Przeskocz do treści

Kwiecień z deszczem, śniegiem i przymrozkami. Z działkowymi planami, których niestety nie udaje się zrealizować z powodu brzydkiej pogody. Z miętową herbatą i filmowymi wieczorami. Spotkaniami po wielu miesiącach i nadrabianiem zaległości - przy cudownym serniku czekoladowym na zimno z kajmakiem <3 <3 <3

To jeden z tych serników, który wymaga niewielkiego nakładu pracy, a efekt wizualny i smakowy jest rewelacyjny 🙂 Polecam!

 

Czekoladowy sernik z kajmakiem na zimno

(mniejsza okrągła forma - ok. 18-20 cm)

  • 100 g czekolady mlecznej
  • 500 g serka twarogowego
  • 200 g jogurtu naturalnego typu greckiego
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 1 czubata łyżka żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • biszkopty (na spód)
  • 1 puszka masy kajmakowej (ok. 460 g)
  • ciasteczka lub pralinki do ozdoby

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, odstawić do ostygnięcia. Twaróg zmiksować z jogurtem, cukrem pudrem i kakao. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzącej wodzie. Spód blaszki wyłożyć papierem do pieczenia i na dnie ułożyć biszkopty. Masę twarogową zmiksować ze stopioną czekoladą i rozpuszczoną żelatyną. Przelać na biszkoptowy spód. Wstawić do lodówki na około 15 minut, by masa lekko stężała. Masę kajmakową wyjąć z puszki i podgrzać w rondelku, by stała się nieco bardziej płynna. Masę kajmakową wylać na masę twarogową, ozdobić wierzch wg uznania (u mnie ciasteczka Oreo) i wstawić na minimum kilka godzin (a najlepiej na całą noc) do lodówki.

 

Piątek, piąteczek... Zdecydowanie mój ulubiony dzień. Po ciężkim tygodniu piątkowe popołudnie jest wspaniała nagrodą 🙂 A jakby tak umilić je sobie sernikiem na zimno? Na dodatek sernikiem z ciasteczkami Oreo <3 <3 <3 Bo w życiu liczą się małe przyjemności, prawda? 🙂

Sernik Oreo na zimno

(tortownica ok. 22 cm)

Masa serowa:

  • 400 g naturalnego serka homogenizowanego
  • 500 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 2 łyżki żelatyny
  • 1 opakowania ciasteczek Oreo (lub Neo) + nadzienie z drugiego opakowania

Spód ciasteczkowy:

  • 1 opakowanie ciasteczek Oreo (lub Neo) - bez nadzienia
  • 50 g stopionego masła

Z 1 opakowania ciastek Oreo za pomocą noża oddzielić białe nadzienie. Ciastka wrzucić do malaksera i zmiksować na piasek ze stopionym masłem. Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć ciastka i łyżką wygładzić masę, by powstał spód sernika.

Serek homogenizowany, mascarpone, cukier puder i nadzienie z 1 opakowania ciastek zmiksować. Ciastka z drugiego opakowania pokruszyć (zostawić kilka do dekoracji). Żelatynę rozpuścić we wrzątku, dodać do masy serowej i ponownie zmiksować. Dodać pokruszone ciastka i wymieszać łyżką. Masę Oreo przełożyć na ciasteczkowy spód, wyrównać, na wierzchu ułożyć całe ciasteczka, lekko wciskając je w masę. Wstawić do lodówki na minimum 3h, by masa stężała.

