Przeskocz do treści

Niedzielne rytuały są fajne. Leniwe śniadanie, kawa, książka, przegląd ulubionych blogów. Szukanie inspiracji w książkach kulinarnych, czasami pieczenie ciasta lub chleba. Układanie planu na kolejny tydzień, porządki w szafie, bo znowu "zrobił się" bałagan. Za oknem zachmurzone niebo, słychać krzyk mew, na parapecie hiacynty, które lada dzień zakwitną. I kruche ciasteczka z delikatnie wyczuwalnym smakiem chałwy, na zakończenie tygodnia. Miłego dnia! 🙂

 

Ciasteczka z chałwą

(około 40-50 sztuk, w zależności od wielkości)

  • 2 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 100 g miękkiego masła
  • 1/2 szkl cukru pudru
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 150 g chałwy waniliowej
  • kilka kropel esencji waniliowej

Chałwę drobno posiekać. Wszystkie składniki zagnieść na gładkie ciasto. Wstawić na około 30 minut do lodówki. Rozwałkowywać na płaskiej powierzchni podsypanej mąką i foremkami wykrawać ciasteczka. Piec około 12 minut w piekarniku nagrzanym do 200ºC, aż nabiorą złotego koloru. Po ostudzeniu ozdabiać według uznania (u mnie stopiona biała czekolada i sezam).

 

DSC_0097 - Kopia

Ciasto, które piekłam w styczniu w pewien wyjątkowo mroźny i śnieżny dzień. Na jesienne dni również się nadaje 🙂 Najlepiej smakuje z lodami waniliowymi.

Ciasto czekoladowe z tahini

(porcja na mniejszą blaszkę)

  • 150 g tahini*
  • 200 g cukru pudru
  • 250 g mąki pszennej
  • 100 g ciemnej czekolady
  • 200 ml mleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g czekolady na polewę

* pasta na bazie nasion sezamu

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, Wymieszać tahini z mlekiem i jajkiem, dodać cukier. Dodać ostudzoną czekoladę, mąkę i proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać. Masę przelać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Ciasto piec około 30-40 min w piekarniku nagrzanym do 180°C. Ostudzone ciasto polać roztopioną czekoladą. Najlepiej smakuje podawane z lodami waniliowymi.

DSC_9146

Ostatnio ktoś zarzucił mi, że na blogu pojawia się za dużo serników. Najpierw chciałam temu komuś przyznać rację, ale po krótkim zastanowieniu doszłam do wniosku, że przecież to mój blog i mogę sobie tu wrzucać co mi się podoba, a skoro ostatnimi czasy eksperymentuję z sernikami, to dzisiaj przedstawiam Wam kolejny (mam jeszcze jeden w zanadrzu:)) Przygotowany z myślą o kolejnej babskiej imprezie- mam nadzieję, że będzie dziewczynom smakował:)

Sernik sezamowo- czekoladowy

(z tahini*)

  • 1 kg twarogu (najlepiej z wiaderka)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 250-300 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 100 g czekolady
  • 2 łyżki kakao
  • ok. 150 g tahini
  • 12-16 biszkoptów na spód

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.  Twaróg zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodać mąkę. Jajka miksować około minutę, dodać do masy serowej, ponownie zmiksować. Masę serową podzielić na dwie części- do jednej dodać kakao i rozpuszczoną czekoladę, do drugiej tahini, dokładnie zmiksować.

Formę do pieczenia wysmarować masłem i oprószyć mąką, na dno ułożyć biszkopty. Wlać najpierw masę sezamową, a potem czekoladową. Sernik piec około 60 minut w temperaturze 180°C. Studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami (zapobiegnie to opadnięciu sernika), po około godzinie można go wyjąć. Po całkowitym ostudzeniu włożyć sernik do lodówki.

* Tahini- pasta na bazie nasion sezamu.

 

DSC_2922