Przeskocz do treści

2

Tradycyjnie z okazji moich urodzin 30 stycznia pojawia się wpis na blogu (ten, ten i ten), więc w tym roku nie mogło być inaczej 🙂

Pozwolę sobie przypomnieć o trwającym do 1 lutego do 8:00 konkursie pod tym wpisem. Będzie mi bardzo miło, jeśli weźmiecie w nim udział 🙂

Zapraszam na przepis na pyszny i prosty tort, a sama idę się oddawać urodzinowym przyjemnościom 🙂

 

Tort czekoladowy z kremem z mascarpone i brzoskwiniami

(okrągła forma 24 cm)

Spód:

  • 150 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • kilka kropel aromatu migdałowego
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 3 jajka
  • 150 g czekolady mlecznej

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Jajka zmiksować z miękkim masłem, dodać aromat, cukier i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ponownie zmiksować. Na koniec dodać do masy lekko przestudzoną czekoladę i miksować masę kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką blaszki. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy jest suchy ciasto jest upieczone).

 

Krem z mascarpone:

  • 500 g serka mascarpone
  • 6 łyżek cukru pudru
  • kilka kropel esencji waniliowej

Serek mascarpone zmiksować z cukrem pudrem i esencją waniliową.

 

Ganache z czekolady mlecznej:

  • 150 g czekolady mlecznej
  • 100 g śmietanki 30%

W rondelku podgrzać śmietankę (prawie do wrzenia). W misce umieścić połamaną na kawałki mleczną czekoladę, zalać ją gorącą śmietanką. Odczekać chwilę , po czym wymieszać czekoladę i śmietankę na gładką masę, którą należy odstawić do ostygnięcia i zgęstnienia.

Dodatkowo:

  • 1/2 puszki brzoskwiń
  • kilka łyżek syropu brzoskwiniowego

Brzoskwinie odsączyć (płyn przyda się do nasączenia spodu). Przekroić ciasto na dwa blaty. Pierwszy blat ułożyć na talerzu, nasączyć. Rozsmarować krem równomiernie na spodzie, ułożyć pokrojone w plasterki brzoskwinie i przykryć drugim blatem ciasta. Na wierzch wylać gęsty ganache, wyrównać i ozdobić według uznania. Przed podaniem dobrze jest schłodzić tort w lodówce.

 

cake

12

Gdy wracam myślami do dzieciństwa przypominam sobie tort urodzinowy, który co roku 30 stycznia pojawiał się z okazji moich urodzin i imienin moich i brata Macieja. Puszysty, słodki biszkopt domowej roboty, krem waniliowy, brzoskwinie z puszki i czerwona galaretka. A na wierzchu biała lub mleczna czekolada i posypka z naturalnej kawy - pamiętam, że była to najmniej lubiana przez nas część rzeczonego tortu 🙂 I chociaż od lat mama już nie piecze nam tortów na urodziny (ale, Mamo - następnym razem wpadam na tort z galaretką i brzoskwiniami! :*) to deser ten ma szczególne miejsce na liście moich kulinarnych wspomnień.

Bardzo lubię dawać prezenty, więc z miłą chęcią obdaruję kogoś z Was 🙂

Zasady konkursu są bardzo proste:

  1. W komentarzu pod tym postem należy opisać swój ulubiony deser z dzieciństwa (może być razem z przepisem, choć nie jest to warunek konieczny).
  2. W komentarzu nie zapomnijcie wpisać swoich adresów mailowych żebym mogła skontaktować się z wygranymi.
  3. Jedna osoba może pozostawić jeden komentarz.
  4. Konkurs potrwa do 1 lutego 2016 do 8:00, ogłoszenie wyników nastąpi 1 lutego 2016 o 20:00 na blogu i na profilu Śliwkowskiej na Facebooku.
  5. Wygrywają 2 osoby. Wygranych wybierze komisja ekspertów - ja i brat Maciej 🙂
  6. Nagrody to kubki ze Śliwkowską i książki "Ryby są super" 🙂

Powodzenia! 🙂

EDIT:

Uwaga, uwaga!
Konkurs wygrały: Anna i byłojedzone - sprawdźcie swoje skrzynki mailowe 🙂
Bardzo dziękuję wszystkim za udział, cudownie się czytało o Waszych deserach z dzieciństwa <3 <3 <3

 

DSC_2573

4

Domowy chleb  żytni z dżemem mirabelkowym zrobionym latem, rzeżucha wysiana na wacie, powoli zaczynająca kiełkować, fioletowe hiacynty o odurzającym zapachu, bukiet urodzinowych róż, za oknem resztki śniegu i zimny wiatr. Zachód słońca o 16:43, nie jak na początku grudnia o 15:50. Luty to miesiąc, w którym najbardziej tęsknię za wiosną...

Tort bezglutenowy z mandarynkami*

(forma 24 cm, około 10-12 porcji)

Biszkopt bezglutenowy

(przepis z bloga Moje Wypieki)

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki zmielonych migdałów (MW - orzechów)
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać, wymieszać ze zmielonymi migdałami.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając do otrzymania gęstej, kremowej masy.

Dodać przesianą mąkę ze zmielonymi migdałami, delikatnie wymieszać szpatułką. Przełożyć do tortownicy wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia (samo dno).

Piec w temperaturze 170ºC przez około 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.Pozostawić w uchylonym piekarniku do ostygnięcia. Po całkowitym wystudzeniu przekroić biszkopt na 2 blaty.

 

Krem ze śmietanki i mascarpone:

  • 500 ml śmietany kremówki (36%)
  • 250 g serka mascarpone
  • 6 łyżek cukru pudru
  • kilka kropel esencji waniliowej lub 1 opakowanie cukru z wanilią

Śmietankę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier i esencję, dalej ubijając. Do ubitej śmietanki dodawać partiami serek mascarpone, krótko miksując.

  • 1 opakowanie mandarynek w puszce

Mandarynki odsączyć (płyn przyda się do nasączenia biszkoptu). Pierwszy blat ułożyć na talerzu, nasączyć. Rozsmarować połowę kremu równomiernie na biszkopcie, ułożyć mandarynki i przykryć drugim blatem ciasta, który również należy nasączyć. Wierzch posmarować pozostałym kremem, wyrównać i ozdobić według uznania. Przed podaniem dobrze jest schłodzić tort w lodówce.

DSC_7149

* Jeśli chcemy uzyskać wyższy tort należy upiec biszkopt w mniejszej formie lub upiec 2 biszkopty (i zwiększyć również ilość kremu, np. dodając dodatkowe 250 g serka mascarpone).