 

Sernikowe "torciki" na zimno nieodmiennie kojarzą mi się z letnimi imprezami - z dużą ilością sezonowych owoców, delikatną waniliowa masą i biszkoptami. Podawane w towarzystwie schłodzonego białego wina lub wina musującego. Poniższy torcik nie tylko jest przepyszny, ale też pięknie wygląda na stole. A do tego robi się go błyskawicznie! Polecam 🙂

 

Sernik na zimno z borówkami

(okrągła forma 18, 20 lub 22 cm – im mniejsza tym wyższy sernik)

Masa:

  • 800 g naturalnego serka homogenizowanego
  • 4 czubate łyżki cukru pudru (lub więcej, do smaku)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 2 czubate łyżki żelatyny

Dodatkowo:

  • 300-400 g borówek amerykańskich
  • 1 opakowanie podłużnych biszkoptów

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Serek homogenizowany zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym.  Żelatynę rozpuścić we wrzątku, dodać do serka i zmiksować. Do tortownicy wlać odrobinę masy i poustawiać wokół brzegów podłużne biszkopty (przycięte od dołu by trzymały pion). Na masę wysypać część borówek (ok. 1/3), na owoce wylać resztę masy jogurtowej. Na wierzchu ułożyć resztę owoców. Sernik wstawić na minimum 2-3 godziny do lodówki, by stężał. Przed podaniem sernik można ozdobić dodatkową porcją owoców.

 

DSC_4409

Małe rzeczy. Spacer po polnej ścieżce, z zapachem kwitnącego rzepaku. Bukiet żółtych mleczy, śpiew ptaków o poranku, słońce za oknem. Czas spędzony w gronie najbliższych, dużo emocji i radości. Powrót do domu i codziennych rytuałów. Sernik, truskawki i cukier z bzu.

 

Sernik truskawkowy na zimno z cukrem bzowym

(forma 18-20 cm)

  • ok. 600 g naturalnego serka homogenizowanego
  • 250 g truskawek (zostawić 3 do ozdoby)
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 1/2 szklanki cukru bzowego*

* Cukier bzowy

  • 1/2 szklanki cukru pudru lub drobnego cukru kryształu
  • garść umytych i osuszonych kwiatów bzu lilaka

W słoiku wymieszać cukier z kwiatami bzu i wstawić na około 2-3 dni do lodówki, codziennie potrząsając słoikiem. Przed użyciem wyjąć kwiaty z cukru.

Spód blaszki wyłożyć papierem do pieczenia. Truskawki umyć, pozbawić szypułek. Owoce zmiksować blenderem. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzącej wodzie. Serek zmiksować z cukrem bzowym, dodać zmiksowane truskawki. Na końcu dodać rozpuszczoną żelatynę i jeszcze raz zmiksować. Wylać masę do formy i wstawić sernik do lodówki, by stężał (najlepiej na minimum 12 godzin). Przed podaniem ozdobić kwiatami bzu i truskawkami przekrojonymi na pół.

 

W marcu jak w garncu - trochę wiosny, trochę zimy... Żonkile w wazonie, wizyta u Marka z eskaem.pl, Buka, szukanie inspiracji, Dzień Kobiet, morze i inne wspaniałości 🙂

Zapraszam na kolejny wpis z cyklu „na Instagramie”. Poprzednie miesiące można znaleźć: tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj i tutaj.

 

