Chleb pszenno-żytni z żurawiną i słonecznikiem

Pieczeniem chleba w domu zajmuję się już od kilku lat, wszystkie chlebowe przepisy i porady znajdziecie tutaj 🙂 Najczęściej piekę chleby ze słonecznikiem, ale te z dodatkiem suszonych owoców również uwielbiam. Dzisiaj upiekłam chleb z prażonym słonecznikiem i suszoną żurawiną – jest pyszny i ma chrupiącą skórkę 🙂 Ze względu na to, że przez najbliższy czas więcej będziemy siedzieć w domu – może zaczniecie swoją przygodę z pieczeniem? A tym, którzy nie mają zakwasu lub nie chce im się nim zajmować – na blogu od dawna jest wpis z przepisem na chleb na drożdżach, który piekłam wiele razy – zawsze wychodzi 🙂

Chleb pszenno żytni z żurawiną i słonecznikiem

(keksówka o dł. ok. 30 cm)

Na dzień przed planowanym pieczeniem wyjmuję zakwas z lodówki (trzymam go w słoiku przykrytym ręcznikiem papierowym i zabezpieczonym gumką recepturką), zostawiam w temperaturze pokojowej na około 20-30 minut, potem przekładam zakwas do miski i dodaję około 1 szklanki mąki żytniej (720) i około 1/2 – 3/4 szklanki ciepłej wody (w zależności od mąki, konsystencja musi być rzadka), dokładnie mieszam i odstawiam by zakwas zaczął „pracować”.

W dniu pieczenia odkładam około pół słoika (300 ml) zakwasu i wstawiam go z powrotem do lodówki (należy o tym pamiętać przed dodaniem soli i innych dodatków do zakwasu – to baza do upieczenia kolejnego chleba 🙂 ).

Do reszty zakwasu dodaję:

  • około 1 szklanki mąki żytniej (typu 720, ale może też być razowa lub inna)
  • około 1 1/2 szklanki mąki pszennej (typ 650 lub inny)
  • około 1 1/2 szklanki ciepłej wody (ilość zależy od mąki) z rozpuszczoną 1 łyżeczką soli (dzięki temu chleb będzie równomiernie słony)
  • około 1/2 szklanki ulubionych dodatków (uprażonych na suchej patelni ziaren słonecznika i suszonej żurawiny)

Wszystkie składniki dokładnie mieszam drewnianą łyżką. Ciasto chlebowe powinno mieć konsystencję zaprawy murarskiej – w razie potrzeby można dodać nieco więcej mąki lub wody.

Formę keksówkę smaruję masłem i wysypuję mąką. Przekładam ciasto do formy (powinno zająć nieco więcej niż połowa keksówki), wygładzam ręką zmoczoną w wodzie i odstawiam do wyrośnięcia – przy aktywnym zakwasie zajmuje to zwykle około 2-3 godziny.

Po wyrośnięciu wstawiam chleb do piekarnika nagrzanego do 230ºC (grzanie góra-dół), na spód piekarnika wkładając naczynie żaroodporne z kostkami lodu (około 2 garście – by skórka była chrupiąca) i piekę chleb w takiej temperaturze około pół godziny.

Potem zmniejszam temperaturę do 200ºC i piekę kolejne 30-40 minut. Po upieczeniu wyjmuję jeszcze gorący chleb z formy i odstawiam do wystygnięcia na kratce (upieczony chleb wydaje pusty dźwięk przy pukaniu w spód). Żeby chleb miał błyszczącą skórkę należy po upieczeniu chleb spryskać go delikatnie wodą.

Chleb przechowuję do 7 dni owinięty papierem do pieczenia i ściereczką.

4 komentarze

  1. Witam, podoba mi się Twój chlebek, chyba sie na niego pokuszę.Prosty skład, na ją wielkość foremki on jest?
    W czym najlepiej piec?
    Po ostudzeniu zawijasz w papier do pieczenia taki szary?i potem w ściereczkę?Dłużej jest świeży chlebek?Zawsze mam problem z przechowywaniem chleba domowego.
    A czy takie papierowe torebki z Biedronki lub Lidla do pieczywa mogłyby się sprawdzić?Choć tam jest tronie w nich foli, co Pani sądzi?

    • Dzień dobry, chleb piekę najczęściej w keksówce 31 x 12 cm. Zawijam w papier do pieczenia i ściereczkę – to rzeczywiście przedłuża świeżość chleba 🙂 Papierowe torebki też są ok. Pozdrawiam serdecznie!

  2. Witam, a można się dowiedzieć ile ma być w gramach bądź łyżkach aktywnego zakwasu do zrobienia zaczynu?

    serdecznie pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.