Przeskocz do treści

Nowa okolica, nowe miejsca do odkrycia, szukanie nowego ulubionego warzywniaka, przyzwyczajanie się do nowych kątów. Oswajanie światła do zdjęć, zadomawianie się w kuchni, która jest jeszcze trochę obca. Poranki na balkonie, wśród pięknie kwitnących pelargonii, w weekend z kubkiem kawy, w tygodniu tylko na moment.

Jeden z niewielu ostatnio leniwy weekend, czytanie książki, kawa i deser kokosowy z truskawkami i malinami. Fajnie... 🙂

Deser kokosowy z owocami sezonowymi

(4 porcje)

  • 4 łyżki cukru pudru
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g śmietanki 30%
  • 3 łyżki likieru Malibu
  • 2 czubate łyżki wiórków kokosowych
  • 2 łyżki mleka
  • biszkopty
  • owoce (u mnie garść malin i garść truskawek)

 

Mleko wymieszać w miseczce z 2 łyżkami Malibu. Ubić śmietankę, pod koniec ubijania dodać cukier puder i stopniowo dodawać mascarpone, cały czas miksując.  Na końcu dodać wiórki kokosowe i 1 łyżkę Malibu i ponownie zmiksować. W szklankach ułożyć warstwy - biszkopty (polać je odrobiną Malibu z mlekiem, by były nasączone), potem krem kokosowy, a na wierzchu ułożyć warstwę owoców (truskawki pokroić, maliny mogą być w całości). Deser schłodzić przez jakiś czas w lodówce. Przed podaniem można ozdobić kwiatami i listkami mięty.

 

Koniec maja, który zamienił się niespodziewanie w początek czerwca. Początek czerwca, który minął równie niezauważalnie.

Dzielę swój czas między pracę i ogromną ilość zadań "na wczoraj", obowiązki domowe i codzienne zajęcia. Staram się znaleźć czas dla siebie, uciekam wtedy do mojego małego azylu - na działkę. Pielę chwasty, podlewam rośliny, które wyrosły z nasion, wdycham zapach piwonii i kwiatów czarnego bzu rozgrzanych słońcem. Chodzę boso po trawie, wchodzę do szklarni by poczuć zapach wilgotnej rozgrzanej ziemi i liści pomidorów.

Ale czasami to nie wystarcza i musi się znaleźć ktoś, kto zabierze Cię gdzieś poza miasto, zaprowadzi na spacer do lasu, nad jezioro, pozwoli położyć się w słońcu i odpłynąć, a potem nazbiera z Tobą mięty i razem z Tobą będzie chodził po łące i zbierał chabry. To była dobra sobota <3 <3 <3

W kuchni bywam bardzo rzadko, dlatego z przyjemnością upiekłam tort dla kolegi mojego brata - obłędnie czekoladowy z delikatnym czekoladowym kremem i świeżymi truskawkami - w sam raz na czerwiec 🙂

 

Tort czekoladowy z truskawkami

(okrągła forma 24 cm)

Ciasto:

  • 150 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • 1 3/4 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 4 jajka
  • 150 g czekolady mlecznej

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Jajka zmiksować z miękkim masłem, dodać aromat, cukier i mleko, dalej miksować. Dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ponownie zmiksować. Na koniec dodać do masy lekko przestudzoną czekoladę i miksować masę kilka minut. Masę przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką formy i piec w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 60 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest dobre – gdy jest suchy ciasto jest upieczone). Ostudzić.

 

Krem czekoladowy:

  • 500 g serka mascarpone
  • 250-300 ml śmietanki 30% (lub 36%)
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 4 czubate łyżki kakao

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Śmietankę ubić na sztywno, zajmie to dobrych kilka minut, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Do ubitej śmietanki dodawać partiami serek mascarpone, cały czas miksując. Nadal miksując dodać kakao i roztopioną czekoladę. Ponownie zmiksować, do połączenia składników.

Dodatkowo:

  • truskawki (ok. 400 g)
  • czekolada do polania

Truskawki umyć i pozbawić szypułek. Wystudzony spód przekroić na blaty (u mnie 2). Rozsmarować krem równomiernie na jednym blacie, poukładać pokrojone truskawki i przykryć drugim blatem ciasta. Wierzch posmarować pozostałym kremem, ułożyć na nim truskawki w całości i polać stopioną czekoladą. Przed podaniem dobrze jest tort schłodzić w lodówce.

 

cake

Zapraszam Was na kolejny wpis z cyklu „na Instagramie”. Poprzednie miesiące można znaleźć: tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj i tutaj.