1. Buka narysowana przeze mnie 😀

IMG_20150301_103831

2. Żonkile w pracy 🙂

IMG_20150303_152401

3. Deszczowo - śniegowa pogoda...

IMG_20150304_072738

4. Prezenty z Dublina 🙂

IMG_20150304_161541

5. "Cukiernia Lidla" zdobyta 🙂

IMG_20150305_131623

6. Relaks z KUKBUK-iem <3

IMG_20150305_212635

7. Makaron z kurczakiem, suszonymi pomidorami i prażonym słonecznikiem (z tego przepisu) <3

IMG_20150306_162212

8. Kartka od brata 😀

IMG_20150307_081419

9. Dzień Kobiet i prezenty 🙂

IMG_20150308_084931

10. Spacer po plaży - Jelitkowo

IMG_20150308_113033

11. Sopot <3

IMG_20150308_114552

12. Piwna, Gdańsk

IMG_20150309_124527

13. Rynek obok Hali Targowej w Gdańsku 🙂

IMG_20150309_130518

14. Costa i pyszne ciasta - no to sobie popatrzyłam... 🙂

IMG_20150309_131252

15. Kawa z bratem w Manekinie <3

IMG_20150313_172411

17. Żonkile <3

IMG_20150314_104030

18. Sushi - uwielbiam! 🙂

IMG_20150314_204256

19. Sernik na zimno z tego przepisu <3

IMG_20150315_082924

20. Niedzielne śniadanie 🙂

IMG_20150315_095620

21. Nowe Conversy 🙂 🙂 🙂

IMG_20150316_192218

22. Kawa w pracy 🙂

IMG_20150317_100630

23. Wiosna? <3

IMG_20150317_152616

24. Wiosenne paznokcie <3

IMG_20150318_113205

25. Udzielam wywiadu Markowi z eskaem.pl (już wkrótce na blogu 🙂 ) Sernik z tego przepisu 🙂

IMG_20150321_120840

26. Słodka niespodzianka od Diamant <3

IMG_20150326_063045

27. Wizyta u rodziny we Włocławku i córeczka mojego kuzyna - dwumiesięczna Zosia <3 <3 <3

IMG_20150327_192425

Rok temu w Dzień Kobiet pojawił się przepis na sernik na zimno z musem malinowym - w tym roku proponuję jego dietetyczną wersję dla wszystkich dbających o linię 🙂

A wszystkim Kobietom składam najserdeczniejsze życzenia - świętujcie, relaksujcie się i dajcie się rozpieszczać (nie tylko dzisiaj 🙂 )

Dietetyczny sernik na zimno

(Okrągła forma 18, 20 lub 22 cm - im mniejsza tym wyższy sernik)

Masa:

  • 800 g jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki miodu lub cukru pudru
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 3 łyżki żelatyny

Mus malinowy:

  • 1 opakowanie galaretki (w kolorze czerwonym)
  • 1/2 szklanki wrzącej wody
  • 500 g mrożonych malin
  • owoce do ozdoby (maliny, truskawki, porzeczki itp.)

cheesecake

Maliny rozmrozić i odsączyć z nadmiaru soku. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Jogurt zmiksować z cukrem pudrem (jeśli używamy miodu rozpuszczamy go z wrzątkiem i żelatyną).  Żelatynę rozpuścić we wrzątku, dodać do jogurtu i zmiksować. Do tortownicy wlać masę jogurtową i wstawić na około 20 minut do lodówki, by masa stężała. Maliny zmiksować. Galaretkę rozpuścić we wrzątku i lekko przestudzoną wymieszać dokładnie ze zmiksowanymi owocami. Wylać na masę jogurtową. Sernik wstawić na minimum 2-3 godziny do lodówki, by stężał. Boki sernika oddzielić nożem od formy. Przed podaniem sernik można ozdobić owocami - u mnie truskawki.

 

DSC_7680

Dwudziesty czwarty Dzień Matki obchodzony przez moją Mamę 🙂 Rok temu również pojawił się wpis z okazji Dnia Matki, w którym opowiedziałam nieco o Jej talencie kulinarnym, więc dzisiaj ograniczę się jedynie do życzeń 🙂

 

Mamo,

Dziękuję za Twoją troskę, za syrop z cebuli gdy byłam chora, za kanapki ze szczypiorkiem i pomidorem w weekendowe poranki, za pomoc w rysowaniu prac plastycznych w podstawówce.

Dziękuję, że pozwoliłaś mi dokonywać w życiu wyborów, że nie narzucałaś mi jaką drogą mam pójść (dziękuję szczególnie za pomoc gdy zmieniłam wymarzoną kiedyś polonistykę na zupełnie inne studia), za zaufanie i swobodę.

Dziękuję, że zawsze jesteś i nadal się martwisz. Że mogę zadzwonić gdy nie idzie tak jakbym chciała, że zawsze mogę przyjechać na pierogi i drożdżówkę.

