Przeskocz do treści

Piąty dzień bez kupowania i kotleciki z soczewicy. Do zakończenia eksperymentu zostały jeszcze tylko dwa dni - mam nadzieję, że uda mi się ugotować jakiś dobry obiad na jutro i pojutrze 🙂

 

Kotleciki z soczewicy

(około 8 sztuk)

  • około 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 6 łyżek otrębów pszennych
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka przyprawy do kurczaka
  • sól, pieprz

Soczewicę zalać około 2 szklankami wody i ugotować do miękkości (w razie potrzeby dolewając wodę). Po ugotowaniu soczewicę wystudzić, co jakiś czas mieszając. Do soczewicy dodać otręby, jajko i przyprawy, dokładnie wymieszać. Z masy uformować kotleciki, obtoczyć je w otrębach i smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron aż się zarumienią. Podawać z kaszą lub ryżem.

 

Dzień 1

Dzień 2

Dzień 3

Dzień 4

Przedpołudnie pod znakiem porządków w całym domu i zakupów (tak na marginesie - drogie Panie, nie bierzcie swoich mężczyzn na zakupy do galerii handlowych - te tłumy znudzonych i nieszczęśliwych panów za każdym razem wzbudzają we mnie współczucie). Za to wieczór spokojny, z dobrą kawą i filmem i perspektywą wolnej niedzieli. Uwielbiam weekendy <3

Zupa krem z soczewicy i pieczonych warzyw

  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1/4 selera
  • 1/2 małego pora
  • 2 pomidory
  • 1/2 główki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • pieprz, sól
  • 1 szklanka soczewicy
  • 1 1/2 - 2 l bulionu warzywnego (w wersji bezglutenowej nie z kostki)
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • odrobina papryki ostrej (w zależności od preferencji)

Warzywa umyć, obrać, pokroić na części.Czosnek pozostawić w łupince. Umieścić na blaszce, skropić oliwą, posolić i wstawić na około 40 minut do piekarnika (przykryć folią aluminiową) lub aż będą miękkie. Upieczony czosnek obrać (dzięki pieczeniu w łupince będzie miękki i słodki) i wszystkie warzywa i soczewicę wrzucić do bulionu i gotować aż soczewica będzie miękka. Zupę zmiksować blenderem i doprawić solą, pieprzem, curry i papryką do smaku.

Stres objawia się u mnie bezsennością i nic nie mogę na to poradzić. Jest 3:30, wsłuchuję się w ciszę, od czasu do czasu słychać śpiew pierwszych ptaków. Nocą myśli przychodzą do głowy jedna po drugiej, odganiam je i staram się skupić na pisaniu. Zbyt dużo niewiadomych, wątpliwości...

Pasztet z soczewicy

  • ok. 1 szklanka soczewicy (u mnie czerwona i zielona)
  • 2 szklanki wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 3 jajka
  • 3 łyżki oliwy
  • przyprawy (wyraziste w smaku- curry, papryka ostra/słodka, kurkuma itp.)
  • sól, pieprz

Soczewicę zalać 2 szklankami wody, gotować tak długo, aż zmięknie i się rozpadnie. Marchew, pietruszkę i cebulę pokroić i poddusić kilka minut na oliwie. Warzywa zmiksować (niezbyt mocno- by zostały kawałki warzyw). Doprawić masę- musi być wyrazista w smaku. Do masy dodać rozbełtane jajka, dokładnie wymieszać i przełożyć do keksówki (najlepiej wyłożonej papierem do pieczenia). Pasztet piec ok. 50-60 min w temp 180ºC. Pasztet najlepiej smakuje z majonezem.

(na podstawie przepisu A. Kręglickiej na stronie www.wysokieobcasy.pl)

DSC_0387

Znudziła mi się zima, znudziły kanapki z wędliną. Stanowczo domagam się prawa do chodzenia po parku i patrzenia jak rozwijają się zawilce i zaczynają kwitnąć żonkile, do kupowania kwiatów od babć na targu, do słońca (przysięgam, jeśli nie pojawi się w ciągu najbliższych dni, rzucam moją wirtualną kuchnię i jadę GDZIEŚ).

Ponarzekałam, teraz czas na pastę do kanapek.

Pasta z soczewicy

Pasta z soczewicy

  • 1/2 szklanki soczewicy (czerwonej lub żółtej)
  • 2 jajka
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • pieprz, sól
  • ok. 1 łyżeczka curry i papryki słodkiej
  • ok. 1 łyżka majonezu

Soczewicę zalać wodą (by była nią przykryta) i gotować tak długo, aż cała ciecz odparuje. Dokładnie wystudzić masę, często mieszając, by pozbyć się wilgoci.

Jajka ugotować na twardo, obrać ze skorupki i pokroić w kostkę.

Wymieszać soczewicę, posiekane jajka, szczypiorek, majonez i przyprawy (można dodać ich mniej lub więcej- to kwestia gustu). Dobrze jest wstawić pastę na jakiś czas do lodówki.

Podawać na kromce świeżego chleba (można dodatkowo posypać posiekanym szczypiorkiem).

Soczewica jest moją ulubioną rośliną strączkową. Można z niej stworzyć wiele pysznych rzeczy- na przykład pastę na kanapki, czy nawet pasztet. Dzisiaj będzie o zupie. Sycącej, gęstej, rozgrzewającej w zimowe dni.

Zupa z soczewicy

  • 1,5 l bulionu warzywnego (w wersji bezglutenowej nie z kostki)
  • 2 marchewki
  • 1 por
  • 1 pietruszka
  • 1/2 selera
  • 1 szklanka ziaren czerwonej soczewicy
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka curry, papryki słodkiej (lub innych aromatycznych przypraw)
  • 1 mały słoik koncentratu pomidorowego

Warzywa obieramy, kroimy w kostkę. Soczewicę zalewamy na ok. 30 min gorącą wodą, odsączamy. Warzywa i soczewicę zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy i koncentrat pomidorowy. Gotujemy jeszcze chwilę. Zupę podajemy bardzo gorącą.

ZupaZSoczewicy