Czerwiec był dość intensywny stąd solidna porcja zdjęć 🙂 Były wycieczki nad morze, relaks w rodzinnych stronach, dużo dobrego jedzenia, spotkania z fajnymi ludźmi, trochę deszczu i prac domowo - renowacyjnych 🙂

 

1. Uśmiech na Dzień Dziecka - moje pierwsze selfie w życiu 😀

IMG_20150601_174356

2. Nowa płyta Trzeciego Wymiaru - mega!

1433176688729

3. Relaks w sadzie u Mamy <3IMG_20150604_122222

4. Morze w Ustroniu Morskim

IMG_20150604_143728

5. Spacer po polach 🙂

IMG_20150604_172903

6. Spacer po polach cd.

IMG_20150604_173528

7. Spacer po polach cz. 3.

IMG_20150604_175944

8. Kawa z Mamą po dłuuuugich zakupach 🙂

IMG_20150605_135649

9. Ukochana plaza w Pleśnej <3

IMG_20150605_170403

10. Park Oliwski, Gdańsk

IMG_20150607_121007

11. Wycieczka do Parku Oliwskiego

IMG_20150607_121526

12. Truskawki z jogurtem - pyyyycha 🙂

IMG_20150607_195739

13. Zachód słońca w Brzeźnie

IMG_20150609_205422

14. Własnoręcznie wyhodowane krzaczki pomidorów

IMG_20150610_192056

15. Panna cotta w Manekinie <3

IMG_20150612_162204

16. Róże <3

IMG_20150613_140326

17. Plażing w Jelitkowie

IMG_20150613_164631

18. Kolacja na dachu

IMG_20150613_190646

19. Zdobycze z targu

IMG_20150613_191008

20. Leniwe śniadanie

IMG_20150614_092146

21. Brat Maciej przygotowuje się do triathlonu 🙂

IMG_20150614_105759

22. Stopy w piasku 🙂

IMG_20150614_110307

23. Gdańsk <3

mms_20150614_162654

24. Sernik i cydr w Cafe Lamus 🙂

mms_20150614_162642

25. Pieczony łosoś i szparagi (przepis) <3

IMG_20150614_190035

26. Plaża w Brzeźnie

IMG_20150615_185915

27. Otwarcie sezonu gofrowego 🙂

IMG_20150615_194405

28. Rewelacyjny projekt - 13 tekstów Tadeusza Różewicza zinterpretowanych przez raperów Sokoła i Hadesa na bitach Sampler Orchestra. Polecam!

IMG_20150616_182156

29. Chmury <3IMG_20150617_130537

30. Hummus na śniadanie

IMG_20150618_070526

31. Łosoś, młode ziemniaki i fasolka szparagowa 🙂

IMG_20150618_163551

32. Bawię się w malarza 🙂

IMG_20150618_193157

33. Dolny Wrzeszcz, ul. Wajdeloty

IMG_20150620_143013

34. Małe marzenie spełnione - mini radyjko 🙂

IMG_20150620_154720

35. Koktajl truskawkowy <3

IMG_20150620_200125

36. Takie śniadania lubię <3

IMG_20150621_094008

37. Własnoręcznie przerobione krzesła z odzysku - duma milion 🙂

IMG_20150621_180906

38. Wieczór z KUKBUK-iem 🙂

IMG_20150622_202654

39. Nowy parasol i deszczowy spacer (ul. Piwna)

IMG_20150623_152649

40. Chabry 🙂

IMG_20150623_154200

41. Kawa w Pikawie <3

IMG_20150623_171110

42. Przekąska w pracy - borówki 🙂

IMG_20150624_133642

43. Makaron z truskawkami <3

IMG_20150624_170750

44. Pierwsza wyhodowana samodzielnie truskawka w tym roku 🙂

IMG_20150626_194356

Czerwiec. Poranki na dachu z kawą. Wycieczki rowerowe po Gdańsku. Długie spacery nad morzem. Spotkania z fajnymi ludźmi, czas spędzony w samotności, z muzyką w słuchawkach. Wizyty na targu - soczyste czereśnie, czerwone truskawki, fasolka szparagowa, bób i świeże zioła. Pierwsze owoce zamknięte w słoiczkach... <3

Dżem truskawkowy z wanilią

(około 5-6 słoiczków 200 ml)

  • 2 kg truskawek
  • 500 g cukru
  • nasionka z 1 laski wanilii lub 3 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
  • sok z 1/2 cytryny

Dojrzałe truskawki dokładnie umyć i pozbawić szypułek. Owoce przełożyć do garnka i podgrzewać na średnim ogniu, które po pewnym czasie zaczną puszczać sok. Po około 20-25 minutach dodać cukier, cukier z wanilią lub ziarenka wanilii i dokładnie wymieszać. Owoce razem z cukrem gotować na małym ogniu, często mieszając, przez około 50-60 minut lub aż do momentu gdy dżem zgęstnieje, pod koniec gotowania dodając sok z cytryny.

Gorący dżem przełożyć do umytych słoików, dokładnie zakręcić i postawić do góry dnem, zostawiając je w takiej pozycji aż ostygną.