Mimo, jako że nie mogę tak jak kiedyś zerwać dla Ciebie dzisiaj bukietu irysów i piwonii z ogródka, pamiętaj, że jesteś najwspanialszą Mamą na świecie :* :* :*

 

 

Sernik na zimno z truskawkami

(forma ok. 22 cm)

  • 1 kg twarogu (z wiaderka lub trzykrotnie zmielonego)
  • około 500 g truskawek
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej
  • 3/4 szklanki wrzącej wody
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • biszkopty na spód

Truskawki umyć, pozbawić szypułek, około 200 g pokroić na plasterki i odłożyć, a resztę zmiksować blenderem. Spód i boki okrągłej formy wyłożyć folią (spożywczą lub aluminiową), na spodzie poukładać biszkopty. Galaretkę rozpuścić dokładnie we wrzątku. Zmiksować twaróg, mus z truskawek, cukier puder i rozpuszczoną galaretkę. Masę wylać na biszkopty. Na wierzchu poukładać truskawki lekko wciskając je w masę. Wstawić do lodówki by sernik stężał (na minimum 2-3 godziny).

 

DSC_2229

W sobotę 12 kwietnia miałam okazję brać udział w Kongresie Obywatelskim zorganizowanym na Politechnice Gdańskiej - za zaproszenie bardzo dziękuję Kasi i Asi z Trójmiejskiej solniczki. Pyszności, którymi dzieliłyśmy się na Kongresie przygotowały świetne dziewczyny - Asia (ugotujmy.blogspot.com), Iza (My COOK LAND) i Ewelina (Just cook and celebrate life), no i oczywiście ja :)Dziękuję mojemu bratu za to, że dzielnie robił zdjęcia, gdy ja próbowałam w miarę zgrabnie pokroić sernik 🙂

Na Kongres przygotowałam:

- sernik na zimno z białą czekoladą i musem malinowym,

- mini pizze

- babeczki czekoladowe i waniliowe z konfiturą jeżynową,

- tartę z fetą i cukinią

- naleśnikowe zawijańce z serkiem chrzanowym, selerem naciowym i szynką.

Piątkowa noc była więc bardzo pracowita, ale za to w sobotę było już tylko smakowanie, dzielenie się smakołykami i dobrą energią, mnóstwo miłych słów i inspirujących rozmów i duuużo uśmiechów 🙂 Poniżej kilka obrazków z tego dnia - oby więcej takich inicjatyw 🙂

 

9

 

8

 

7

 

6

 

5

 

4

 

3

Od lewej: Kasia, Ewelina, Asia, ja i Iza 🙂

 

2

 

1
 

 

 

Ważne jest by mieć w życiu coś, co naprawdę się uwielbia i wkłada się w to serce, coś, co sprawia nam ogromną radość. Dla mnie tym "czymś" już od ponad roku jest prowadzenie bloga kulinarnego. Niestety czasami przychodzi taki moment, gdy pasja staje się obowiązkiem, gdy nie ma się ochoty na gotowanie, robienie zdjęć, wymyślanie nowych dań. W takim momencie trzeba się zatrzymać i zastanowić po co właściwie się to robiło. Czy dla polubień, komentarzy, wyświetleń, czy może przede wszystkim dla siebie? Zastanawiałam się nad porzuceniem bloga. Może nie całkowicie, ale miałam przez moment myśl, by odpuścić. Ktoś mi jednak ostatnio powiedział, że porzucić blogowanie jest o wiele łatwiej, niż później do niego wrócić. Nie będę więc porzucała gotowania, robienia zdjęć i pisania na blogu. Muszę jednak przypomnieć sobie, że blog to przede wszystkim moja książka kucharska, do której zaglądam bardzo często i która jest ważną częścią mojego życia. I mimo kryzysu nadal sprawia mi ogromną radość... 🙂

 

Sernik na zimno z białą czekoladą i musem truskawkowym

(forma ok. 22 cm)

Masa serowa:

  • 800 g serka homogenizowanego
  • 100 g białej czekolady
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • kilkanaście biszkoptów

Mus truskawkowy:

  • 500 g truskawek
  • 1 opakowanie galaretki truskawkowej
  • 1/2 szklanki wrzącej wody

 

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Serek homogenizowany zmiksować z cukrem pudrem i esencją waniliową, dodać stopioną i przestudzoną czekoladę, ponownie zmiksować.

