Przeskocz do treści

5

Hummus jadam pasjami, najczęściej na śniadanie 🙂 Wstyd się przyznać, ale nigdy jeszcze nie robiłam hummusu sama - dopiero ostatnio, za namową Oli, skorzystałam z tego, że w szafce od dawna mam paczkę ciecierzycy. I nie żałuję, wyszedł pyszny! Polecam 🙂

 

Hummus

(3-4 porcje)

  • 1 szklanka ziaren ciecierzycy
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki pasty tahini
  • 1/3 szklanki zimnej wody
  • 1/4 szklanki oliwy
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól
  • papryka słodka

Ciecierzycę namoczyć w zimnej wodzie przez noc. Następnego dnia zalać ziarna ciecierzycy świeżą wodą, dodać łyżeczkę sody oczyszczonej i ugotować na miękko, tak by ziarna można było z łatwością rozgnieść w palcach (trwa to około 40 minut).

Ostudzoną ciecierzycę wrzucić do blendera, dodać tahini, przeciśnięty przez praskę czosnek i sok z cytryny, dokładnie zmiksować blenderem. Dodać wodę i ponownie zmiksować blenderem, na końcu dodając oliwę. Doprawić do smaku solą i papryką słodką.

Hummus schłodzić i podawać z ulubionymi dodatkami - pieczywem, marchewką, selerem naciowym itp.

 

 DSC_0238

Ciasto, które piekłam w styczniu w pewien wyjątkowo mroźny i śnieżny dzień. Na jesienne dni również się nadaje 🙂 Najlepiej smakuje z lodami waniliowymi.

Ciasto czekoladowe z tahini

(porcja na mniejszą blaszkę)

  • 150 g tahini*
  • 200 g cukru pudru
  • 250 g mąki pszennej
  • 100 g ciemnej czekolady
  • 200 ml mleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g czekolady na polewę

* pasta na bazie nasion sezamu

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, Wymieszać tahini z mlekiem i jajkiem, dodać cukier. Dodać ostudzoną czekoladę, mąkę i proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać. Masę przelać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Ciasto piec około 30-40 min w piekarniku nagrzanym do 180°C. Ostudzone ciasto polać roztopioną czekoladą. Najlepiej smakuje podawane z lodami waniliowymi.

DSC_9146

Ostatnio ktoś zarzucił mi, że na blogu pojawia się za dużo serników. Najpierw chciałam temu komuś przyznać rację, ale po krótkim zastanowieniu doszłam do wniosku, że przecież to mój blog i mogę sobie tu wrzucać co mi się podoba, a skoro ostatnimi czasy eksperymentuję z sernikami, to dzisiaj przedstawiam Wam kolejny (mam jeszcze jeden w zanadrzu:)) Przygotowany z myślą o kolejnej babskiej imprezie- mam nadzieję, że będzie dziewczynom smakował:)

Sernik sezamowo- czekoladowy

(z tahini*)

  • 1 kg twarogu (najlepiej z wiaderka)
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 250-300 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • 100 g czekolady
  • 2 łyżki kakao
  • ok. 150 g tahini
  • 12-16 biszkoptów na spód

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.  Twaróg zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodać mąkę. Jajka miksować około minutę, dodać do masy serowej, ponownie zmiksować. Masę serową podzielić na dwie części- do jednej dodać kakao i rozpuszczoną czekoladę, do drugiej tahini, dokładnie zmiksować.

Formę do pieczenia wysmarować masłem i oprószyć mąką, na dno ułożyć biszkopty. Wlać najpierw masę sezamową, a potem czekoladową. Sernik piec około 60 minut w temperaturze 180°C. Studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami (zapobiegnie to opadnięciu sernika), po około godzinie można go wyjąć. Po całkowitym ostudzeniu włożyć sernik do lodówki.

* Tahini- pasta na bazie nasion sezamu.

 

DSC_2922