Przepisy na inne przetwory znajdziecie tutaj 🙂

 

DSC_8896

Miłość do limonki po spróbowaniu tarty Asi. Słodko - kwaśne połączenie będące smakiem lata. Miękki biszkopt, biały lekki krem i czerwień owoców sezonowych. Dni mijające zbyt szybko, niby wtorek a już środa. Krótki spacer po Starówce, pęk żółtych róż, bób, fasolka, truskawki i maliny. Plany na odpoczynek nad jeziorem, chmury nad miastem i ciepła kawa w zimny wieczór...

 

Torcik z kremem limonkowym, truskawkami i malinami

(forma o średnicy ok. 20 cm)

Biszkopt (na podstawie przepisu z bloga Moje wypieki)

  • 3 jajka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek cukru
  • (w przepisie na MW jest jeszcze 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia - ja nie dodawałam)

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając cukier. Dodawać stopniowo żółtka i ubijać. Mąki wsypać do masy jajecznej, delikatnie wymieszać (tak by piana nie opadła. Biszkopt piec w formie wysmarowanej na spodzie masłem i oprószonej mąką w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez około 35 - 40 minut. Odstawić do wystudzenia, po czym przekroić na 2 blaty.

 

Krem limonkowy

  • 200 g śmietanki 30%
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • skórka z 1 limonki
  • sok z 1 limonki

Schłodzoną śmietankę ubijać na wysokich obrotach, po chwili dodać cukier puder, a na końcu skórkę i sok z limonki.

Dodatkowo:

  • około 2 garści owoców sezonowych (maliny, truskawki, czerwone porzeczki itp.)
  • ok. 1/2 szklanki wody z sokiem z limonki (ilość według uznania)

 

4

 

 

Pierwszy blat biszkoptu nasączyć, rozsmarować na nim połowę kremu i ułożyć warstwę owoców, lekko wciskając je w krem. Przyłożyć drugim blatem, który również należy nasączyć i na wierzchu rozsmarować pozostałą część kremu, ułożyć pozostałe owoce. Torcik można ozdobić według uznania. Przed podaniem dobrze jest wstawić torcik na minimum kilka godzin do lodówki.

 

2

Zapakować kilka najpotrzebniejszych rzeczy, wsiąść do samochodu i po nieco ponad 100 km znaleźć się w Łebie. Całkowicie się zrelaksować, posłuchać szumu fal, spróbować regionalnego piwa, bawić się ze Ślązakami na dancingu, kupić sobie pierścionek na straganie, pospacerować po wydmach, śmiać się non stop ze wspaniałymi ludźmi, śniadania jeść w altance, a obiady w knajpkach. Przeżyć naprawdę cudowny weekend i z nową energią wejść w nowy (przedostatni przed urlopem:) ) tydzień 🙂

 

Babka z truskawkami i morelami

  • 100 g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru
  •  2 jajka
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 morele
  • kilka truskawek

Morele i truskawki umyć, pozbawić szypułek i pestek, pokroić na mniejsze kawałki. Zmiksować miękkie masło z cukrem. Dodać jajka, cały czas miksując. Dodać mąkę, proszek do pieczenia i jogurt – zmiksować składniki na gładką masę (gdyby masa była za gęsta można dolać odrobinę mleka). Wysmarować foremkę do babki masłem i wysypać mąką. Do foremki nakładać łyżką ciasto, gdzieniegdzie kładąc owoce (tak, by były otoczone ciastem). Na wierzchu powinna znaleźć się warstwa ciasta.

Babkę piec około 40 – 50 minut w piekarniku nagrzanym do 190ºC. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.

 

 

DSC_3033

Dzisiaj garść przepisów na pełnię sezonu truskawkowego - placuszki żytnio - owsiane z truskawkami, truskawki w syropie (lub konfitura truskawkowa) i sorbet bananowo - truskawkowy. Dla każdego coś dobrego, ale z truskawkami w roli głównej 🙂 Miłej niedzieli! 🙂

 

Placuszki żytnio - owsiane z truskawkami

(2-3 porcje)

  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka pól na pół z jogurtem
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 6 łyżek płatków owsianych błyskawicznych
  • 1 szklanka mąki żytniej
  • olej do smażenia
  • kilkanaście truskawek
  • cukier do posłodzenia

Jajka i mleko z jogurtem zmiksować z mąką, cukrem, płatkami owsianymi i proszkiem do pieczenia. Porcje ciasta nakładać na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju i smażyć z obu stron na złoty kolor. Podawać z truskawkami zasypanymi odrobiną cukru lub  truskawkami w syropie*.