Żelatynę wymieszać z wrzątkiem, dodać do masy serowej i dokładnie zmiksować.

Spód okrągłej formy wyłożyć folią aluminiową lub papierem do pieczenia, ułożyć na dnie formy biszkopty i przełożyć na nie masę serową - wyrównać np. stukając delikatnie formą o blat.

Na wierzchu poukładać około 200 g pokrojonych w plasterki truskawek. Wstawić do lodówki na minimum 30 minut by masa nieco stężała.

W tym czasie przygotować mus truskawkowy - galaretkę rozpuścić w 1/2 szklanki wrzątku, odstawić na chwilę, by lekko przestygła. Resztę truskawek (około 300 g) pozbawić szypułek i zmiksować na mus.

Do truskawek wlać galaretkę i ponownie zmiksować. Odstawić jeszcze na chwilę, do momentu aż mus zacznie tężeć.

Tężejący mus wylać na masę serową i truskawki. Sernik wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by dobrze stężał.

 

 

Słońce, pełno tulipanów (i jeden bukiet tylko dla mnie <3 ), z pysznym obiadem, spacerem po Gdańsku, kawą i tortem czekoladowym w Kawiarni Pies i Róża - idealny Dzień Kobiet 🙂

Drogie Panie, życzę Wam dużo uśmiechu na co dzień, spełnienia nawet najśmielszych marzeń, dużo radości i optymizmu i wszystkiego, czego tylko zapragniecie! 🙂

Sernik na zimno z musem malinowym

(tortownica ok. 22 cm)

Masa serowa:

  • 800 g naturalnego serka homogenizowanego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 100 g białej czekolady
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 2 łyżki żelatyny

Mus malinowy:

  • 1 opakowanie galaretki (w kolorze czerwonym)
  • 1/2 szklanki wrzącej wody
  • 500 g mrożonych malin
  • kilkanaście biszkoptów na spód

Maliny rozmrozić i odsączyć z nadmiaru soku. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Poukładać biszkopty. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Serek zmiksować z cukrem pudrem i esencją waniliową i przestudzoną czekoladą.  Żelatynę rozpuścić we wrzątku, dodać do serka i zmiksować. Do tortownicy wlać masę waniliową i wstawić na około 15 minut do lodówki, by masa nieco stężała. Maliny zmiksować. Galaretkę rozpuścić we wrzątku i lekko przestudzoną wymieszać dokładnie ze zmiksowanymi owocami. Wylać na masę serową. Sernik wstawić na minimum 2-3 godziny do lodówki, by stężał.

 

5

Rok temu 30 stycznia było tak (klik). W tym roku spędzam urodziny (i imieniny 🙂 ) w pracy, a po południu czeka mnie podobno jakaś niespodzianka 🙂 Prawdziwy tort urodzinowy będzie dopiero jutro, więc dzisiaj błyskawiczny i prosty sernik na zimno.  Herbatniki, biała i kakaowa warstwa, na wierzchu posiekane batoniki karmelowo - orzechowe (sernik z batonikami można znaleźć także tutaj) - pyszny 🙂

Dwuwarstwowy sernik na zimno

(tortownica ok. 22 cm)

  • 400 g serka homogenizowanego (np. waniliowego)
  • 400 g jogurtu typu greckiego
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 100 g czekolady
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kilkanaście herbatników lub biszkoptów
  • 3 batoniki karmelowo - orzechowe

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić.  Batoniki posiekać na kawałki. Serek, jogurt, cukier waniliowy, cukier zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę, ponownie miksując. Podzielić masę na dwie części. Do jednej części dodać kakao i stopioną czekoladę, zmiksować. Spód formy wyłożyć folią spożywczą lub aluminiową, na spodzie poukładać biszkopty, a na nie wylać najpierw białą, a potem czekoladową masę. Na wierzchu ułożyć posiekane batoniki. Wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by masa stężała.

