Przeskocz do treści

Poniżej trzeci wpis z ulubionymi zdjęciami z Instagramu – z października 🙂 Lipcowe, sierpniowe i wrześniowe można obejrzeć tutaj, tutaj i tutaj.

1. Poranki zaczynam od Inki 🙂

1

2. Bukiet mięty w podziękowaniu za zakwas - zapraszam na Zakwasową Mapę Polski

2

3. Kaszubska żurawina leśna <33

4. Morze <3, Plaża Jelitkowo4

5. Spacer z Gdańska do Sopotu5

6. Pierwszy zwiastun złotej polskiej jesieni 🙂

6

7. Taką ścianę będę kiedyś miała we własnej kuchni 🙂

7

8. Sophie, płatki ryżowe i karmelizowane śliwki

8

9. Burger jaglany w Avocado

9

10. Pamiątkowe rupiecie, Szymborska, kawa

10

11. Hummus z Avocado <3

11

12. Bezglutenowe placuszki z mąki kukurydzianej

12

13. Czerwień, liść, jesień

13

14. Kawa z bratem Maciejem w Kurhausie

14

15. Kałuża <3

15

16. Pamiętniki Tatusia Muminka

16

17. Zimno na dworze, sobotni poranek, Opera Bałtycka, kawa na Targu Śniadaniowym

17

18. Dolny Wrzeszcz - ulubiony 🙂

18

19. Pomidory, mozzarella, bazylia

19

20. Wyniki konkursu Blog of Gdańsk 2014

20

21. Zupa z soczewicy z kiełkami

21

22. Pierwszy przymrozek

22

23. B.O.K. Labirynt Babel

23

 

24. Risotto - moje nowe odkrycie 🙂

24

25. Dyniowy lampion na Halloween

25

Mój brat zapytał mnie dzisiaj: "Jak Ty to robisz, że Twoje dania zawsze są takie pyszne? Nie są po prostu do zjedzenia, ale zawsze mają w sobie to "coś", jakiś składnik, który podkreśla ich smak. Jak ja gotuję to po to by się najeść, nie ma w tym jedzeniu nic specjalnego."

Jak ja to robię? Wkładam w przygotowywanie potraw odrobinę serca. Po prostu 🙂 Po ciężkim dniu w pracy wolę zaszyć się w kuchni i ugotować coś smacznego niż leżeć na kanapie. Lubię w weekend posiedzieć kilka godzin "przy garach" - wtedy powstają nowe dania, składniki same się ze sobą łączą, a pomysły nagle wpadają do głowy.

Nie mogłabym zrezygnować z gotowania, chociaż czasami dopada mnie brak weny do pisania przepisów, robienia zdjęć i wpisów na bloga. Na szczęście to mija równie szybko jak się pojawiło 🙂

Zupa z soczewicy

(3-4 porcje)

  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 2 średnie marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 puszka pomidorów lub 1 słoiczek koncentratu pomidorowego
  • 1 1/2 l bulionu (u mnie warzywny; w wersji bezglutenowej nie z kostki)
  • pieprz, sól
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej

Soczewicę przepłukać. Warzywa obrać i pokroić w większą kostkę. Soczewicę i warzywa wrzucić do bulionu i gotować do miękkości (w trakcie gotowania należy kilka razy zebrać łyżką tworzącą się pianę). Pod koniec gotowania dodać pomidory z puszki lub koncentrat. Ugotowaną zupę należy zmiksować blenderem na gładki krem. Dodać paprykę słodką, curry i doprawić solą i pieprzem do smaku, chwilę pogotować. Mi najbardziej smakuje z odrobiną jogurtu naturalnego i kiełkami.

 

DSC_5541

Przedpołudnie pod znakiem porządków w całym domu i zakupów (tak na marginesie - drogie Panie, nie bierzcie swoich mężczyzn na zakupy do galerii handlowych - te tłumy znudzonych i nieszczęśliwych panów za każdym razem wzbudzają we mnie współczucie). Za to wieczór spokojny, z dobrą kawą i filmem i perspektywą wolnej niedzieli. Uwielbiam weekendy <3

Zupa krem z soczewicy i pieczonych warzyw

  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1/4 selera
  • 1/2 małego pora
  • 2 pomidory
  • 1/2 główki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • pieprz, sól
  • 1 szklanka soczewicy
  • 1 1/2 - 2 l bulionu warzywnego (w wersji bezglutenowej nie z kostki)
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • odrobina papryki ostrej (w zależności od preferencji)

Warzywa umyć, obrać, pokroić na części.Czosnek pozostawić w łupince. Umieścić na blaszce, skropić oliwą, posolić i wstawić na około 40 minut do piekarnika (przykryć folią aluminiową) lub aż będą miękkie. Upieczony czosnek obrać (dzięki pieczeniu w łupince będzie miękki i słodki) i wszystkie warzywa i soczewicę wrzucić do bulionu i gotować aż soczewica będzie miękka. Zupę zmiksować blenderem i doprawić solą, pieprzem, curry i papryką do smaku.

Soczewica jest moją ulubioną rośliną strączkową. Można z niej stworzyć wiele pysznych rzeczy- na przykład pastę na kanapki, czy nawet pasztet. Dzisiaj będzie o zupie. Sycącej, gęstej, rozgrzewającej w zimowe dni.

Zupa z soczewicy

  • 1,5 l bulionu warzywnego (w wersji bezglutenowej nie z kostki)
  • 2 marchewki
  • 1 por
  • 1 pietruszka
  • 1/2 selera
  • 1 szklanka ziaren czerwonej soczewicy
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka curry, papryki słodkiej (lub innych aromatycznych przypraw)
  • 1 mały słoik koncentratu pomidorowego

Warzywa obieramy, kroimy w kostkę. Soczewicę zalewamy na ok. 30 min gorącą wodą, odsączamy. Warzywa i soczewicę zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy i koncentrat pomidorowy. Gotujemy jeszcze chwilę. Zupę podajemy bardzo gorącą.

ZupaZSoczewicy