*przepis poniżej

 

dsc_2943

 

Truskawki w syropie

(ok. 10 słoiczków po 300 ml)

  • 2 1/2 kilograma truskawek
  • sok z 2 cytryn
  • 1 kilogram cukru

Truskawki umyć, pozbawić szypułek i pokroić na cząstki. Owoce zasypać cukrem i zagotować. Dodać sok z cytryny i pogotować około 40 minut na małym ogniu. Gorące truskawki w syropie przełożyć do umytych słoików, dokładnie zakręcić. Napełnione, zakręcone słoiki wstawić do garnka z gorącą wodą, pogotować kilka minut. Potem postawić je na ściereczce do góry dnem aż do ostygnięcia. Jeśli mamy ochotę na zrobienie konfitury, truskawki gotujemy około 1-2 godziny aż masa truskawkowa odpowiednio zgęstnieje.

dsc_2999

Sorbet truskawkowo - bananowy

(pojemnik ok. 1l)

  • 2 duże banany
  • 500 g truskawek
  • cukier/ miód do dosłodzenia

Banany obrać ze skórek, pokroić na kawałki. Truskawki umyć, pozbawić szypułek i umieścić w jednej misce z bananami. Całość zmiksować blenderem. Mus ewentualnie dosłodzić miodem lub cukrem. Wstawić do zamrażarki na minimum kilka godzin by sorbet się zmroził.

 

dsc_2971

W warzywniakach i na straganach w Gdańsku królują kaszubskie truskawki, które kupuję codziennie, bo wiem, że truskawkowy sezon ma to do siebie, że szybko się kończy. Moim ulubionym jest smak świeżych truskawek, dlatego dziś przedstawiam szybki deser czekoladowo - truskawkowy. To idealne połączenie smakowe, bez którego nie wyobrażam sobie początku lata 🙂

 

Szybki deser truskawkowo - czekoladowy

(2 porcje)

  • 100 mlecznej czekolady
  • 50 gorzkiej czekolady
  • ok. 400 g (duży kubek) jogurtu typu greckiego
  • kilkanaście truskawek

 

Truskawki umyć, pozbawić szypułek i pokroić na ćwiartki. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (miseczka ustawiona na rondelku z gotującą się wodą) i przestudzić. Czekoladę zmiksować z jogurtem. W szklankach ułożyć warstwy z połowy truskawek, na to masę czekoladową, na wierzchu ułożyć resztę truskawek. Można ozdobić listkami mięty.

 

DSC_2707

Dwudziesty czwarty Dzień Matki obchodzony przez moją Mamę 🙂 Rok temu również pojawił się wpis z okazji Dnia Matki, w którym opowiedziałam nieco o Jej talencie kulinarnym, więc dzisiaj ograniczę się jedynie do życzeń 🙂

 

Mamo,

Dziękuję za Twoją troskę, za syrop z cebuli gdy byłam chora, za kanapki ze szczypiorkiem i pomidorem w weekendowe poranki, za pomoc w rysowaniu prac plastycznych w podstawówce.

Dziękuję, że pozwoliłaś mi dokonywać w życiu wyborów, że nie narzucałaś mi jaką drogą mam pójść (dziękuję szczególnie za pomoc gdy zmieniłam wymarzoną kiedyś polonistykę na zupełnie inne studia), za zaufanie i swobodę.

Dziękuję, że zawsze jesteś i nadal się martwisz. Że mogę zadzwonić gdy nie idzie tak jakbym chciała, że zawsze mogę przyjechać na pierogi i drożdżówkę.

Mimo, jako że nie mogę tak jak kiedyś zerwać dla Ciebie dzisiaj bukietu irysów i piwonii z ogródka, pamiętaj, że jesteś najwspanialszą Mamą na świecie :* :* :*

 

 

Sernik na zimno z truskawkami

(forma ok. 22 cm)

  • 1 kg twarogu (z wiaderka lub trzykrotnie zmielonego)
  • około 500 g truskawek
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej
  • 3/4 szklanki wrzącej wody
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • biszkopty na spód

Truskawki umyć, pozbawić szypułek, około 200 g pokroić na plasterki i odłożyć, a resztę zmiksować blenderem. Spód i boki okrągłej formy wyłożyć folią (spożywczą lub aluminiową), na spodzie poukładać biszkopty. Galaretkę rozpuścić dokładnie we wrzątku. Zmiksować twaróg, mus z truskawek, cukier puder i rozpuszczoną galaretkę. Masę wylać na biszkopty. Na wierzchu poukładać truskawki lekko wciskając je w masę. Wstawić do lodówki by sernik stężał (na minimum 2-3 godziny).

 

DSC_2229

Majówka, wiatr, słońce przebijające się przez chmury, zimno. Zapach malin, wanilii i truskawek. Mini wycieczka na Nowy Port i sklepu otwartego 23,5 godziny na dobę. Jutrzejszy przyjazd M., porządki, planowanie zwiedzania Gdańska, oczekiwanie na długie rozmowy i wspólne wspominanie czasów licealnych. Pełen relaks...

 

 

Sernik z malinami, truskawkami i białą czekoladą

(forma 22 lub 24 cm)

  • 1 kg twarogu (np. z wiaderka lub trzykrotnie zmielonego)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • kilka kropli esencji waniliowej
  • 4 jajka
  • 250 g malin (mogą być mrożone)
  • kilkanaście truskawek
  • 12-16 biszkoptów na spód

Ganache z białej czekolady

  • 200 g białej czekolady
  • 100 ml śmietanki (30%)

 

DSC_1944

Maliny rozmrozić i odsączyć nadmiar soku. Twaróg zmiksować z cukrem, esencją waniliową i budyniem. Jajka miksować około minutę, dodać do masy serowej, ponownie zmiksować.

Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia (położyć papier na spodzie, nałożyć obręcz formy i zamknąć, a odstający papier odciąć), boki formy wysmarować masłem, na dno ułożyć biszkopty. Przelać masę serową, ułożyć na niej maliny. Sernik piec około 60-70 minut w temperaturze 170ºC. Sernik studzić najpierw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami (zapobiegnie to zbytniemu opadnięciu sernika), po około godzinie można go wyjąć. Wstawić sernik na przynajmniej 2-3 godziny do lodówki.

Truskawki pokroić na cząstki. W rondelku podgrzać śmietankę (prawie do wrzenia). W misce umieścić połamaną na kawałki biała czekoladę, zalać ją gorącą śmietanką. Odczekać chwilę , po czym wymieszać czekoladę i śmietankę na gładką masę, którą należy odstawić do ostygnięcia.

Przed podaniem na wierzchu sernika rozsmarować ganache i poukładać na nim truskawki.

 

DSC_1989

 

Ważne jest by mieć w życiu coś, co naprawdę się uwielbia i wkłada się w to serce, coś, co sprawia nam ogromną radość. Dla mnie tym "czymś" już od ponad roku jest prowadzenie bloga kulinarnego. Niestety czasami przychodzi taki moment, gdy pasja staje się obowiązkiem, gdy nie ma się ochoty na gotowanie, robienie zdjęć, wymyślanie nowych dań. W takim momencie trzeba się zatrzymać i zastanowić po co właściwie się to robiło. Czy dla polubień, komentarzy, wyświetleń, czy może przede wszystkim dla siebie? Zastanawiałam się nad porzuceniem bloga. Może nie całkowicie, ale miałam przez moment myśl, by odpuścić. Ktoś mi jednak ostatnio powiedział, że porzucić blogowanie jest o wiele łatwiej, niż później do niego wrócić. Nie będę więc porzucała gotowania, robienia zdjęć i pisania na blogu. Muszę jednak przypomnieć sobie, że blog to przede wszystkim moja książka kucharska, do której zaglądam bardzo często i która jest ważną częścią mojego życia. I mimo kryzysu nadal sprawia mi ogromną radość... 🙂

 

Sernik na zimno z białą czekoladą i musem truskawkowym

(forma ok. 22 cm)

Masa serowa:

  • 800 g serka homogenizowanego
  • 100 g białej czekolady
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • kilkanaście biszkoptów

Mus truskawkowy:

  • 500 g truskawek
  • 1 opakowanie galaretki truskawkowej
  • 1/2 szklanki wrzącej wody

 

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Serek homogenizowany zmiksować z cukrem pudrem i esencją waniliową, dodać stopioną i przestudzoną czekoladę, ponownie zmiksować.

Żelatynę wymieszać z wrzątkiem, dodać do masy serowej i dokładnie zmiksować.

Spód okrągłej formy wyłożyć folią aluminiową lub papierem do pieczenia, ułożyć na dnie formy biszkopty i przełożyć na nie masę serową - wyrównać np. stukając delikatnie formą o blat.

Na wierzchu poukładać około 200 g pokrojonych w plasterki truskawek. Wstawić do lodówki na minimum 30 minut by masa nieco stężała.

W tym czasie przygotować mus truskawkowy - galaretkę rozpuścić w 1/2 szklanki wrzątku, odstawić na chwilę, by lekko przestygła. Resztę truskawek (około 300 g) pozbawić szypułek i zmiksować na mus.

Do truskawek wlać galaretkę i ponownie zmiksować. Odstawić jeszcze na chwilę, do momentu aż mus zacznie tężeć.

Tężejący mus wylać na masę serową i truskawki. Sernik wstawić do lodówki na minimum 2-3 godziny, by dobrze stężał.

 

 

Od 20 dni codziennie podejmuję wyzwanie. Z pozoru błahe i niepotrzebne. Codziennie znajduję rzeczy, które sprawiają mi radość, codziennie wrzucam zdjęcie na Instagram i codziennie przekonuję się, że najbardziej cieszą małe rzeczy, których czasami nawet nie zauważamy. Przede mną jeszcze 80 dni wyzwania #100HappyDays - moje zdjęcia możecie oglądać na Instagramie 🙂 Naprawdę polecam każdemu, kto ma ostatnio gorszy czas 🙂 Bo codziennie jest się z czego cieszyć 🙂

 

Placuszki z ricottą i truskawkami

(2-3 porcje)

  • 2 jajka
  • 250 g serka ricotta
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (opcjonalnie)
  • 3/4 szkl mleka
  • kilka kropel esencji waniliowej
  • 250 - 300 g truskawek
  • cukier puder i jogurt naturalny do podania

Ricottę zmiksować z mlekiem, cukrem, mąką i esencją waniliową (opcjonalnie z proszkiem do pieczenia). W osobnej misce zmiksować jajka. Jajka wmieszać delikatnie łyżką do masy. Placuszki smażyć z obu stron na złoto na rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu. Podawać z pokrojonymi truskawkami, posypane cukrem pudrem, z jogurtem naturalnym.