DSC_9714

Nie przepadałam za sernikami na zimno do momentu, gdy odkryłam istnienie czekoladowego sernika na zimno. Ostatnio wpadłam na pomysł wykorzystania klasycznego połączenia bananów i czekolady i powstał czekoladowo - bananowy sernik na zimno 🙂 Prezentuje się i smakuje wspaniale, sprawdza się zarówno na przyjęciach, jak i w ramach lekarstwa na jesienną chandrę 🙂 Polecam!

Bananowo - czekoladowy sernik na zimno

(tortownica ok. 22 cm)

  • 800 g serka homogenizowanego (np. waniliowego)
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 2 duże dojrzałe banany
  • 100 g czekolady
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • kilkanaście biszkoptów na spód (można pominąć)
  • do ozdoby : stopiona czekolada, pralinki

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić. Banany obrać ze skórki i zmiksować na gładką masę. Do bananów dodać serek, cukier waniliowy, kakao i całość zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczoną we wrzątku żelatynę, ponownie miksując. Formę wyłożyć folią spożywczą (ja wyłożyłam jedynie spód), na spodzie poukładać biszkopty, a na nie wylać czekoladowo - bananową masę. Wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by masa stężała. Sernik można ozdobić stopioną czekoladą i pralinkami.

 

DSC_8137

Dużo mi się w życiu pozmieniało ostatnio i staram się na nowo odnaleźć w nowej rzeczywistości. Z części rzeczy, które kiedyś sprawiały mi przyjemność muszę zrezygnować, co wywołuje we mnie bunt, ale cóż... Witaj dorosłe życie 🙂 Prowadzenie bloga pozwala mi nie zwariować i nie zapomnieć co tak naprawdę sprawia mi w życiu radość. Mam nadzieję, że już wkrótce odnajdę równowagę. A na razie zapraszam na pyszny deser 🙂

Wiśnie, porzeczki, truskawki, galaretka i masa serowa - to nie może się nie udać i nie być pyszne! Sernik przygotowany na prośbę mojej Mamy, w pełni doceniony, więc naprawdę polecam 🙂

Wiśniowy sernik na zimno

  • 500 g serka twarogowego
  • 400 g wiśni
  • 100 g cukru pudru
  • 2 czubate łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 opakowanie galaretki wiśniowej
  • 300 ml wrzącej wody
  • czerwone owoce (garść)
  • biszkopty

DSC_6283

Wiśnie umyć i wypestkować. Blaszkę wyłożyć folią aluminiową i na dnie poukładać biszkopty. Żelatynę wymieszać z 1/3 szklanki wrzątku, a galaretkę z 300 ml wrzącej wody. Twaróg zmiksować z cukrem pudrem, cukrem waniliowym, żelatyną rozpuszczoną w wodzie i wiśniami. Wylać masę serową na biszkopty. Wstawić na jakiś czas do lodówki by masa stężała. Gdy galaretka nieco stężeje, wyłożyć na masę serową owoce (np. czereśnie, truskawki, porzeczki) i zalać tężejącą galaretką. Schłodzić w lodówce aż sernik zastygnie.

DSC_6299

Dużo się dzieje, ciągle jestem w biegu, ale w końcu czeka mnie zasłużony odpoczynek. Chwilowo jestem w domu rodzinnym, gdyż Mała K. kończy przedszkole i jako siostra muszę ją wesprzeć w tym dniu 🙂 Świętować będziemy zajadając się pysznym sernikiem na zimno. Wyjeżdżam na długo wyczekiwane rzymskie wakacje, więc spodziewajcie się relacji na blogu za jakiś czas. Śliwkowska znika, ale ma nadzieję wrócić, więc do napisania 🙂

Sernik na zimno

z białą czekoladą i morelami

  • 100 g białej czekolady
  • 500 g serka twarogowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzątku
  • biszkopty (na spód)
  • morele (na wierzch)

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, odstawić do wystygnięcia. Twaróg zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzącej wodzie. Masę twarogową zmiksować ze stopioną czekoladą i rozpuszczoną żelatyną. Formę wyłożyć folią aluminiową, na spodzie poukładać biszkopty i wylać na nie masę twarogową. Na wierzchu poukładać pokrojone morele (lub inne owoce). Można również zalać owoce galaretką. Wstawić sernik do lodówki by masa stężała- najlepiej na noc.

