożdży

Drożdże wkruszyć do miseczki, dodać trochę mąki i wody, zamieszać i odstawić w ciepłe miejsce na około 10-15 minut. Gdy drożdże podwoją swoją objętość, dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Odstawić na około 40-60 minut do wyrośnięcia. Ciasto można również wykorzystać do zrobienia jednej większej pizzy.

 

Dodatki:

  • 2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka wody
  • suszone zioła (np. bazylia i oregano)
  • pieprz, sól
  • 1/2 słoiczka czarnych oliwek
  • około 5 plastrów żółtego sera
  • opcjonalnie szynka (kilka plasterków)

Oliwki (i szynkę) pokroić. Plastry sera podzielić na 4 części. Koncentrat wymieszać z łyżką wody, ziołami, solą i pieprzem.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 18 części. Z każdej części uformować kulkę, lekko spłaszczyć. Na pizze nakładać koncentrat pomidorowy, oliwki (i szynkę), na wierzchu kładąc ser. Odstawić na około 20-30 minut do ponownego wyrośnięcia. Pizze piec w piekarniku nagrzanym do 220ºC przez około 15 minut.

 

DSC_1239

 

Sobota ze słońcem, spacerem, porządkami, zakupami w ulubionym warzywniaku, drzemką, nowymi pomysłami i przemyśleniami. Takie dni lubię.

Dzisiaj tarta, która nie wymaga wiele pracy, z chrupiącym selerem naciowym, który odkryłam niezbyt dawno temu. Połączenie tarty i dipu czosnkowo - ogórkowego to strzał w dziesiątkę 🙂

Tarta z selerem naciowym

Kruche ciasto:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 jajka
  • 1 łyżka mleka
  • seler naciowy (ok. 10 łodyg)
  • 1 łyżka pesto
  • olej/oliwa do smażenia
  • 150 g sera żółtego

Dip:

  • 1 duży jogurt naturalny
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1/2 ogórka świeżego
  • pieprz, sól

Z podanych składników zagnieść ciasto i wstawić do lodówki. Ser żółty zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Seler naciowy pokroić i wrzucić na patelnię z odrobiną oliwy/oleju i smażyć kilka minut, dolewając trochę wody, by seler zmiękł. Do selera dodać pesto, doprawić solą i pieprzem.  Formę do tarty wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić ciastem (również boki).

Ciasto podpiec około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180ºC. Na podpieczony spód wyłożyć seler naciowy i posypać startym żółtym serem. Piec jeszcze około 45 minut, aż ciasto nabierze złocistego koloru.

Jogurt naturalny wymieszać z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, ogórkiem pokrojonym w drobną kostkę i doprawić solą i pieprzem.

 

DSC_9357