 

DSC_0887 - Kopia

Sezon truskawkowy nieuchronnie zbliża się ku końcowi, więc zanim udam się na kolejną część mini wakacji, przedstawiam przepis na placuszki z truskawkami (zainspirowałam się zdjęciami z bloga Kwestia Smaku). Wracam za jakiś czas 🙂

 

Placuszki z truskawkami

Ciasto:

  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki
  • 3/4 szklanki jogurtu pół na pół z mlekiem
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru pudru
  • kilka truskawek
  • tłuszcz do smażenia

Wszystkie składniki na ciasto dokładnie wymieszać. Truskawki umyć, obrać z szypułek i pokroić na plasterki. Placuszki smażyć z obu stron na dobrze rozgrzanej patelni, na średnim ogniu, układając na wierzchu po 2-3 plasterki truskawek. Podawać posypane cukrem pudrem.

 

DSC_4608

Mój Tata nie za bardzo pochwala moje uzewnętrznianie się na blogu, ale mam nadzieję, że tym razem mi wybaczy, w końcu dziś Jego święto. Nie będę miała okazji złożyć Mu życzeń osobiście, ale mam nadzieję, że przeczyta ten wpis:)

To Tacie zawdzięczam zainteresowanie fotografią, przyrodą i miłość do Stinga i Raz Dwa Trzy. To On zabierał mnie na długie wyprawy po okolicy i pokazywał nowe rośliny, uczył jak się nazywają. To On wpoił mi, że umów należy dotrzymywać (Pacta sunt servanda- widzisz Tato, w końcu zapamiętałam!) i że nie ma co się martwić na zapas, bo najczęściej problemy same się rozwiązują w odpowiednim czasie.

Tata kojarzy mi się z plackami ziemniaczanymi (o czym pisałam tutaj) i ze skrzydełkami w miodzie. I z bałaganem w kuchni, gdy gotujemy razem. Chociaż aktualnie Tata wykonuje raczej czarną robotę, na przykład obiera warzywa i zmywa naczynia. Ale gotowanie w jego towarzystwie to sama przyjemność:)

To największy krytyk moich poczynań kulinarnych i fotograficznych- czasami bywa bezlitosny, ale jego krytyka jest bardzo pomocna i konstruktywna:)

Tato, wszystkiego najlepszego! Jak najwięcej szczytów do zdobycia, jak najwięcej roślin do sfotografowania i oznaczenia, spełnienia marzenia o sprzęcie do fotografowania ptaków i wyjeździe nad Biebrzę, samych sukcesów w pracy, dużo radości na co dzień i oczywiście pociechy z dzieci:)

Tort tiramisu z truskawkami

Biszkopt "rzucany"

(zmodyfikowany przepis: Moje Wypieki)

  • 5 jajek
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli

Oddzielić białka od żółtek i ubić białka na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy piana będzie już prawie ubita dodawać cukier, potem żółtka i nadal ubijać. Przesianą mąkę przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Dno tortownicy (20 - 22 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować tłuszczem. Ciasto wylać do tortownicy i piec w temperaturze  170ºC przez około 30 - 40 minut. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i opuścić je z wysokości około 60 cm na podłogę (zapobiegnie to opadnięciu w trakcie studzenia). Całkowicie wystudzić i przekroić na 3 blaty.

Krem z mascarpone

  • 500 g serka mascarpone
  • 2 żółtka
  • 100 g cukru pudru

Zmiksować żółtka z cukrem, a potem miksować dodając stopniowo mascarpone, aż do uzyskania gładkiej masy.

  • 300 ml kawy
  • kakao (do posypania)
  • 3 łyżki likieru Amaretto (lub innego alkoholu)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • ok. 400-500 g truskawek

Zaparzyć kawę, wymieszać z cukrem waniliowym, ostudzić i dodać alkohol. Pierwszy blat biszkoptu nasączyć kawą, nałożyć 1/3 kremu i dokładnie rozsmarować. Krem posypać warstwą kakao i ułożyć pokrojone na plasterki truskawki. Analogicznie zrobić z drugim blatem. Trzeci blat również nasączyć kawą, rozsmarować resztę kremu, posypać kakao i ozdobić całymi truskawkami i miętą. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

DSC_4651

Dużo się dzieje, nie mam za bardzo czasu na bloga, więc dzisiaj wpis na szybko. Obiecuję poprawę, chociaż gotowanie w takim upale jest nie lada wyzwaniem:) Miłego weekendu!