DSC_4821

Setny post, w połowie czerwca minie pół roku odkąd prowadzę bloga. Z perspektywy czasu śmiało mogę stwierdzić, że decyzja o założeniu bloga była jedną z lepszych w moim życiu. Daje mi to niesamowitą radość i energię do działania- gotowanie i robienie zdjęć to moje główne pasje, więc cieszę się, że mogę się dzielić tym co robię z innymi. Blog nie istniałby bez tych, którzy go czytają, więc jest mi szczególnie miło, że grono czytelników stale się powiększa:) Dziękuję!

Sernik truskawkowy na zimno

(mniejsza blaszka)

  • 500 g sera twarogowego (np. z wiaderka)
  • ok. 350 g truskawek
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • biszkopty na spód

Blaszkę wyłożyć arkuszem folii aluminiowej i na spodzie poukładać biszkopty. Truskawki umyć, pozbawić je szypułek. Około 250 g owoców zmiksować blenderem. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzątku. Twaróg zmiksować z cukrem, dodać zblendowane truskawki. Na końcu dodać rozpuszczoną żelatynę i jeszcze raz zmiksować. Wylać masę na spód z biszkoptów i na wierzchu poukładać pozostałe truskawki (w całości lub pokrojone). Wstawić sernik do lodówki, by stężał (najlepiej na minimum 12 godzin).

DSC_3999

Śliwkowska w kuchni bierze udział w plebiscycie na najlepszy blog Pomorza- do 10 czerwca trwa I etap głosowania, przez Facebooka: http://gdansk.naszemiasto.pl/plebiscyt/karta/190,sliwkowska-w-kuchni,6481,id,t,kid.html

Idąc wczoraj do sklepu zauważyłam, że na drzewach powoli pojawiają się listki. Że kwitnie forsycja, hiacynty, żonkile i tulipany... Jak łatwo jest przegapić wiosnę.  Kiedyś, gdy miałam może sześć lat,  codziennie przesiadywałam w ogródku i obserwowałam przyrodę budzącą się do życia. Zbierałam bazie z wierzby "koło starego domu", gdzie nie mogliśmy chodzić, bo było tam pełno gruzu, metalu i szkieł (Tato, Mamo, jeśli to czytacie- wybaczcie:)). Siałam rzeżuchę w ogródku, podziwiałam pierwiosnki. Później, w maju, pojawiały się piwonie i irysy, a także jaskółki, które ratowałam, gdy wypadły z gniazda. Tęsknię za tym czasem, gdy widziałam każdą oznakę wiosny, gdy nie było dla mnie zaskoczeniem, że jest zielono i ciepło...

Czekoladowy sernik na zimno

(mniejsza blaszka - ok. 20-22 cm)

  • 150 g czekolady mlecznej
  • 500 g serka twarogowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • biszkopty (na spód)
  • 1 szklanka kawy (posłodzonej)

Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, odstawić do ostygnięcia. Twaróg zmiksować z cukrem pudrem i kakao. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzącej wodzie. Blaszkę wyłożyć folią aluminiową i na dnie ułożyć biszkopty delikatnie namoczone w kawie (nie mogą być mocno nasączone). Masę twarogową zmiksować ze stopioną czekoladą i rozpuszczoną żelatyną. Przelać na biszkoptowy spód. Wstawić do lodówki, by masa stężała (najlepiej na noc). Sernik podawać posypany kakao.

DSC_1170