Babeczki jogurtowe

(ok. 12 sztuk)

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 400 g jogurtu naturalnego (typu greckiego)
  • 100 g masła
  • owoce (u mnie morele i truskawki)

 

Masło roztopić i ostudzić. W jednej misce wymieszać mokre, a w drugiej suche składniki.  Połączyć i dokładnie wymieszać. Piekarnik nagrzać do 180°C. Ciasto nakładać do natłuszczonych foremek, na wierzch układać kawałki owoców. Babeczki piec około 25 minut.

DSC_4088

Codziennie odwiedzam ulubiony warzywniak i przynoszę do domu truskawki. Sezon na nie trwa i ma być podobno dość krótki, więc zajadamy się nimi bez opamiętania. Truskawki jako koktajl, truskawki jako sos do makaronu, truskawki jako lody... Szaleństwo! I był jeszcze sernik z ricotty z truskawkami, ale o tym może innym razem 🙂

 

Koktajl truskawkowy

(2 porcje)

  • 1 banan
  • 250 g truskawek
  • 400 g jogurtu naturalnego (najlepiej typu greckiego)
  • 1 łyżeczka miodu

Owoce obrać, truskawki umyć. Wszystkie składniki zmiksować blenderem.

DSC_4308

 

Makaron z truskawkami

(2-3 porcje)

  • ok. 200 g makaronu (pół opakowania)
  • 300 g truskawek
  • cukier
  • 200 g jogurtu naturalnego

Makaron ugotować według wskazań na opakowaniu. Truskawki umyć, obrać szypułki. Owoce zmiksować z jogurtem i dosłodzić (tak, aby zostały kawałki owoców).   Makaron podawać od razu po ugotowaniu, polewając sosem truskawkowym. Można ozdobić całymi truskawkami.

 

DSC_4447

 

Lody truskawkowe

(pojemnik 1 l)

  • 100 g cukru pudru
  • 400 ml śmietanki 30%
  • 200 g truskawek

Truskawki umyć, pozbawić szypułek i zmiksować blenderem. Śmietankę ubić z cukrem na sztywno, dodać truskawki i zmiksować. Mrozić przez kilka godzin (należy w trakcie mrożenia zmiksować masę 2-3 razy żeby nie dopuścić do powstania kryształków lodu).

 

DSC_4133

 

Moje kulinarne początki wspominam z wielkim sentymentem. Od zawsze lubiłam przesiadywać w kuchni. W zamierzchłych czasach, jeszcze w T., kuchnia była centrum naszego domu. Pamiętam te drewniane półki w oprawie z prawdziwych cegieł, ogromny kredens i stary okrągły drewniany stół. W kuchni się gotowało, jadło, było to też miejsce, gdzie przyjmowało się gości (na przykład Ciocię Elę i Wujka Mirka z dołu - stukało się wtedy widelcem żeby przyszli <3). Działo się w tej kuchni, działo... Pamiętam również jak w czasie rekolekcji przyjęłam w tej kuchni cała moją klasę i musiałam zrobić 22 herbaty - wydaje mi się, że nie umyłam potem tych kubków, co nie spotkało się z aprobatą rodziców 🙂

To ciasto piekłam wielokrotnie mając jakieś 11-12 lat, do tej pory przepis zapisany jest w tzw. "Zeszycie z Prosiaczkiem" (chodzi o okładkę oczywiście), w którym przez lata wspólnie z mamą, zapisywałyśmy najróżniejsze przepisy. Wykorzystywałam do niego wtedy głównie truskawki. Pewnego deszczowego wieczora przypomniałam sobie o nim i postanowiłam powrócić do smaku sprzed lat. Wykorzystałam do niego wtedy jabłka, a kiedy indziej rabarbar - również było pyszne, ale polecam szczególnie truskawki, ich nic nie przebije:)

Ciasto z owocami (nie moknie)

(oryginalny tytuł)

  • 5 jajek
  • 2 1/2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 kostka miękkiego masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • owoce (ok. 500 g)

Oddzielić żółtka od białek. Żółtka dokładnie zmiksować z masłem, cukrem waniliowym i cukrem. Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Do masy maślanej dodawać po odrobinie mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia i piany i mieszać łyżką, aż do zużycia wszystkich składników (ciasto jest gęste). W ciasto powtykać umyte i obrane z szypułek truskawki (lub kawałki wcześniej podduszonego z cukrem rabarbaru) Masę wyłożyć do natłuszczonej i wysypanej mąką formy. Piec w temperaturze 180ºC przez około 50 min. (aż nabierze złocistego koloru).

Setny post, w połowie czerwca minie pół roku odkąd prowadzę bloga. Z perspektywy czasu śmiało mogę stwierdzić, że decyzja o założeniu bloga była jedną z lepszych w moim życiu. Daje mi to niesamowitą radość i energię do działania- gotowanie i robienie zdjęć to moje główne pasje, więc cieszę się, że mogę się dzielić tym co robię z innymi. Blog nie istniałby bez tych, którzy go czytają, więc jest mi szczególnie miło, że grono czytelników stale się powiększa:) Dziękuję!

Sernik truskawkowy na zimno

(mniejsza blaszka)

  • 500 g sera twarogowego (np. z wiaderka)
  • ok. 350 g truskawek
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzącej wody
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • biszkopty na spód

Blaszkę wyłożyć arkuszem folii aluminiowej i na spodzie poukładać biszkopty. Truskawki umyć, pozbawić je szypułek. Około 250 g owoców zmiksować blenderem. Żelatynę dokładnie rozpuścić we wrzątku. Twaróg zmiksować z cukrem, dodać zblendowane truskawki. Na końcu dodać rozpuszczoną żelatynę i jeszcze raz zmiksować. Wylać masę na spód z biszkoptów i na wierzchu poukładać pozostałe truskawki (w całości lub pokrojone). Wstawić sernik do lodówki, by stężał (najlepiej na minimum 12 godzin).

DSC_3999

Śliwkowska w kuchni bierze udział w plebiscycie na najlepszy blog Pomorza- do 10 czerwca trwa I etap głosowania, przez Facebooka: http://gdansk.naszemiasto.pl/plebiscyt/karta/190,sliwkowska-w-kuchni,6481,id,t,kid.html

Zawsze jest, zawsze się martwi, zawsze o nas dba. Mama. W tym szczególnym dniu, 26 maja, co roku czeka na Nią prezent- żeby wiedziała, że  jesteśmy Jej bardzo wdzięczni:*

Gdy byłam małą dziewczynką i mieliśmy ogródek koło bloku, co roku czekałam aż zakwitną irysy i piwonie, by w Dzień Matki podarować Mamie bukiet kwiatów i mały upominek. Dzisiaj nie będzie mi dane złożyć Jej życzeń osobiście, ale prezent już czeka zapakowany i Mama na pewno jutro go dostanie.

Jej kuchnia kojarzy mi się z kluskami ziemniaczanymi z boczkiem i twarogiem, pierogami ruskimi z najwspanialszym na świecie farszem, zupą budyniową "nic" z chmurką ubitej piany z białek, śledziami w śmietanie podawanymi z cebulką i ziemniakami, a także puszystym sernikiem i wieloma innymi pysznymi daniami.

Mama jak nikt inny potrafi organizować przyjęcia i, chociaż gotuje od wielu lat prawie codziennie, nadal wymyśla nowe kombinacje smaków i potrawy. Zdradziła mi wiele kulinarnych sztuczek i prowadziłyśmy razem zeszyt z najlepszymi przepisami, który do tej pory leży w kuchennej szafce i czasami jest przez nas wykorzystywany. Gotowanie z Nią to zawsze wielkie wyzwanie i w Jej kuchni najczęściej pełnię funkcję pomocnicy. Bo Mama Śliwkowskiej jest tylko jedna:)

Mamo, jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

 

Deser, który bardzo często robiła moja Mama, gdy sezon na truskawki był w pełni. Kremowa bita śmietana, chrupiące bezy i soczyste truskawki- czy może być coś wspanialszego?

Deser bezowo - truskawkowy

(2 większe lub 4 mniejsze porcje)

  • 200 ml śmietanki do ubijania (u mnie 30%, najlepsza jest 36%)
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 500 g truskawek
  • bezy (po kilka sztuk na porcję, w zależności od upodobań)

Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem (zajmie to kilka minut). Truskawki umyć, zdjąć szypułki i pokroić na części. Bezy pokruszyć w misce. W miseczkach (pucharkach) ułożyć warstwę z pokruszonych bez, na to warstwę truskawek i bitą śmietanę (można użyć truskawek do ozdoby). Podawać od razu.

DSC_3060

3

Już zapomniałam  jak to jest siedzieć nad brzegiem rzeki na trawie, wśród koniczyny, mleczy, młodych pokrzyw i stokrotek. Gdy nad głową kwitnie kasztanowiec i nie słychać nic oprócz szumu liści. Rozmawia się wtedy o wszystkim i o niczym i jest wspaniale...

Dzisiaj babeczki, które piekłam bardzo dawno temu i nie zapisałam przepisu- na szczęście udało mi się odtworzyć ich smak:)

 

Babeczki z truskawkami i kruszonką

(12-14 sztuk)

  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1-2 łyżki mleka (gdyby ciasto było za gęste)
  • 1 szklanka pokrojonych truskawek
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki cukru

W jednej misce wymieszać suche, a w drugiej mokre składniki. Truskawki umyć, zdjąć szypułki i pokroić. Z masła, mąki i cukru zrobić kruszonkę.

Zmieszać zawartość obu misek. Wyłożyć ciasto do wysmarowanych masłem foremek, ułożyć na wierzchu truskawki i posypać babeczki kruszonką. Piec około 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

Można przygotować także wersję bez kruszonki 🙂